< Powrót
7
września 2019
Tekst:
Jakub Jakubowski
Zdjęcie:
Jacek Kwiatkowski
mistrzostwa Polski

Mistrzostwa Polski Gdańsk 2019 w klasach olimpijskich na półmetku

Drugi dzień zmagań na Zatoce Gdańskiej w Górkach Zachodnich upłynął pod znakiem bardzo zmiennych i niestabilnych warunków wiatrowych, które mieszały szyki faworytom.

W piątek jako pierwsze rywalizację skończyły załogi klasy Nacra 17. Pierwsze dwa wyścigi odbyły się w sprzyjających warunkach, zatem „latające” katamarany prezentowały się na wodzie imponująco. Pływanie na foilach unoszących łódki nad wodą to – jak mówią sami żeglarze – zupełnie inne żeglarstwo od tego tradycyjnego. Z tym trudnym zadaniem w Gdańsku najlepiej radzą sobie Kuba Surowiec i Kasia Goralska. Załoga Almar Sailing, podobnie jak wczoraj była bezkonkurencyjna, wygrywając wszystkie trzy wyścigi.

– Dominujemy w tych zawodach, ale to efekt tego, że jesteśmy zgrani– mówił na mecie Kuba Surowiec. – Pływamy razem już dość długo. Coraz lepiej na łódce się rozumiemy, co jest niezwykle ważne, bo często nawet siebie nie słyszymy. Chcemy oczywiście wygrać mistrzostwa Polski i szlifować formę, by zdobyć dla Polski, i mamy też nadzieję, że dla nas, kwalifikację olimpijską do Tokio .

Warto odnotować coraz lepszą żeglugę załogi Tymoteusz Bendyk/Irmina Mrózek Gliszczyńska, która zajmuje drugie miejsce w „generalce”. Tymek kilka dni temu zdobył brązowy medal mistrzostw świata w jednoosobowej, latającej A Klasie, by niemal z marszu przesiąść się na katamaran dwuosobowy, na dodatek z nową załogantką. Irmina jeszcze niedawno zdobywała mistrzostwo świata w klasie 470 wraz z Agnieszką Skrzypulec, ale załoga się rozpadła. W ubiegłym roku wystartowała jeszcze w mistrzostwach Europy z Antoniną Marciniak, ale po nich zadeklarowała, że przymierza się do zakończenia kariery sportowej. Problemy miał też Tymoteusz Bendyk, który wraz z Anną Świtajską tworzył załogę klasy Nacra 17 walczącą o kwalifikację do Tokio. Świtajska nieoczekiwanie jednak postanowiła zakończyć żeglarską karierę i Bendyk został bez załogantki. Pomysł połączenia sił z Irminą Mrózek Gliszczyńską wydaje się bardzo dobry, a pierwszy oficjalny start dobrze rokuje.

Faworytki nie zawodzą w klasie 470. Jola Ogar i Agnieszka Skrzypulec wygrały wszystkie 5 wyścigów i są na dobrej drodze do tytułu mistrzyń Polski. W rywalizacji mężczyzn prowadzą Maciej Sapiejka i Dominik Janowczyk. W klasie Finn faworyt Mikołaj Lahn jak na razie minimalnie ustępuje Sebastianowi Kalafarskiemu, a tuż za ich plecami czai się Łukasz Lesiński. Wiatru dzisiaj nieco zabrakło żeglarzom w klasie Laser. Po czterech wyścigach na czele stawki Tadeusz Kubiak, wśród kobiet w klasie Laser Radial prowadzenie utrzymała Wiktoria Gołębiowska, która wyprzedza uczestniczki niedawnych regat Pucharu Świata w Enoshimie, Magdę Kwaśną i Agatę Barwińską. Nie powiało też dzisiaj żeglarzom klasy 49er. W słabych warunkach wiatrowych rozegrano dzisiaj tylko dwa wyścigi. Oba wygrane przez załogę Dominik Buksak/Szymon Wierzbicki. Zdobywcy czwartego miejsca w niedawnych regatach Pucharu Świata w Enoshimie prowadzą w „generalce” i dość nieoczekiwanie wyprzedzają Mikołaja Staniula i Pawła Nowickiego. Dopiero na trzecim miejscu znajduje się załoga Łukasz Przybytek/Paweł Kołodziński.

– Niestety, nie wieje za bardzo, a na dodatek od dłuższego czasu dokucza mi ból pleców – mówił Łukasz Przybytek. – Robimy co możemy, ale rywale są w bardzo dobrej formie. Musimy nabrać świeżości i z pewnością wrócimy do wysokiej dyspozycji.

W klasie 49erFX ścigają się tylko trzy załogi. Prowadzą Tomasz Stańczyk i Kinga Łoboda, przed Tytusem Butowskim i Łukaszem Machowskim, a trzecie miejsce zajmuje załoga Madeleine Zielińska/Nadia Zielińska.

– To nasze pierwsze regaty w klasie 49er – mówił na gorąco Tytus Butowski. – Dotychczas byliśmy rywalami w klasie Laser. Teraz postanowiliśmy spróbować swoich sił jako załoga w klasie znacznie szybszej i trudniejszej. To zupełnie inne pływanie ale bardzo ekscytujące. Zbieramy doświadczenie, mieliśmy trochę przygód. Pływaliśmy dzisiaj wszyscy razem z klasą 49er i w jednym z wyścigów wyszliśmy bardzo dobrze, byliśmy przed załogami Buksak/Wierzbicki i Przybytek/Kołodziński. Dobrze nam szło, ale zaliczyliśmy wywrotkę i straciliśmy dobrą pozycję. Cóż, przygody muszą być, frycowe trzeba zapłacić. Musimy trochę przybrać na wadze i wtedy będziemy się ścigać już w pełnej klasie 49er z seniorami.

Organizatorem regat jest Polski Związek Żeglarski przy współpracy z NCŻ AWFiS Gdańsk, AZS COSA Górki Zachodnie i Miastem Gdańsk. Partnerami wydarzenia są: Ministerstwo Sportu i Turystyki, Ziaja, D.A.D Sailovnia i LaserPOL. Członków kadry Narodowej Seniorów PZŻ wspiera Garmin Polska a Kardy Narodowej Juniorów PZŻ w klasie 470 Polska Spółka Gazownictwa. Patronem medialnym jest Żeglarski.info.

Strona regat

PODZIEL SIĘ OPINIĄ