< Powrót
14
listopada 2019
Tekst:
Jędrzej Szerle
Zdjęcie:
Breschi
Mini Transat 2019
François Jambou, zwycięzca Mini Transat 2019 w grupie Proto.

Mini Transat 2019: François Jambou pierwszy na mecie

W czwartek 14 listopada o godzinie 18 do Le Marin na Martynice, na metę drugiego etapu regat Mini Transat 2019, dopłynął Francuz François Jambou, rywalizujący w grupie jachtów Proto.

12 dni 2 godziny, 27 minut i 2 sekundy – tyle zajęło Francuzowi Françoisowi Jambou pokonanie około 2700 Mm pomiędzy Wyspami Kanaryjskimi a Martyniką. Dzięki temu dotarł jako pierwszy na metę, z blisko 100 Mm przewagi nad swoim rodakiem Axelem Trehinem, zwycięzcą pierwszego etapu regat. Świetny czas rejsu przez Atlantyk dał mu ostatecznie zwycięstwo w grupie jachtów Proto.

W grupie Série na prowadzeniu jest Włoch Ambrogio Beccaria, któremu do mety pozostało 177 Mm. Jest on zwycięzcą pierwszego etapu, a aktualnie ma ponad 100 Mm przewagi nad Francuzem Nicolasem d’Estais, więc jego zwycięstwo w regatach wydaje się niezagrożone.

Jedyny Polak w Mini Transat 2019, gdańszczanin Michał Weselak, zajmuje obecnie jedenaste miejsce w grupie Proto, a do mety brakuje mu 593 Mm. W pierwszym etapie zajął szesnastą lokatę.

Zmagania samotników można śledzić na trackingu.

Strona Mini Transat 2019.

Michał Weselak, ur. w 1987 roku gdański żeglarz, mierniczy jachtów ORC i instruktor. Jest absolwentem gdańskiej Akademii Wychowania Fizycznego i Sportu. Ma na koncie przepłyniętych ponad 10 000 Mm po Bałtyku, Adriatyku i Morzu Północnym oraz starty w najważniejszych polskich regatach morskich. W Mini Transat startuje w klasie Proto na jachcie „961”.

Mini Transat to transatlantyckie regaty samotników na 6,5 metrowych jachtach. Ich trasa biegnie pomiędzy Francją a Karaibami, z przystankiem na Maderze lub Wyspach Kanaryjskich. Pierwsza edycja została przeprowadzona w 1977 roku, a kolejne organizowane są co dwa lata. W 1977 roku wystartował w nich Kazimierz „Kuba” Jaworski (drugie miejsce), w 2007 roku Jarosław Kaczorowski (dziewiętnaste miejsce), a w 2011 i 2015 roku Radosław Kowalczyk (w pierwszych regatach dwudzieste szóste miejsce w klasie Proto, drugich nie ukończył – jacht uległ zniszczeniu po zderzeniu z niezidentyfikowanym obiektem).

PODZIEL SIĘ OPINIĄ