< Powrót
13
lutego 2024
Tekst:
Adam Mauks
Zdjęcie:
Sailing Energy
Paweł Kołodziński
Paweł Kołodziński (z lewej) i Łukasz Przybytek startowali razem przez 11 lat.

Paweł Kołodziński: Nauczyłem się doceniać wartości

Żeglarski medalista mistrzostw Europy i olimpijczyk Paweł Kołodziński realizuje się dziś jako trener. Wiedział, że nie chce rozstawać się z żeglarstwem, a ukochana dyscyplina sportu pozwala mu na satysfakcję zawodową.

36-letni dziś Paweł Kołodziński rozpoczął swoją przygodę z klasą 49er w październiku 2010 roku i od razu zaczął pływać z Łukaszem Przybytkiem. Ich najlepszym wynikiem sportowym było dwukrotne trzecie miejsce w mistrzostwach Europy w 2015 oraz 2021 roku. Poza tym dwa razy zajęli czwarte miejsce na mistrzostwach świata (2015 i 2017).

– Mamy w dorobku dwa medale mistrzostw Europy, dwukrotnie otarliśmy się o podium mistrzostw świata, zdobyliśmy siedem tytułów mistrza Polski oraz trzykrotnie wystartowaliśmy w igrzyskach olimpijskich – wylicza ważne osiągnięcia sportowe Paweł Kołodziński. – Z perspektywy czasu najważniejsza jest dla mnie droga, którą przez te lata przebyłem i doświadczenie, które zdobyłem – mówił na łamach naszego portalu w listopadzie 2021 roku.

Jeszcze 30 listopada 2021 roku był czynnym zawodnikiem, ale już 1 grudnia 2021 roku został pracownikiem Polskiego Związku Żeglarskiego. Przed zakończeniem bogatej kariery sportowej miał plan na to, co zdarzy się w jego życiu zawodowym potem.

– Rozpatrywałem różne opcje zawodowe – mówi dziś Paweł Kołodziński. – Przemyślałem je, porozmawiałem z żoną, zespołem, psychologiem sportowym, z którym wtedy pracowałem i zdecydowałem, że chce zostać przy żeglarstwie, ale już jako trener.

1 grudnia 2021 roku został koordynatorem w PZŻ. Trochę później dowiedział się o możliwości realizowania programu „Super Trener”, a dziś jest już w nim trzeci rok. Korzysta z niego przede wszystkim szkoląc się. Program “Super Trener” realizowany jest przez Ministerstwo Sportu i Turystyki.

– Wybieram kursy, w których chciałbym uczestniczyć i wiem, że coś mi dadzą – mówi.

Paweł Kołodziński jest asystentem trenera głównego klasy 49er, czyli Pawła Kacprowskiego. Zarówno on, jak i cały sztab trenerski jest skoncentrowany na zbliżających się igrzyskach olimpijskich w Paryżu. Kołodziński nie ma wątpliwości, że wnosząc swoje doświadczenie w pracę z młodszymi kolegami, pomaga im przygotować się do najważniejszych imprez. Cieszy się, że widzi efekty nie tylko swojej pracy trenerskiej.

– Testy wydolnościowe, badania ale także praca jako trenera dodatkowego podczas mistrzowskich imprez, to wszystko są sytuacje, w których muszę się odnaleźć z korzyścią dla moich podopiecznych – dodaje.

Paweł Kołodziński (pierwszy z prawej) Fot. Wojciech Lewandowski.

Kariera sportowa Pawła Kołodzińskiego była długa i dość bogata, choć nie zawsze była to droga „usłana różami”. Czego nauczyło go żeglarstwo?

– Przede wszystkim doceniać wartości – mówi trener Kołodziński. – Wszedłem trochę „tylnymi drzwiami” do dużego żeglarstwa, bo nigdy nie byłem członkiem kadry narodowej juniorów, od razu awansowałem do kadry seniorskiej. To było dla mnie swego rodzaju szokiem, ale też szybkim kursem zdobywania doświadczeń. Bardzo przydają się teraz te wartości, jak np. umiejętność pracy w grupie, bo to pozwala skutecznie walczyć w topowych zawodach, gdzie presja jest większa niż w innych imprezach. Wiele umiejętności od logistyki po prowadzenie finansów dziś bardzo się przydaje.

Żeglarstwo jest takim sportem, gdzie planowanie nie zawsze się sprawdza. Paweł Kołodziński doświadczył tego wielokrotnie, choćby podczas zawodów. Także przygotowana wcześniej strategia może zawieść, bo zmieniają się warunki i trzeba tak odczytać te zmiany, żeby pokonać rywali. To w życiu zdarza się nie mniej niż na żeglarskim akwenie.

– Ta umiejętność pozwoliła mi odnaleźć się po zakończonej karierze na rynku pracy i poczuć się spełnionym – dodaje Paweł Kołodziński. – Jestem szczęśliwym człowiekiem, bo mam wspaniałą żonę, z którą dużo rozmawiamy, a rodzina, którą założyliśmy jest dla mnie fundamentem pozwalającym na planowanie tego, z czym mierzę się po zakończeniu sportowej kariery.

Paweł Kołodziński już jako trener. Fot. Archiwum prywatne.

Dla Kołodzińskiego bezcenna była i jest możliwość powrotu do domu, bez względu na to, czy po porażce czy ze zwycięstwem. Dziś – jak mówi – wspierają go także mądre osoby ze środowiska psychologii sportu, jak choćby dr Dagmara Budnik-Przybylska i dr Daniel Krokosz.

– Trzeba mieć w tym trochę szczęścia, by trafić na takich ludzi, jak ja trafiłem w Polskim Związku Żeglarskim, bo oni oddają się temu, co robią – dodaje. – To grono, które wcześniej znałem i które wyznaje podobne wartości, do którego chciałem dołączyć.

Paweł Kołodziński urodził się 7 stycznia 1988 roku. Przez całą karierę reprezentował KS AZS AWFiS Gdańsk. Jest trzykrotnym olimpijczykiem, dwukrotnym brązowym medalistą mistrzostw Europy i 7-krotnym mistrzem Polski w klasie 49-er. Wszystkie sukcesy odnosił wraz z Łukaszem Przybytkiem, który teraz pływa z Jackiem Piaseckim.

Co myślisz o tym artykule?
+1
3
+1
1
+1
0
+1
1
+1
0
+1
0
+1
0

PODZIEL SIĘ OPINIĄ