Na lądzie

Rafał Sielicki: Tworzymy zgraną ekipę

O trwającym sezonie bojerowym i przyszłości tej dyscypliny sportu rozmawiamy z Rafałem Sielickim, komandorem Floty Polskiej DN. – Zakończone kilka dni temu Międzynarodowe Mistrzostwa Polski w klasie DN …

Rafał Sielicki: Tworzymy zgraną ekipę1610101 10203012254806097 3416932319140578906 n
Galeria zdjęć (1) — zobacz wszystkie

O trwającym sezonie bojerowym i przyszłości tej dyscypliny sportu rozmawiamy z Rafałem Sielickim, komandorem Floty Polskiej DN.

– Zakończone kilka dni temu Międzynarodowe Mistrzostwa Polski w klasie DN to jedna z nielicznych imprez bojerowych rozegranych tej zimy. To chyba nie jest zbyt udany sezon?

– Rzeczywiście, tego latania nie było dotąd za wiele, ale bojery to sport, w którym sezon zawsze jest krótki. Udało się nam uczestniczyć w trzech imprezach, to i tak nieźle. Bywały gorsze sezony. Teraz sytuację komplikuje pandemia. W związku z ograniczonymi możliwościami podróżowania w wielu imprezach nie mogliśmy wystartować. W minionych latach zdarzało się, że już w listopadzie ścigaliśmy się na regatach w Finlandii. Teraz nie było takiej możliwości. Uważam jednak, że wbrew pozorom, ten sezon nie był najgorszy. A przed nami jeszcze ze dwa weekendy, w których będziemy chcieli się pościgać.

– Jakie regaty są w planach?

– Mamy zaległe mistrzostwa Polski juniorów młodszych w klasie DN i to jest nasz priorytet. Chcemy tę imprezę rozegrać w pierwszym możliwym terminie. Poza tym liczę, że rozegramy choć jedne regaty z tych, które były zaplanowane – Memoriał Henryka Aniołkowskiego, Lodowy Puchar Mikołajek, czy Puchar Giżycka. Na razie jednak czekamy aż z mazurskich jezior zejdzie gruba pokrywa śniegu, która zalega na lodzie.

Reklama · Na lądzieTwoja reklama tutajReklama i współpraca

– Uda się zrealizować plany na końcówkę sezonu?

– Niestety, prognozy zmieniają się równie dynamicznie jak aura. Jednego dnia mamy minus 10, a kolejnego temperaturę dodatnią. Zobaczymy, jak się sytuacja rozwinie.

– Bojery to sport dla ludzi cierpliwych i mobilnych…

– Cierpliwość to cecha wszystkich żeglarzy, a mobilność jest wpisana w DNA bojerów, które zawsze były sportem nomadycznym. Każdy dzień spędzony na lodzie, kiedy najważniejsza jest rywalizacja, to zadośćuczynienie z nawiązką za trudy oczekiwania i podróży.

– Skoro tak trudno o warunki do latania w Polsce i krajach ościennych, to może trzeba zacząć regularnie organizować zawody tam, gdzie lód w zimie zawsze jest, na przykład na Bajkale?

Reklama · Na lądziePromuj swoją markęSprawdź ofertę

– Tak, zimą na Bajkale zawsze jest lód. Z drugiej strony, na tym lodzie często jest sporo śniegu, a sztormowe wiatry nawiewają na taflę kamienie z brzegu. Poza tym Bajkał to jednak daleka wyprawa. Bliżej mamy Skandynawię. Tam także zawsze jest lód, tylko czasem trzeba pojechać dalej na północ. Jeśli trzeba, wielu naszych bojerowców podróżuje do Stanów Zjednoczonych. W tym roku ze względu na pandemię nie było to możliwe, ale często tam startujemy. Niektórzy mają sprzęt na miejscu, żeby nie trzeba go było transportować przez ocean. Dziś lot do Stanów bywa wyprawą zajmująca mniej czasu niż wyprawa samochodowo-promowa na północ Skandynawii. Dlatego nie ograniczamy się.

