Mistrzostwa Świata i Europy w klasie DN z poślizgiem
Tegoroczna aura nie rozpieszcza żeglarzy lodowych na naszym kontynencie. Na szczęście, wbrew obawom zawodników, tegoroczne Mistrzostwa Świata i Europy klasy DN zostaną rozegrane.
Zawody rozpoczną się z jednodniowym opóźnieniem, w poniedziałek 10 lutego, na szwedzkim jeziorze Orsasjön.
– Ten niewielki poślizg w terminie spowodowany jest dość prozaicznymi przyczynami, nie mającymi nic wspólnego z warunkami atmosferycznymi – wyjaśnia Jerzy Henke, komandor Floty Polskiej DN. – Otóż, po tym jak udało się wybrać najlepszy lód na organizację imprezy, a brane były pod uwagę Szwecja lub Finlandia, okazało się, że w tym czasie, w miejscowości Orsa trwa zgrupowanie łyżwiarzy. Poza tym w Szwecji uczniowie mają właśnie ferie zimowe. Dlatego dla uczestników mistrzostw w klasie DN zabrakło miejsc w hotelach. Organizator – IDNIYRA Europe – zdecydował się na przesunięcie terminu rozpoczęcia zawodów.
W mistrzostwach świata i starego kontynentu weźmie udział 141 bojerowców z Europy. Na miejsce mają też dojechać Amerykanie. Najprawdopodobniej będzie ich 6. Polska wystawi bardzo liczna i silną ekipę.
– Wystartują wszyscy nasi najlepsi zawodnicy – deklaruje komandor Henke. – Na listę startową wpisało się ponad dwadzieścia osób. Jesteśmy najsilniejszą ekipą na świecie i na pewno odniesiemy w tych mistrzostwach sukcesy.
Ilu ostatecznie Polaków dotrze do Orsa i powalczy o medale MŚ i E, przekonamy się dopiero w poniedziałek. Na razie wiadomo tyle, że pierwsi nasi zawodnicy są już na miejscu, a do wyjazdu szykują się kolejni. Jak informuje Artur Wissuwa z Floty Polskiej DN, swój start zapowiedzieli m.in. Tomasz i Łukasz Zakrzewscy, Jarosław Rudzki, Robert Graczyk. O medal ma również powalczyć Karol Jabłoński.
Uroczyste rozpoczęcie mistrzostw zaplanowano na 10 lutego, na godzinę 11. O 13 zawodnicy wystartują do pierwszego wyścigu.


