< Powrót
7
lipca 2021
Tekst:
Dariusz Olejniczak
Zdjęcie:
Fundacja im. B. Palecznego
bogusław

„Ojciec Bogusław” zacumuje w Górkach Zachodnich

„Ojciec Bogusław” przygotowuje się do przeprowadzki. Jacht, który przy wsparciu specjalistów zbudowali warszawscy bezdomni, niebawem wyruszy na Wybrzeże. Waldemar Rzeźnicki, kapitan jednostki, chce by stało się to jesienią.

– Przeniesiemy się do Gdańska, do Górek Zachodnich, które staną się naszym portem macierzystym – mówi kapitan. – Rozpocząłem rozmowy z jednym z tamtejszych klubów, który mógłby użyczyć nam miejsca przy swoim nabrzeżu. Planujemy przeprowadzkę na przełom września i października. Na razie na nasz szkuner wkraczają elektrycy, którzy muszą dokończyć kilka elementów. Niedawno statek przeszedł próby wypornościowe i w ciągu kilku najbliższych dni spodziewamy się uzyskać komplet wyliczeń. Potem ruszymy na północ, albo na własnej stępce, albo na barce. Być może Fundacji PZU, która jest naszym głównym mecenasem, uda się opłacić podróż barką. Wtedy bylibyśmy niezależni od stanu wód.

Załoga „Ojca Bogusława” chce jeszcze w tym roku  przeprowadzić próby morskie. W jej skład, jako kadra, wejdą doświadczeni żeglarze – wolontariusze, którzy pomagali przy budowie jednostki. Część załogi będą stanowić bezdomni – podopieczni Fundacji im. Bogusława Palecznego i Kamiliańskiej Misji Pomocy Społecznej. Wśród nich także ci, którzy uczestniczyli w powstawaniu jachtu.

Budowę jednostki, której załogę będą stanowić głównie ludzie bezdomni zainicjował w 2006 r. ojciec Bogusław Paleczny, twórca i pierwszy dyrektor Kamiliańskiej Misji Pomocy Społecznej. Zaczęła się na terenie pensjonatu socjalnego „Św. Łazarz”. Przyszli żeglarze robili wszystko sami, korzystając ze wsparcia rzeczowego osób prywatnych, firm i rozmaitych instytucji. Od początku najważniejsza była w tym przedsięwzięciu funkcja terapeutyczna – wspólne działanie bezdomnych i dążenie do założonego celu. Praca była dla nich szansą na odzyskanie wiary we własne możliwości i nadziei na lepszą przyszłość, a także powrót do dawnych, młodzieńczych marzeń.

Ojciec Paleczny zmarł w 2009 r. Do roku 2017 budowę statku prowadziła Misja, później jacht i cały projekt przejęła Fundacja im. Bogusława Palecznego. W tym roku budowa dobiegła końca, a w czerwcu jacht został ochrzczony. Nadano mu imię pomysłodawcy.

Kapitan Rzeźnicki chce dalej realizować marzenia ojca Palecznego, by jacht pływał po morzach i oceanach świata. Ma też nadzieję, że uda się zrealizować najważniejszy cel, którym jest rejs dookoła świata.

Podstawowe dane
„Ojciec Bogusław”
konstruktor: inż. Bogdan Małolepszy
szkuner gaflowy
długość: 17,1 m
szerokość: 5,25 m
zanurzenie: 1,6 m
Facebook Fundacji

PODZIEL SIĘ OPINIĄ