Polski patent za granicą: gdzie go uznają, kiedy potrzebny ICC i po co świadectwo SRC
Polski patent za granicą działa w większości popularnych kierunków czarterowych, ale sam nie wystarczy. Polska nie przyjęła rezolucji nr 40 EKG ONZ, więc żaden polski organ nie wydaje certyfikatu ICC, a firmy czarterowe w Chorwacji i Grecji pytają jeszcze o świadectwo radiooperatora. Wyjaśniamy, co naprawdę trzeba mieć w teczce.
Jezioro Bodeńskie · fot. pixabayPrzed pierwszym czarterem na Adriatyku wraca to samo pytanie, zwykle postawione za szeroko: czy polski patent jest ważny za granicą. W rzeczywistości są to trzy osobne sprawy, które rozstrzygają różne instytucje i które załatwia się osobno. Pierwsza to uznanie samych uprawnień sternika. Druga to międzynarodowy certyfikat ICC, wokół którego narosło najwięcej nieporozumień. Trzecia to uprawnienia radiowe, o których część czarterujących dowiaduje się dopiero przy odbiorze jachtu.
Czy polski patent jest uznawany za granicą
W praktyce tak, w popularnych kierunkach czarterowych polskie patenty są honorowane. Dokumenty wydaje Polski Związek Żeglarski na podstawie rozporządzenia Ministra Sportu i Turystyki z 9 kwietnia 2013 roku o uprawianiu turystyki wodnej, a ich zakres opisaliśmy osobno w tekście o patentach żeglarskich w Polsce. Przy czarterze morskim liczy się przede wszystkim jachtowy sternik morski, bo uprawnia do prowadzenia jachtów żaglowych o długości kadłuba do 18 metrów po wodach morskich, a więc pokrywa całą typową flotę czarterową.
Uznanie nie jest jednak automatem. Wymogi ustala państwo bandery i państwo, po którego wodach płyniesz, a praktykę weryfikacji buduje armator i kapitanat portu. Dlatego przy rezerwacji zawsze pytaj, jakie dokumenty firma chce zobaczyć, i rób to na piśmie: odpowiedź mailem jest tym, co pokazujesz w razie sporu przy odbiorze jednostki.
ICC, czyli certyfikat, którego Polska nie wydaje
ICC, czyli International Certificate of Competence, to dokument opisany w rezolucji nr 40 Europejskiej Komisji Gospodarczej ONZ. Państwa, które rezolucję przyjęły, uznają nawzajem wystawione na jej podstawie certyfikaty i same wyznaczają organ, który je wydaje swoim obywatelom.
Polska rezolucji nr 40 nie przyjęła. Z tego wynika prosta konsekwencja: nie ma w Polsce urzędu ani związku, który mógłby wydać ICC, i nie jest to zaniedbanie Polskiego Związku Żeglarskiego, tylko brak decyzji na poziomie rządowym. Uwagę na ten stan od lat zwracają szkoły żeglarskie, między innymi ośrodek Kliper, wskazując, że rozwiązanie leży po stronie resortów sportu i infrastruktury.
Paradoksalnie ten sam brak otwiera furtkę. Organizacje wydające ICC stosują zasadę, że certyfikat może dostać obywatel państwa, które rezolucji nie przyjęło, bo własne państwo nie ma mu go jak wystawić. Międzynarodowa organizacja szkoleniowa IYT opisuje to wprost i podaje, że w lipcu 2023 roku na liście państw, które rezolucję przyjęły, były 22 kraje, a Polski wśród nich nie było. Aktualny wykaz prowadzi Europejska Komisja Gospodarcza ONZ w załączniku do samej rezolucji, więc przed wydaniem pieniędzy na szkolenie warto sprawdzić stan na dany rok.
