Pomorski Związek Żeglarski

Przy kominku na podbój Arktyki

Ekipa projektu „Lodowe Krainy” ma nowy jacht. To 13-letni kecz idealnie przystosowany do dalekich wypraw w rejony podbiegunowe. W przyszłym roku jednostka popłynie na Grenlandię, a polarni żeglarze …

inatiz 2019
Galeria zdjęć (12) - zobacz wszystkie

Ekipa projektu „Lodowe Krainy” ma nowy jacht. To 13-letni kecz idealnie przystosowany do dalekich wypraw w rejony podbiegunowe. W przyszłym roku jednostka popłynie na Grenlandię, a polarni żeglarze mają już plany na kolejne lata.

O nowym jachcie, jego historii i planach na przyszłość opowiada kpt. Maciej Sodkiewicz.

– Dlaczego zdecydowaliście się na kupno nowego jachtu?

– Przez wiele lat służył nam „Barlovento II”, ale czas i dalekie wyprawy go nie oszczędzały. W pewnym momencie trzeba było wymienić silnik, bo stary nie dawał już gwarancji bezpieczeństwa podczas rejsu. Niestety, to jednostka klubowa i nie uzyskaliśmy zgody na przeprowadzenie napraw. Dlatego zaczęliśmy rozglądać się za nowym jachtem zdolnym do udziału w wyprawach w zimniejsze rejony. Chcieliśmy kontynuować projekt „Lodowe Krainy”. Obejrzeliśmy kilkadziesiąt jednostek. Często było tak, że na pierwszych piętnastu zdjęciach wszystko wyglądało wspaniale, ale już na kolejnych było coraz gorzej. Na kilku jachtach byliśmy osobiście i wciąż nie trafiliśmy na taki, który by nam odpowiadał. Toczyliśmy więc dyskusje o tym, jaki powinien być jacht spełniający nasze wymagania i szukaliśmy dalej. Chcieliśmy jednostki o sporej autonomii, bo wyprawy na Północ są bardzo wymagające. No i w momencie najmniej odpowiednim, kiedy już mieliśmy zaplanowaną wyprawę Rosyjska Arktyka, trafiła się nam perełka. To był jacht nie najnowszy, ale wciąż dość młody, zacumowany w Grecji zbudowany od podstaw przez Brytyjczyka – emerytowanego wojskowego i człowieka od zawsze związanego z morzem, który przystosował go do własnych potrzeb i chciał na nim spędzić resztę życia żeglując po morzach i oceanach.

– Co szczególnie spodobało się wam w tej łódce?

– Bardzo wiele rzeczy i ciekawych, praktycznych rozwiązań, jakie zastosował dotychczasowy właściciel. On zbudował jacht w rodzinnej miejscowości, czyli w Ipswich. A że marzyły mu się dalekie wyprawy, to zadbał o wiele szczegółów. Kadłub został doskonale zaizolowany od wewnątrz pianką. W ten sposób, odcinając dopływ powietrza do wewnętrznej warstwy blachy usunięty został problem z wewnętrzną korozją. Tą na zewnątrz widać i można sobie z nią radzić. Przy okazji poprawione zostały właściwości termiczne jednostki. Żywotność jachtu została przedłużona. Jacht podzielony jest grodziami na przedziały. Odcięty jest skrajnik dziobowy z łańcuchem kotwicznym. Drugi przedział to część mieszkalna oddzielona wodoszczelną grodzią. Potem jest mesa z kambuzem i podniesioną sterówką, pod która jest silnik i dwie półgrodzie. Dopóki podłoga sterówki się nie przeleje, to silnik może pracować. Tak jest też pompa o ogromnej wydajności. Na rufie jest kolejna gródź na wypadek dużej fali.

– Ale to nie jest całkowicie autorska łódź?

