< Powrót
18
września 2020
Tekst:
Jędrzej Szerle
Zdjęcie:
Tadeusz Lademann
Magdalena Pramfelt
Magdalena Pramfelt (w środku) podczas I Morskich Regat Konsulów w 2019 roku.

Znani i nieznani: Magdalena Pramfelt

Przez 25 lat mieszkała w Sztokholmie i na tamtejszych szkierach nauczyła się obcowania z wodą, a obecnie współorganizuje i uczestniczy w Morskich Regatach Konsulów. Na co dzień Magdalena Pramfelt zawodowo dba o kontakty polsko-szwedzkie jako honorowa konsul generalna Szwecji i prezes Polsko-Szwedzkiej Izby Gospodarczej.

– Bałtyk dzieli Szwecję i Polskę czy raczej łączy?

– Zdecydowanie jedno i drugie. Mimo że odległość geograficzna jest nieduża, wiele nas dzieli jeżeli chodzi o rozwój naszych krajów, historię i tradycję. Ale Szwecja i Polska są dobrymi partnerami. Patrząc na nasz region warto podkreślić, że codziennie kursują z Gdyni do Karlskrony promy, które nie zaprzestały rejsów w czasie pandemii, co jest doskonałą informacją dla osób prowadzących interesy w Szwecji. Relacje gospodarcze ze Szwecją stale się rozwijają i wszystko wskazuje, że będą coraz intensywniejsze. Ale pomimo nowych kontaktów nadal wiedza w obu krajach o sobie nawzajem nie jest wystarczająca, to bardzo różne kultury, również w wymiarze gospodarczym dlatego też Polsko-Szwedzka Izba Gospodarcza prowadzi cykliczne spotkania na temat prawa i zasad panujących w Szwecji, tak by bez błędów można było rozpocząć tam działalność. Również dlatego we współpracy z Ateneum Szkołą Wyższą wystartowaliśmy z filologią szwedzką z profilem biznesowym, co stanowi wyjątek, a wynika z zapotrzebowania specjalistów, którzy znają nie tylko język, ale i realia współczesnej Szwecji.

– Firmy z branży morskiej mają duże znaczenie w kontaktach gospodarczych?

– Szwecja już dawno zaczęła odchodzić od przemysłu stoczniowego i nie ma on takiego priorytetu jak w Polsce. Natomiast w sąsiadującej Karlskronie istnieje stocznia, której właścicielem jest obecnie Saab. W Polsce Saab jest obecny od ponad dwóch dekad w biurach w Warszawie i w Gdyni. Koncern współpracuje z wieloma polskimi firmami, włączając je w łańcuch dostaw dla szwedzkich programów budowy okrętów wojennych. Saab rozwija również współpracę ze środowiskiem akademickim, z Akademią Marynarki Wojennej w Gdyni, przyczyniając się do rozwoju nowych pokoleń ekspertów w dziedzinie techniki morskiej.

– Szwecja jest bardzo żeglarskim krajem z bardzo popularną turystyką wodną, z kolei Polska stoi potężnym przemysłem jachtowym. Szwedzi pływają na polskich jednostkach?

– Pływają, a jakże. Żeglowanie jest jednym ze szwedzkich zwyczajów, sięgającym jeszcze czasów Wikingów, ale i silnego rozwoju floty i nawigacji w okresie ekspansji w XVII wieku. Dzięki temu i szerokiemu dostępowi do morza, większość szwedzkich rodzin korzysta z łodzi. Duży wpływ na to mają tradycje rodzinne – dziadkowie w arkana żeglarstwa wprowadzają wnuki, a jachty są pieczołowicie pielęgnowane i użytkowane przez wiele lat. A do pływania zachęcają malownicze archipelagi, po których dzięki echosondom można żeglować bezpiecznie. Wokół Sztokholmu, w którym mieszkałam 25 lat, jest ponad 30 000 wysp! Z kolei Göteborg leży nad Morzem Północnym, gdzie archipelag ma inny charakter.

– Szwedzcy żeglarze nieczęsto przypływają na Bałtyk Południowy. Dlaczego?

– Wydaje mi się, że nasze wybrzeże nie jest tak interesujące jak ich. Szwecja jest żeglarskim marzeniem i nie muszą przypływać nad polskie wybrzeże, które pod względem ukształtowania jest skromne. Jeżeli przypływają, to głównie w celach turystycznych.

II Morskie Regaty Konsulów

Młodzieżowa załoga płynąca pod szwedzką flagą z Magdaleną Pramfelt, prezydent Stowarzyszenia Konsulów Honorowych w Polsce i konsul honorową królestwa Szwecji; Tomaszem Chamerą, prezesem PZŻ (trzeci z prawej) i Jerzym Jałoszewskim z Pomorskiego Związku Żeglarskiego (trzeci od lewej).
Fot. Tadeusz Lademann

– Jako prezydent Stowarzyszenia Konsulów Honorowych w Polsce współorganizuje pani z Pomorskim Związkiem Żeglarskim dwie edycje Morskich Regat Konsulów. Przed dwie edycje imprezy konsulów udało się trochę zaznajomić z żeglarstwem?

– Jak najbardziej! W ubiegłym roku startowało sześć załóg, w tym roku osiem, a już zapowiadają się dwie następne w kolejnej edycji. Jest to dla nas wielka radość, że możemy przede wszystkim pożeglować, korzystając ze współpracy z Pomorskim Związkiem Żeglarskim. Ważna jest też integracja konsulów oraz włączenie w regaty załóg młodzieżowych z całego Pomorza, które startowały pod flagami państw uczestniczących. Dodam, że w załogach młodzieżowych wygrała ta płynąca pod flagą Szwecji!

– Morskie Regaty Konsulów nie były pani jedynym kontaktem z wodą. Gdzie pani wcześniej pływała?

– Pochodzę z rodziny marynarskiej – mój tata był inżynierem mechanikiem i pływał po całym świecie. Również brat i kuzynostwo związani są z przemysłem morskim. Kiedy mieszkałam w Szwecji i byłam w środowisku żeglarskim, często rekreacyjnie spędzałam czas na żaglach, głównie w archipelagu sztokholmskim. Obecnie pływam najczęściej na niewielkich jednostkach motorowych i houseboatach na Pętli Żuławskiej. To prawdziwa rekreacja!

Magdalena Pramfelt, ur. w 1955 roku w Gdyni. Prezes Polsko-Szwedzkiej Izby Gospodarczej, Prezydent Stowarzyszenia Konsulów Honorowych w Polsce i Honorowa Konsul Generalna Królestwa Szwecji, mianowana przez króla Karola XVI Gustawa Bernadotte. Z wykształcenia skandynawistka, zawodowo dziennikarka z 20-letnim doświadczeniem zdobytym w szwedzkich mediach publicznych – Szwedzkim Radio i Szwedzkiej TV. Redaktorka i autorka programów informacyjnych i publicystycznych oraz filmów dokumentalnych o wybitnych Polakach w Szwecji. Wykładowca Ateneum Szkoły Wyższej.

PODZIEL SIĘ OPINIĄ