< Powrót
8
marca 2020
Tekst:
Dariusz Olejniczak
Zdjęcie:
Tadeusz Lademann
żeglarki
Joanna Pajkowska ze swoim trzecim Srebrnym Sekstantem.

Najlepsze z najlepszych – polskie żeglarki, które przeszły do historii

Joanna Pajkowska bez wątpienia jest najbardziej utytułowaną polską żeglarką. Jako jedyna w historii tej nagrody trzykrotnie odebrała Srebrny Sekstant – ten trzeci, został jej przyznany za samotny wokółziemski rejs bez zawijania do portów. Ale samotniczka z Warszawy nie jest jedyną Polką, która zapisała się złotymi zgłoskami w dziejach światowego żeglarstwa.

W 2009 roku Joanna Pajkowska została uhonorowana Srebrnym Sekstantem za samotną wyprawę na jachcie „Mantra Asia”. Był to drugi, a zarazem najszybszy, samotny rejs dookoła świata w historii polskiego kobiecego żeglarstwa (choć musiała w jego trakcie zawinąć raz do portu, aby schronić się przed sztormem).

W 2017 roku Pajkowska ponownie uhonorowana została Srebrnym Sekstantem. Tym razem za zwycięski start, z niemieckim żeglarzem Uwe Rottgeringiem, na jachcie „Rote 66”, w transatlantyckich regatach TwoSTAR 2017. 6 marca tego roku żeglarka odebrała nagrodę główną Rejs Roku – Srebrny Sekstant za samotny rejs dookoła świata, który tym razem przebiegał już bez zawijania do portów na jachcie „Fanfan”.

Ale pierwszą Polką, która zamknęła wokółziemską pętlę i w ogóle, pierwszą kobietą na świecie, która tego dokonała, była Krystyna Chojnowska-Liskiewicz. Żeglarka wyruszyła z Las Palmas na Wyspach Kanaryjskich w marcu 1976 r. i po dwóch latach, dotarła do Kanarów. Za ten wyczyn została uhonorowana m.in. nagrodą Srebrny Sekstant za rok 1978.

Kilka lat wcześniej, w roku 1970 nagrodę Rejs Roku – Srebrny Sekstant otrzymała Teresa Remiszewska za pierwszy w historii polskiego kobiecego żeglarstwa samotny rejs po Bałtyku. W roku 1972 Polka, obok dwóch francuskich żeglarek, uczestniczyła w regatach OSTAR. Wszystkie trzy ukończyły transatlantyckie zmagania jako pierwsze kobiety w historii tych regat.

Samotny rejs dookoła świata ma za sobą Natasza Caban, która dokonała tego w latach 2007-2009 na jachcie „Tanasza Polska”, płynąc w kierunku zachodnim, z Hawajów, wokół Afryki i dalej przez Kanał Panamski. Za ten rejs żeglarka uhonorowana została II Nargrodą Honorową Rejs Roku 2009.

Kolejną Polką, która opłynęła Ziemię jest Marta Sziłajtis-Obiegło. Rejs 23 Polki na jachcie „Mantra Ania” rozpoczął się 27 kwietnia 2008 roku i zakończył się 20 kwietnia następnego roku, a trasa wiodła z Wenezueli przez Morze Karaibskie, Kanał Panamski, Ocean Spokojny, Ocean Indyjski i Południowy Atlantyk. Po drodze żeglarka odwiedziła m.in. Panamę, Galapagos, Polinezję Francuską, Tonga, Vanuatu, RPA, Brazylię. Za ten wyczyn otrzymała III Nagrodę Honorową Rejs Roku 2009.

Wśród uhonorowanych przez jury tej nagrody jest jeszcze jedna polska żeglarka. To kpt. Barbara Królikowska, która w 2005 roku odebrała Srebrny Sekstant za wielki rodzinny rejs dookoła Ziemi na jachcie „Karolka”.

Pierwszą Polką, która opłynęła Przylądek Horn była 19-letnia Iwona Pieńkawa. Stało się to w roku 1974 na jachcie „Otago” dowodzonym przez jej ojca, podczas wokółziemskich regat Whitbread Round The World Race. Natomiast pierwszą Polką, która opłynęła Horn w randze kapitana jest Agnieszka Papierniok. W grudniu 2014 roku żeglarka dowodziła jachtem „Isflugen” w ramach wyprawy „Shackleton 2015”.

Aleksandra Emche to kolejna znakomita polska żeglarka. Zasłynęła jako pierwsza kobieta-kapitan na „Zawiszy Czarnym”. Miała wówczas 28 lat. Ale pani Aleksandra ma na swoim koncie także inne, regatowe dokonania. 6 marca tego roku, podczas gali Rejs Roku uhonorowana została Nagrodą Grotmaszta Bractwa Kaphornowców za udział i ukończenie ubiegłorocznych, trudnych regat Bitwa o Gotland. 28 lat miała Małgorzata Czarnomska, która w roku 2012 objęta dowództwo na „Fryderyku Chopinie”.

W tym gronie naszych znakomitych żeglarek warto przypomnieć postać szczególnie ważną w historii polskiego kobiecego żeglarstwa. Jadwiga Wolff-Neugebauer w 1933 roku jako pierwsza Polka otrzymała patent kapitana. W 1934 roku została kapitanem morskiego jachtu „Grażyna”, na którym rok później odbył się bałtycki rejs z załogą złożoną z samych kobiet. To właśnie Wolff-Neugebauer była jedną z tych kobiet, które przecierały morskie szlaki dla przyszłych pokoleń żeglujących Polek.

PODZIEL SIĘ OPINIĄ