– Nie, to standardowa konstrukcja typu Bruce Roberts 532. Właściciel i budowniczy jednostki, Chris, budując ten jacht myślał o tym, żeby jacht był także przystosowany do prac ratowniczych i nurkowych. Musiał robić wszystko zgodnie z brytyjskimi standardami pod nadzorem inspektorów. Łódź doskonale przystosowana jest do trudnych warunków. Zamknięta sterówka to autonomiczne stanowisko sterowania przy złej pogodzie, bez konieczności wychodzenia na zewnątrz. Z drugiej strony, jeśli trzeba wyjść na pokład, sterówka zewnętrzna jest usytuowana na tyle wysoko, że daje nam świetną widoczność w kiepskich warunkach. Jacht posiada tez instalację hydrauliczną taką, jaka jest na kutrach czy statkach przemysłowych. Silnik napędza pompę, hydrauliczną windę kotwiczną, ster strumieniowy i kompresor nurkowy. Awaryjna pompa uzyskuje tak duże ciśnienie, że po przełączeniu może pracować jako pompa przeciwpożarowa. Dzięki hydraulice możemy używać większej kotwicy na dłuższym łańcuchu. Nie grzeje się przy tym akumulatorów.

– A co z żaglami?

– Ożaglowanie to kecz z klasycznym grotem i bezanem stawianym bez użycia rolerów i innych patentów, bo to się nie sprawdza w warunkach dużego zimna i oblodzenia. To jest dobre na żeglarstwo turystyczne, chorwackie, a nie na dłuższe wyprawy w trudniejsze rejony. Na przodzie jest duża genua i mniejszy fok na bomie, czyli bardziej to sztafok. Testowaliśmy takie rozwiązanie niedawno dzięki temu żagiel mniej łopocze, jest bardziej stabilny. W ciężkich warunkach łódka może doskonale żeglować.

– Ile osób może popłynąć w rejs na tej jednostce?

– Docelowo dziewięć osób. Teraz jacht jest w wersji armatorskiej z dużą kabiną, ale chcę to tak podzielić, by funkcjonowało sprawdzone przez nas rozwiązanie: cztery dwuosobowe wachty plus kapitan. Z ciekawostek, ale za to bardzo przydatnych – łódka wyposażona jest w kominek z rozprowadzeniem ciepła za pomocą płaszcza wodnego i pompy cyrkulacyjnej. Do tego mamy oczywiście silnik i grzanie elektryczne, więc są trzy niezależne systemy grzewcze. W jachcie można suszyć rzeczy. Jest tam szafa na mokre sztormiaki ulokowana nad maszynownią, więc ciepłe powietrze znad silnika przechodzi tamtędy. Zresztą, to tylko w sytuacji, kiedy konieczne byłoby wyjście w sztormie na zewnątrz. W przeciwnym razie sprawę załatwia chroniąca przed woda wewnętrzna sterówka. Kolejna ciekawostka to wanna, którą także mamy pod pokładem. Ale jeszcze planujemy przebudowę, żeby dostosować jacht do naszych potrzeb. Wprowadzanie zmian potrwa trzy miesiące. Ustalamy właśnie projekt przebudowy kabiny rufowej na dwie dwuosobowe. Łódka może nie jest super nowa, ale też – biorąc pod uwagę nasze dotychczasowe jednostki, pochodzące przeważnie z lat 80. – to i tak jest relatywnie nowa.

– Dokąd popłyniecie w przyszłym roku?

– Przygotowujemy wyprawę na Grenlandię. Uwielbiamy tam pływać. Mamy stamtąd bardzo wiele doświadczeń, znamy lokalnych Inuitów, którzy witają nas bardziej jak swoich, niż jak turystów. Dzięki temu możemy poznawać wiele ciekawych miejsc i szczegółów związanych z kulturą mieszkańców Grenlandii. Tam jacht spędzi cały sezon roku 2020, a na zimę wróci do Polski, bo pewnie trzeba będzie dokonać paru małych przeróbek. To będą drobne rzeczy związane z codziennym, praktycznym i wygodnym użytkowaniem jednostki, które wyłapiemy podczas rejsu. Chodzi na przykład o podłączenie gniazdka elektrycznego w jakimś miejscu, w którym akurat bardzo by się przydało czy zainstalowanie jakiegoś bardzo potrzebnego przyrządu.

– Na początek będzie Grenlandia, co potem?

– Rok 2021 to Arktyka kanadyjska. Mamy bardzo ciekawy plan, chcemy dotrzeć do paru miejsc, w których Polaków jeszcze nie było. Kolejny rok to rejs do rosyjskiej Arktyki i „zrobienie” Przejścia Północno-Wschodniego. Nie planujemy gnać po rekordy. Chcemy cieszyć się odwiedzanymi miejscami i ze spotkań z ludźmi. Na zimę jacht popłynie na Alaską i Aleuty. W roku 2023 planujemy rejs przez Nord-West Passage i chcemy tym samym zamknąć pętlę wokół bieguna.

