< Powrót
25
września 2019
Tekst:
Jędrzej Szerle
Zdjęcie:
arch. Damiana Kuklińskiego
Rooto System

Damian Kukliński: warto stosować chemię jachtową

Rooto System to jedna z wyróżniających się firm produkujących środki czyszczące do jachtów. Z Damianem Kuklińskim, dyrektorem sprzedaży, rozmawiamy o początkach firmy, ofercie i wspieraniu żeglarstwa.

– Jak powstała firma Rooto System?

– Została założona w 1999 roku i początkowo była to firma, która zajmowała się utrzymaniem czystości w dużych obiektach przemysłowych i handlowych w całej Polsce. Z czasem na bazie doświadczenia postanowiliśmy stworzyć własne środki czystości, które lepiej spisywałyby się od tych dostępnych na rynku. Wdrażanie środków do różnego typu zanieczyszczeń w wielu strefach przemysłu zaowocowało tym, że postanowiliśmy stworzyć także linię środków czyszczących przeznaczoną do jednostek pływających. Obecnie zajmujemy się głównie produkcją środków czystości, poszerzamy cały czas asortyment i nieustannie staramy się uświadamiać żeglarzy o tym, jak ważne jest utrzymywanie jachtów w czystości i stosowanie profesjonalnej chemii.

– Edukacja w środowisku jest potrzebna?

– Zauważyliśmy na przestrzeni lat, że żeglarze i ludzie zajmujący się dbaniem o stan techniczny jednostek, bardzo często używają domowych środków, a to nie jest korzystne. Bardzo często wykorzystywany był płyn do mycia naczyń lub inne tego typu produkty. A na jednostkach pływających mamy zupełnie inne materiały, które często – wbrew pozorom – są delikatniejsze. Dlatego staramy się uświadamiać naszych potencjalnych klientów, czym grozi używanie popularnego środka ściernego do jachtów. Wzrost świadomości widać po naszej rosnącej sprzedaży.

– Jako firma zajmująca się czyszczeniem byliście pierwszym testerem waszych środków?

– Jak najbardziej. Wymyśliliśmy chemię dla nas, kiedy wykonywaliśmy usługi dla dużych klientów z całej Polski. Miała ona być skuteczniejsza, ekonomiczniejsza i bardziej wydajna. Po latach prób doszliśmy do takiego poziomu naszej chemii, że postanowiliśmy ją sprzedawać.

– Co wyróżnia Rooto System na rynku?

– Niska cena i wysoka jakość oferowanych produktów. Staramy się, żeby cały czas zmieniać nasze środki po konsultacjach z klientami. Na przestrzeni lat nasza chemia bardzo ewoluowała, dzięki czemu jest bardziej skuteczna, ale pozostają na tym samym pułapie cenowym. Ponadto staramy się aby nasze produkty były w jak najmniejszym stopniu negatywne dla środowiska naturalnego.

– Sami produkujecie środki czy korzystacie z zewnętrznych dostawców?

– Mamy własny zakład produkcyjny, a dostawcami składników do tworzenia naszych produktów są światowi liderzy. Materiały nie zawierają parabenów, ani metali ciężkich, są wolne od środków rakotwórczych i staramy się, żeby były jak najbezpieczniejsze dla środowiska. Spełniają też wszystkie normy Unii Europejskiej, a od samego początku cyklu produkcyjnego stawiamy na to, żeby były jak najwyższej jakości.

– Możecie siebie nazwać firmą innowacyjną?

– Dzisiaj słowo „innowacyjność” zostało mocno zdezawuowane przez przedsiębiorców. Dla mnie innowacyjność to coś świeżego, innego niż obecnie stosowane rozwiązania i wprowadzające coś nowego na rynek. Zgodnie z tą definicją nasze środki są w pewnym stopniu innowacyjne.

– Jak wygląda wasze portfolio produktów dla jachtów?

– Mamy pełną gamę produktów do utrzymania czystości i usuwania zanieczyszczeń z jachtów. Mamy środki przeznaczone do czyszczenia tekstyliów, gumy odbijaczy oraz elementów skórzanych, usuwania zanieczyszczeń w zęzach, mycia kadłuba, usuwanie kamienia, odrdzewianie i polerowanie stali.

– Polska słynie z prężnego przemysłu jachtowego. Współpracujecie z nim?

– Oczywiście i całe czas nawiązujemy nowe kontakty. Od wielu lat współpracujemy też z liniami produkcyjnymi stoczni jachtowych – czyli nasze środki są używane m.in. do czyszczenia form, usuwania klejów z powierzchni i mycia jednostek przed wydaniem. Rooto System jest na tym etapie rozwoju, ponieważ duże stocznie sprawdziły nasze środki, wykorzystują je i są z nich zadowolone.

– Sprzedajecie tylko w Polsce czy też za granicę?

– Od kilku lat wychodzimy również na rynki zagraniczne. Jest on trochę łatwiejszy, bo konsumenci mają większą świadomość. Choć z drugiej strony rynek tam jest mniej chłonny od polskiego.

– Rooto System od lat wspiera inicjatywy i projekty żeglarskie. Dlaczego?

– Jest to powiązane ze wspomnianym uświadamianiem ludzi, że warto stosować profesjonalne środki czyszczące do pielęgnacji swoich łodzi. Jesteśmy partnerami i sponsorami wielu regat, zarówno dla dzieci i młodzieży, jak osób dorosłych. Najbliższą taką imprezą jest Błękitna Wstęga Zatoki Gdańskiej, którą wspieramy od prawie 10 lat. Najlepszym zawodnikom tych regat staramy się przekazywać pakiety z naszymi środkami, żeby mogli się do nich przekonać. Ta strategia działa – dzięki niej zyskaliśmy grono zaufanych klientów. A poza tym chcemy po prostu wspierać żeglarstwo, które jest pięknym sportem.

– Gdzie widzi pan Rooto System za 10 lat?

– Firmę widzę jako prekursora rozwiązań służących utrzymaniu czystości oraz lidera w dostarczaniu środków czyszczących. Mam głęboką nadzieję, że będziemy najbardziej rozpoznawalna marką w świecie żeglarskim.

Damian Kukliński, ur. 1987. Dyrektor sprzedaży w Rooto System. Absolwent administracji morskiej państwa na Akademii Marynarki Wojennej. Miłośnik żeglarstwa.