< Powrót
2
listopada 2016
Tekst:
dol
Zdjęcie:
Nacra 17 Sailing/Fb
Nacra 17

Nacra 17 pofrunie nad wodą

Wszystko wskazuje na to, że podczas igrzysk olimpijskich w 2020 roku katamarany Nacra 17 będą żeglować na hydroskrzydłach. Taką decyzję podjęli w październiku przedstawiciele walnego zgromadzenia tej klasy. Zwolennikiem zmiany jest Tomasz Stańczyk – jedyny polski żeglarz przygotowujący się do olimpijskiego startu na katamaranie.

Za wyposażeniem kadłubów w foile głosowało 59 procent uczestników  walnego zgromadzenia. Swoją decyzję motywowali koniecznością unowocześnienia klasy i zwiększenia jej widowiskowości. Tym samym Nacra 17 będzie pierwszą klasą na igrzyskach olimpijskich pływającą na foilach.

– Uważam, że to było nieuniknione – mówi Tomasz Stańczyk, trener reprezentacji Belgii w klasie 49er, polski olimpijczyk z Sydney i Aten. – Katamarany przenoszą się nad wodę i widać to między innymi przy takich imprezach jak Puchar Ameryki. Dzięki temu żeglowanie ma być szybsze, będzie to też atrakcja dla kibiców. Ja sam jeszcze nie pływałem na foilach, ale moi znajomi z Holandii, którzy startują na prototypach takich katamaranów twierdzą, że to jest nawet łatwiejsze niż w przypadku klasycznych jednostek.

Żeglarz, z którym o jego planach startu w Tokio rozmawialiśmy ponad rok temu (Tomasz Stańczyk: Czeka mnie długa droga) zdradził nam też najbliższe plany związane z udziałem w igrzyskach.

– Cały czas prowadzę rozmowy na temat budżetowania tego przedsięwzięcia – mówi nasz rozmówca. – W marcu, najdalej w maju, będę wiedział, czy coś z tego wyjdzie. Wstępne deklaracje dotyczące sfinansowania startu już są, ale sprawa na razie nie jest zapięta na ostatni guzik.