– Czyli zostaje Skandynawia…

– No tak. Są jeziora w Szwajcarii, w Austrii albo we Włoszech, niestety to wszystko dość małe akweny, nie można tam rozgrywać regat bojerowych. Nasi koledzy z Europy czasem tam trenują, ale to bardziej chodzi o postawienie bojera na lodzie, niż o realną rywalizację.

– To jednak dowód, że można uprawiać bojery nie mieszkając w kraju o bojerowych tradycjach, bez dostępu do odpowiednich akwenów.

– Oczywiście! Dobrym przykładem jest Brytyjczyk David Howlett. On żyje w kraju, gdzie rozegranie zawodów bojerowych jest niemożliwe. Często startuje w Polsce, albo w innych krajach naszego regionu. Ma tutaj swój sprzęt. Biorąc pod uwagę kilka startów w sezonie, trzeba się sporo napodróżować, ale te podróże na szczęście nie są dość długie. We Francji również jest żeglarz na co dzień startujący w klasie Moth, a zimą ścigający się na bojerach. To przykłady na to, że w krajach na co dzień pozbawionych możliwości organizowania regat bojerowych, bojery mają swoich zwolenników.

Reklama · Na lądzieArtykuł sponsorowanyZapytaj o pakiet

– Czy mimo trudnych warunków do uprawiania żeglarstwa lodowego są w Polsce młodzi ludzie, którzy będą kontynuować znakomite tradycje mistrzów?

– Są, choć nie w takiej liczbie, jak byśmy sobie życzyli. To efekt „dobrobytu”. Kiedyś żeglarze w sezonie letnim żeglowali, a zimą przesiadali się na bojery. To było naturalne. A teraz mamy możliwość żeglowania w Europie przez cały rok. W Portugalii i Hiszpanii są bazy treningowe, nie trzeba nawet wozić swoich łódek przez cały kontynent. Dlatego wspólnie z Polskim Związkiem Żeglarskim podjęliśmy działania w celu popularyzacji żeglarstwa lodowego wśród najmłodszej grupy zawodników.

– Jakie to działania?

– PZŻ sfinansuje zgrupowania i szkolenia dla młodych żeglarzy, a my zajmiemy się realizacją tych zadań i wynajmem sprzętu. Mam nadzieję, że wśród uczestników zajęć znajdzie się grupa, która zarazi się bojerami.

– A jakieś nazwiska „wschodzących gwiazd”?

Reklama · Na lądzieWyróżnij swoją firmęSprawdź cennik

– Wśród czołowych nazwisk jest Gustaw Miciński, który na co dzień startuje w klasie 29er. Poza tym jest grupa utalentowanych zawodników z Giżycka i Mikołajek. Myślę, że dzisiejsi mistrzowie znajdą swoich następców.

– Podróże są dość kosztowne, a stanowią nieodzowny element uprawiania tej dyscypliny sportu. Czy bojery to sport dla ludzi zamożnych?

– To zależy na jakim poziomie chce się rywalizować. Jeśli zamierzamy skutecznie rywalizować z najlepszymi, powiedzmy z pierwszą piątką przewijającą się przez tabele wyników imprez rangi mistrzowskiej czy pucharowej, to rzeczywiście trzeba mieć odpowiednio duże fundusze. Taki poziom wymaga bowiem sprzętu wysokiej klasy, dorównującego temu, na czym ścigają się mistrzowie. Do tego dochodzą koszty podróży. Czasem można je obniżać podróżując wspólnie, na przykład jednym samochodem.

– Żeglarze lodowi znani są z wzajemnego wspierania się. To konieczność przy uprawianiu tak wymagającej sprzętowo i logistycznie dyscypliny sportu?

– Na pewno. Tworzymy zgraną ekipę, ale też jesteśmy grupą otwartą. Nowych fanów bojerów, stawiających pierwsze kroki w tej dyscyplinie, przyjmujemy z otwartymi ramionami. Każdy może liczyć na pomoc i podpowiedzi. Nawet najwyżej klasyfikowani zawodnicy nie robią tajemnicy z tego, jak mają ustawiony sprzęt. Razem się ścigamy, trenujemy, dzielimy wiedzą. Korzysta z tego cała polska flota i być może to jeden z czynników, które czynią z nas światową potęgę.