– Jak nazywa się wasz nowy jacht?

– Jacht nazywa się „Inatiz”, co jest zlepkiem od zwrotu „in a tizz”, czyli bycia w stanie konfuzji, konsternacji. Tak właśnie czuł się Chriss, kiedy przeszedł na emeryturę. Postanowił zmienić całkowicie swoje życie, zbudował jacht. Niestety, nie nacieszył się długo żeglugą, bo w Grecji spadł z masztu i uszkodził kręgosłup. Dalsze samotne pływanie nie było już możliwe. Sprzedawał go nam z łezką w oku, w takim stanie, w jakim był i z całym wyposażeniem. Zostały nawet tomiki starej poezji, które tam trzymał i jednocylindrowy motorower starego typu na wyprawy lądowe zaparkowany w ładowni. Został też sprzęt nurkowy. Jedyne co zabrał, to narzędzia. A miał ich bardzo dużo. Właścicielką jachtu jest Ewa Banaszek z projektu „Lodowe Krainy”, a ja będę łódką prowadził w ramach tego przedsięwzięcia.

– Będziecie pływać tylko na północ, czy wybierzecie się też na cieplejsze morza?

– Pewnie kiedyś popłyniemy w cieplejsze rejony. Zresztą jacht już pływał po ciepłych wodach. Był w Afryce Północnej, na Gibraltarze, na Malcie, my kupiliśmy go podczas postoju w Grecji.

Jacht „Inatiz” konstrukcja: Bruce Roberts 532 długość: 16,30 m szerokość: 4,98 m zanurzenie: 2, 40 moc silnika: 88 KM wyporność: 37 t powierzchnia żagli: ok 190 m Lodowe Krainy
← Wróć do portalu

