< Powrót
24
września 2020
Tekst:
Jędrzej Szerle
Zdjęcie:
Tadeusz Lademann
Morskie Regaty Konsulów
II Morskie Regaty Konsulów.

Morskie Regaty Konsulów: żeglarskie doświadczenia procentują!

Czy w przyszłym roku Morskie Regaty Konsulów zmienią się w Morskie Regaty Dyplomatów? Jest na to szansa, bo impreza gromadzi coraz więcej uczestników, a o starcie myślą także ambasadorowie.

Morskie Regaty Konsulów organizowane są od 2019 roku w Gdyni przez Pomorski Związek Żeglarski i Stowarzyszenie Konsulów Honorowych w Polsce. W pierwszej edycji wzięło udział sześciu konsulów, a w drugiej – przeprowadzonej w weekend 5-6 września – już ośmiu. W obu najlepszy był konsul honorowy Malty Sławomir Kalicki. Co przyciąga uczestników do udziału w rywalizacji?

– Morskie Regaty Konsulów to naprawdę dobry pomysł – przyznaje Józef Poltrok, konsul honorowy Republiki Litwy i partner regat. – Konsulowie nie mają wielu okazji do integracji.

– To dla nas wielka radość, że możemy pożeglować, korzystając ze współpracy z Pomorskim Związkiem Żeglarskim – opowiadała w wywiadzie dla Żeglarskiego.info Magdalena Pramfelt. – Ważna jest integracja konsulów oraz włączenie w regaty załóg młodzieżowych z całego Pomorza, które w tym roku startowały pod flagami państw uczestniczących.

– Regaty są okazją do cudownego spotkania – dodaje Alain Mompert, konsul honorowy Republiki Francuskiej. – Uczestników łączy pasja oraz rywalizacja z wiatrem, z wodą i jachtem. Możemy się wszyscy bliżej poznać. Choć ja sam wolą spokojniejsze żeglowanie. Płynąłem do Francji na „Darze Młodzieży” i to sprawiło mi wielką przyjemność. Niemniej zapewniam, że zawsze, kiedy będą regaty konsulów, będziemy w nich startować!

– Najważniejsza jest przyjemność z tego, że się bierze udział, to jest kluczowe – tłumaczy Janusz Jarosiński, konsul honorowy Królestwa Belgii. – A jest ona wielka!

Morskie Regaty Konsulów

Magdalena Pramfelt z załogą przed startem II Morskich Regat Konsulów.
Fot. Tadeusz Lademann

Choć wydarzenie ma przede wszystkim pokazywać piękno żeglarstwa i wspierać integrację żeglarzy, wyzwala też prawdziwe, sportowe emocje.

– Od zawsze siedzi we mnie sportowa żyłka i nie mogę przejść do porządku dziennego nad tym, że po raz drugi wygrała ta sama załoga – śmieje się konsul Litwy. – Ambitnie mogę więc powiedzieć, że w przyszłym roku damy z siebie wszystko i wygramy.

– Rok temu pływało się turystycznie, a teraz sportowo – mówił po drugim z rzędu zwycięstwie Sławomir Kalicki, konsul honorowy Republiki Malty. – Byłem nawet trochę zaskoczony, że były aż tak sportowe. Wymagały od nas wysiłku, sprawności, odporności i zaangażowania całej załogi. To było nowe doświadczenie, coś co cieszy i co się potem przyjemnie wspomina.

Wszystko wskazuje na to, że trzecia edycja Morskich Regat Konsulów zgromadzi jeszcze więcej uczestników, a wśród nich znajdą się nie tylko konsulowie.

– Rozmawiałem z kolegami konsulami i sądzę, że za rok będzie nas więcej – mówi Józef Poltrok. – Wiem też, że zgłaszają się już niektórzy ambasadorowie i deklarują uczestnictwo.

– W tym roku było nas więcej i sądzę, że ta tendencja się utrzyma – tłumaczy Janusz Jarosiński. – Nie wykluczam, że przed kolejną edycją uda mi się trochę potrenować. Tym bardziej, że mój wnuk właśnie rozpoczął przygodę z żeglarstwem.

Organizatorami II Morskich Regat Konsulów byli: Pomorski Związek Żeglarski, Polski Związek Żeglarski i Stowarzyszenie Konsulów Honorowych w Polsce. Partnerami – Dalmor Property Managment, Łączpol sp. z o.o., Marina Yacht Park, Rooto System i Orvaldi Power Protection, a patronem medialnym portal Żeglarski.info.

PODZIEL SIĘ OPINIĄ