< Powrót
15
listopada 2019
Tekst:
Natalia Majcher
Zdjęcie:
m.martius/cadet2018.com
Poznajmy mistrzów Pomorza Julia Czapiewska
Załogantka Julia Czapiewska i sternik Marcin Jarczewski.

Poznajmy bliżej tegorocznych mistrzów Pomorza: Julia Czapiewska

Co tydzień przybliżamy sylwetki zwycięzców tegorocznych Mistrzostw Pomorza w różnych klasach. Pytamy o ich żeglarskie początki, żeglarskich idoli i za co lubią żeglarstwo.

Ostatnio przepytaliśmy Marcina Jarczewskiego – mistrza Pomorza w klasie Cadet. Dzisiaj dowiemy się czegoś więcej o współtwórczyni tego sukcesu, czyli załogantce Marcina, Julii Czapiewskiej (rocznik 2008), także reprezentującej Żeglarski Uczniowski Klub Sportowy Stężyca.

Jak i kiedy rozpoczęła się twoja przygoda z żeglarstwem?

Gdy miałam 7 lat to moja starsza siostra zabrała mnie na zajęcia żeglarskie do klubu ŻUKS Stężyca. Ona już wcześniej żeglowała. Moją pierwszą klasą był Optimist ale nieszczególnie mi się podobało żeglowanie w pojedynkę. Było po prostu nudno. Trener Paweł Gostkowski namawiał mnie, żebym żeglowała dłużej w tej klasie, ale po roku zdecydowałam, że wolę pływać w załodze i przeszłam na klasę Cadet.

I Cadet okazał się lepszy?

Tak, zwłaszcza, że moją pierwszą sterniczką była moja siostra Laura.

Pamiętasz swój pierwszy sukces żeglarski?

To był moment, w którym naprawdę polubiłam żeglowanie. Wtedy po raz pierwszy stanęłam na podium. Razem z siostrą zajęłyśmy drugie miejsce w XIX Pucharze Jeziora Ostrzyckiego w 2017 roku.

A jakie jest twoje największe żeglarskie osiągnięcie?

Siódme miejsce w Mistrzostwach Świata w klasie Cadet w 2018 roku. Bardzo się cieszę z tego wyniku ale wiem, że w dużej mierze jest to zasługa mojego sternika Marcina.

Za co lubisz żeglarstwo?

Za to, że podczas treningów i regat jest dużo śmiechu i zabawy. Są fajne momenty i zwyczaje. Jak na przykład wtedy, gdy wygraliśmy z Marcinem regaty, a pozostali uczestnicy wrzucili nas do wody. Później wszyscy się kąpali. Zdarzają się gorsze wyścigi, ale wtedy wyciąga się wnioski i następnym razem idzie już lepiej.

Czy masz żeglarskiego idola?

Tak, moim idolem jest mój sternik Marcin Jarczewski. On nigdy się nie poddaje i zawsze walczy do końca.

Jak widzisz swoją bliższą i dalszą przyszłość w żeglarstwie?

Nie mogę już pływać z Marcinem bo w tym roku on kończy 17 lat, a tylko do tego wieku można żeglować na Cadecie. Do tej pory trenował nas Maciej Szaryński i mam nadzieję, że tak pozostanie. Na razie nie wiem z kim będę pływać, nie wiem też czy zostanę jeszcze przez chwilę na załodze, czy przejdę już na ster. Teraz w okresie jesienno-zimowym skupiam się na przygotowaniu kondycyjnym. W przyszłości chciałabym znów żeglować z siostrą, na przykład na Omedze.

Jak udaje ci się godzenie nauki z treningami i czy znajdujesz czas na jakieś inne zainteresowania?

Oprócz żeglarstwa trenuję także taniec w szkole tańca „Jowita Dance Stężyca”. To są trzy treningi tygodniowo. Chodzę do Szkoły Mistrzostwa Sportowego w Stężycy do piątej klasy. Jest trochę nadrabiania materiału zwłaszcza po wyjazdach, ale dobrze sobie z tym radzę. Nauczyciele też są wyrozumiali i pomagają.

Czy masz jakieś marzenie związane z żeglarstwem?

Chciałabym spróbować swoich sił jako sternik na Cadecie.

Najważniejsze wyniki Julki w klasie Cadet
7 miejsce – Mistrzostwa Świata 2018
1 miejsce – Puchar Jeziora Raduńskiego 2018
1 miejsce – Puchar Europy Centralnej CECC 2018
1 miejsce – IX Międzynarodowe Regaty o Puchar Trzech Marszałków 2018
3 miejsce – Puchar PZŻ 2019
2 miejsce – Puchar Jeziora Raduńskiego – Puchar Europy Centralnej 2019

PODZIEL SIĘ OPINIĄ