Piotr Grzeszczak: Chcemy pozostać liderem na polskim rynku
Laminopol to główny dostawca surowców i technologii do produkcji materiałów kompozytowych wykorzystywanych w polskim przemyśle stoczniowym, sanitarnym, motoryzacyjnym i energetycznym. Prezes firmy, Piotr Grzeszczak, opowiada o jej początkach, działalności i innowacjach.
– Jak powstała firma Laminopol?
– Założona została 30 lat temu przez trzech wspólników – pracowników Stoczni Ustka. Zwolnili się oni z tej firmy i założyli własną, związaną właśnie z laminatami. Na początku działalności Laminopol koncentrował się na produkcji, a później powstały hurtownie i rozpoczęła się sprzedaż hurtowa. W 2019 roku wybudowaliśmy nową siedzibę w Słupskiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej i przenieśliśmy główną siedzibę ze Słupska do Redzikowa.
– A teraz na czym się skupiacie?
– Dzisiaj firma Laminopol zajmuje się głównie sprzedażą hurtową komponentów do produkcji laminatów. Oprócz tego rozwijamy produkcję komponentów – ale nie laminatów, tylko modyfikacji mieszanin żywicznych. I to jest druga noga naszej działalności. Mamy trzy oddziały zewnętrzne – w Gdańsku, Ostródzie i Augustowie – oraz wspomnianą centralę w Redzikowie.
– Produkujecie i handlujecie tylko na polski rynek?
– Nasza działalność jest rozdzielona na parę spółek. Jesteśmy w 50 procentach udziałowcem spółki CL Sp. z o.o., która działa w Polsce południowej i prowadzi ekspansję na rynki zagraniczne – Rumunię, Litwę, Łotwę, Rosję i Ukrainę. A firma Laminopol działa głównie w Polsce północnej.

Centrala firmy w Redzikowie.
– Współpracujecie z polskim przemysłem jachtowym?
– Zaopatrujemy praktycznie wszystkie rodzime stocznie jachtowe. Współpracujemy z nimi od wielu lat, niekiedy od samego początku istnienia. Dostarczamy produkty też do przemysłu sanitarnego, motoryzacyjnego, wiatrowni i wielu innych branż. W Laminopolu większość obrotu, 50-60 procent, jest związana ze stoczniami. Działające bardziej na południu spółka CL ma inną strukturę sprzedaży.
– Jesteście innowacyjną firmą?
– Tak, mamy nowy produkt, który rozwijamy. Otrzymaliśmy zresztą na niego dotację z kredytu technologicznego. Firma opracowała właśnie nową technologię mieszania żywicznych kompozycji antyelektrostatycznych. Opatentowana technologia Laminopolu eliminuje problem gromadzenia się ładunków elektrycznych na elementach kompozytowych wykonanych z żywic oferowanych przez spółkę. Gromadzenie ładunków elektrycznych to jeden z istotnych problemów, jakie napotkano przy wdrażaniu laminatu poliestrowo-szklanego w wielu gałęziach przemysłu, m.in. w przemyśle chemicznym czy elektronice. Utrudniało to zastosowanie laminatów w miejscach narażonych na wybuch, takich jak np. zbiorniki, dachy czy obudowy elektrosprzętów.
– Jako firmy związana z branżą morską wspieracie żeglarzy lub sportowców?
– Staramy się przykładać uwagę do społecznej odpowiedzialności biznesu. Pomagamy w różny sposób. Sponsorujemy kluby i imprezy sportowe na rynku lokalnym i krajowym. Wspieramy kulturę poprzez sponsorowanie imprez, pomagamy instytucją charytatywnym. Nie mamy jednego sztandarowego projektu – raczej staramy się rozdzielać każdemu po trochu.
– Gdzie widzi pan Laminopol za 10 lat?
– Od 30 lat nasza grupa, więc nie tylko Laminopol, jest liderem sprzedaży na polskim rynku. Więc dobrze by było, gdyby udało nam się to utrzymać, bo ciągłą presję wywołują zachodnie firmy, które mają spółki w Polsce.
Piotr Grzeszczak, ur. 22 czerwca 1972 roku, z wykształcenia ekonomista. Od 19 lat związany ze spółką Laminopol, od 1 maja 2011 roku pracuje jako prezes zarządu, działając wspólnie z wiceprezesem Zbigniewem Borkowskim.