Czy warto się o niego starać? Jeśli pływasz po Morzu Śródziemnym i Adriatyku, w większości przypadków wystarczy polski patent i to on będzie sprawdzany. ICC bywa ułatwieniem tam, gdzie urzędnik albo armator nie zna polskiego dokumentu, na przykład na wodach śródlądowych Europy Zachodniej. To argument za wygodą, nie za obowiązkiem.
Uprawnienia radiowe: druga połowa kompletu
To jest punkt, który najczęściej zaskakuje. Uprawnienia sternika i uprawnienia radiooperatora to dwa osobne dokumenty wydawane przez dwie różne instytucje. Patent daje Polski Związek Żeglarski, świadectwo radiowe Urząd Komunikacji Elektronicznej.
Świadectwo operatora łączności bliskiego zasięgu, w skrócie SRC, uprawnia do obsługi urządzeń radiowych wykorzystujących częstotliwości i techniki systemu GMDSS w obszarze morza A1, czyli w zasięgu stacji brzegowych. Według tabeli opłat UKE egzamin kosztuje 100 złotych, a wydanie świadectwa 25 złotych. Dokument jest bezterminowy, w odróżnieniu od świadectw konwencyjnych ważnych pięć lat, a do samego egzaminu nie trzeba kończyć kursu.
Dokument | Kto wydaje | Koszt | Ważność |
|---|---|---|---|
Patent jachtowego sternika morskiego | Polski Związek Żeglarski | według cennika związku | bezterminowo |
Świadectwo SRC | Urząd Komunikacji Elektronicznej | 100 zł egzamin i 25 zł świadectwo | bezterminowo |
ICC | organizacja zagraniczna, żaden organ w Polsce | według cennika organizacji | zwykle 5 lat |
Chorwacja i Grecja: co naprawdę sprawdza czarter
Chorwacja honoruje polskie patenty, ale przy odbiorze jednostki pyta jeszcze o uprawnienia radiowe. Powodem jest wyposażenie: jachty czarterowe mają radiostacje VHF, a chorwackie wymogi zakładają, że na pokładzie jest co najmniej jedna osoba ze świadectwem operatora radiowego. Ta sama zasada bywa wskazywana przez armatorów przy czarterach na Morzu Śródziemnym.
Grecja dokłada własny warunek. Poza kapitanem z uprawnieniami na pokładzie ma być druga osoba, tak zwany co-skipper, która w razie potrzeby doprowadzi jednostkę do portu. Według informacji firm czarterowych od co-skippera zwykle nie wymaga się formalnego patentu, wystarcza pisemne oświadczenie o doświadczeniu żeglarskim, ale wymogu nie da się pominąć przy odprawie.
Oba przykłady pokazują, dlaczego lista dokumentów powinna pochodzić od armatora, a nie z forum. Przepisy krajowe i praktyka firm zmieniają się z sezonu na sezon, a osobą, która ponosi konsekwencje braku papieru w Splicie albo na Lefkadzie, jest czarterujący.
Co spakować do teczki
Zestaw, który rozwiązuje większość sytuacji przy odbiorze jachtu na Morzu Śródziemnym:
patent żeglarski w oryginale, nie kopia i nie zdjęcie w telefonie,
świadectwo operatora radiowego, jeśli jednostka ma VHF,
dowód osobisty albo paszport każdego członka załogi,
potwierdzenie rezerwacji i umowa czarteru z listą wymaganych dokumentów,
polisa, jeśli wykupiłeś własne ubezpieczenie kaucji,
lista załogi (crew list) w formacie wymaganym przez armatora.
Jeśli dopiero zbierasz mile przed egzaminem na sternika morskiego, część z nich można zdobyć taniej, niż się wydaje. Opisaliśmy, jak działają rejsy przebazowujące, a jeżeli planujesz czarter poza szczytem sezonu, przyda się też nasz przewodnik po Adriatyku we wrześniu i październiku.

Czy Polska powinna przystąpić do rezolucji nr 40 i wydawać certyfikaty ICC?
