Czytaj również

Więcej artykułów
OOM w 2025 roku w Pucku / PZŻSport i regaty19 sierpnia 202617:25Dziewięć dni żeglarskich emocji w Dziwnowie. Ogólnopolska Olimpiada Młodzieży wraca nad cieśninę DziwnaRedakcja · 3 min czytaniaKoncert szantowy nad Motławą podczas festiwalu Szanty pod ŻurawiemNasz patronatRejsy19 sierpnia 202613:56Kiedy port zaczyna śpiewać. Szanty pod Żurawiem i trzydzieści lat Baltic Sail GdańskOskar Wojciechowski · 3 min czytaniaMistrzostwa Polski w klasie CadetSport i regaty19 sierpnia 202613:24Załoga z Pisza rządzi na Zalewie Wiślanym. Mistrzostwa Polski klasy Cadet w Krynicy Morskiej na półmetkuRedakcja · 2 min czytaniaJachty klasy RS21 ścigające się na Zatoce Gdańskiej przy gdyńskim brzeguSport i regaty19 sierpnia 202611:47Dwie załogi z identycznym dorobkiem. Ekstraklasa Polskiej Ligi Żeglarskiej wraca do Gdyni na 3. rundęRedakcja · 1 min czytaniaXXV Międzynarodowe Mistrzostwa Polski DZ pod hasłem Ratujmy DezetyRegaty18 sierpnia 202616:33Doba pod żaglami na jubileusz. Komodor, Pierwsza Szklanka i Rekin najlepsi w XXV Mistrzostwach DezetRedakcja · 4 min czytaniaMartin Wrigley i Bettine Harris z medalami mistrzostw świata klasy 470, Enoshima 2026Regaty18 sierpnia 202613:28Wrigley i Harris mistrzami świata klasy 470 w Enoshimie. Polska załoga bez serii medalowejRedakcja · 2 min czytaniaJacht Pace na mecie regatRegaty18 sierpnia 202613:101805 mil dookoła Wysp Brytyjskich. Pace pierwszy na mecie jubileuszowych regat RORCRedakcja · 2 min czytaniaJachty klasy Hansa 303 z rozstawionymi żaglami na Jeziorze DąbieRegaty18 sierpnia 202612:11RegatON wraca na Jezioro Dąbie. Żeglarze z niepełnosprawnościami rywalizują 22 i 23 sierpniaRedakcja · 1 min czytaniaSTS PogoriaRejsy17 sierpnia 202622:27Odświeżona Pogoria gotowa na kolejne mile. We wtorek żegna Gdynię i bierze kurs na Esbjerg.Oskar Wojciechowski · 3 min czytaniaAC75 zespołu Tudor Alinghi w trakcie przebudowy przed Pucharem Ameryki 2027, sierpień 2026"Sport i regaty17 sierpnia 202622:10Alinghi rozebrało AC75 do węglowej skorupy. Puchar Ameryki szykuje się na NeapolRedakcja · 2 min czytaniaNiski poziom WisłyRejsy17 sierpnia 202620:23Wisła znów rekordowo niska. Promy stoją, a rejsy skracają trasyRedakcja · 4 min czytaniaFoka na plaży w MielnieTurystyka17 sierpnia 202619:02Mała foka wskoczyła na deskę SUP przy plaży w Mielnie. Urocze nagranie jest też poważną lekcjąRedakcja · 4 min czytaniaPolska Liga ŻeglarskaSport i regaty17 sierpnia 202618:09Siostry z AWFiS bronią punktu przewagi. W Gdyni rusza trzecia runda Młodzieżowej Ligi ŻeglarskiejRedakcja · 3 min czytaniaŻagle 2026 podsumowanieRejsy16 sierpnia 202623:41Pożegnalna parada na Odrze zakończyła Żagle 2026. Trzy dni, 31 jednostek i setne urodziny Baltic BeautyRedakcja · 3 min czytaniaPLŻ - Trójmiejska Liga Żeglarska - finałSport i regaty16 sierpnia 202623:27Alpha nie oddała sezonu. Yacht Club Gdańsk mistrzem Trójmiejskiej Ligi Żeglarskiej, ósemka z awansem do SzczecinaOskar Wojciechowski · 4 min czytaniaDIXI 5 team Erika Stannow'a (DEN) celebrujący zwycięstwo w klasie AB- Klaipeda ORC European Championship 2026Sport i regaty16 sierpnia 202616:50DIXI 5 i Garmin Team Pro4u mistrzami Europy. Kłajpeda zamyka mistrzostwa Europy ORC 2026Oskar Wojciechowski · 2 min czytaniaSobota na ŻaglachRejsy16 sierpnia 202616:44Ponad 200 biegaczy, orkiestry dęte i sto lat Baltic Beauty. Tak wyglądała sobota na Żaglach 2026Oskar Wojciechowski · 3 min czytaniaNiedziela na ŻaglachRejsy16 sierpnia 202616:38Parada żaglowców o 17:00 i Żeglarski Finał na Scenie Głównej. Niedziela zamyka Żagle 2026Oskar Wojciechowski · 2 min czytaniaMorskie Żeglarskie  Mistrzostwa Polski ORC Załóg WieloosobowychSport i regaty15 sierpnia 202621:53Osiem zwycięstw w dziewięciu biegach. Konsal Team morskim mistrzem Polski ORC po finale w KołobrzeguOskar Wojciechowski · 3 min czytaniaMistrzostwa świata Formula Wing 2026Sport i regaty15 sierpnia 202620:31Manowiecki znów piąty na świecie. Mistrzostwa świata Formula Wing 2026 w Stambule rozstrzygnięteRedakcja · 4 min czytaniaCharlie DalinHistoria15 sierpnia 202614:10Charlie Dalin (1984-2026). Opłynął świat w 64 dni, ścigając się jednocześnie z chorobąOskar Wojciechowski · 3 min czytaniaGGR 2026Rejsy15 sierpnia 202614:09Sekstant zamiast GPS-u i osiem miesięcy samotności. Golden Globe Race 2026 startuje 6 wrześniaOskar Wojciechowski · 1 min czytaniaŻagle 2026 - dzień pierwszyRejsy15 sierpnia 202614:01Drony nad Wyspą Grodzką i komplet stref na obu brzegach. Tak wyglądał pierwszy dzień Żagli 2026Oskar Wojciechowski · 3 min czytaniaMistrzostwa Świata formuły WingSport i regaty15 sierpnia 202613:49Manowiecki wywalczył miejsce w serii medalowej. Dziś rozstrzygnięcie mistrzostw świata Formula WingOskar Wojciechowski · 2 min czytania