W 2017 roku polskie środowisko bojerowe obchodziło 50. rocznicę sprowadzenia klasy DN do naszego kraju. To najliczniej reprezentowana klasa żeglarstwa lodowego na świecie, a jej „założycielem” w Polsce był holenderski bojerowiec Wim van Acker, który w roku 1965 przyjechał do Polski z bojerem tej klasy, żeby wziąć udział w regatach o Puchar Wyzwolenia Warszawy. Holandia była pierwszą europejską „ojczyzną” bojerów DN, a zostały one tam sprowadzone na początku lat 60. minionego stulecia ze Stanów Zjednoczonych. Charakteryzująca się łatwością w transporcie klasa DN została zaprojektowana i skonstruowana w roku 1937. Popularne „deeny” najprawdopodobniej nigdy by nie powstały, gdyby nie konkurs ogłoszony przez gazetę „Detroit News” na stworzenie taniego i przenośnego bojera, który pozwoliłby na szeroką promocję żeglarstwa lodowego. Zwyciężył projekt Archiego Arrolla, Arta Jarretta oraz Joe Lodge’a. Początkowo zyskujący błyskawiczną popularność ścigacz nazywał się „Blue Streak 60”, jednak z czasem nadano mu nazwę DN od pierwszych liter nazwy gazety „Detroit News”. W 1962 roku w stanie Michigan została założona organizacja IDNIYRA (International DN Ice Yacht Racing Association), mająca na celu promocję i rozwój klasy na świecie. Obecnie zrzesza ona ponad 2000 żeglarzy z całego świata. Niekwestionowaną potęgą w klasie DN jest Polska. Nasi bojerowcy regularnie zajmują czołowe miejsca w międzynarodowych imprezach rangi mistrzowskiej. Karol Jabłoński jest 12-krotnym bojerowym mistrzem świata. Inni nasi mistrzowie z ostatnich lat to Łukasz Zakrzewski i Michał Burczyński.
← Wróć do portalu

Czytaj również

Więcej artykułów
Lotto Gdynia Sailing DaysSport i regaty13 lipca 202618:58Olimpijczycy, legendy i mistrz świata na jednej trasie. Regaty Star zakończyły LOTTO Gdynia Sailing DaysRedakcja · 3 min czytaniaPLŻ CentralnaSport i regaty13 lipca 202617:21Półmetek sezonu w Ligach Regionalnych. Kto awansuje do finału w Szczecinie?Redakcja · 3 min czytaniaBSC RoztrzygnięteNasz patronatSport i regaty13 lipca 202612:15Baltic Solo Challenge 2026: samotnicy wrócili do Gdańska, Moana X najlepsza w ORCRedakcja · 4 min czytaniaCullen Bay Marina z lotu ptaka, 9 lipcaRejsy12 lipca 202621:50Kapitan Krzysztof Baranowski dopłynął do Darwin. METEOR pokonał Morze Arafura i trudne cieśninyOskar Wojciechowski · 3 min czytaniaMelzacka Jankowiak 49erFXSport i regaty12 lipca 202621:25Srebro i brąz Polaków na Mistrzostwach Europy klas 49er i 49erFXRedakcja · 4 min czytaniaMedaliści mistrzostw świata klasy Europa na wspólnym podium w GdańskuNasz patronatSport i regaty12 lipca 202620:09Dwa medale Polski na Mistrzostwach Świata klasy Europa w GdańskuRedakcja · 4 min czytaniaPodium Mężczyzn U17 iQFOiLSport i regaty12 lipca 202610:30Trzy medale dla Polski podczas Mistrzostw Świata JuniorówOskar Wojciechowski · 4 min czytaniaZamojski & Wielczyk 470Sport i regaty11 lipca 202617:58Legendarna klasa Star i młode talenty 470 przejmują GdynięRedakcja · 5 min czytaniaMorze Bałtyckie, SopotTurystyka11 lipca 202614:16Wlew atlantycki zasilił Bałtyk, ale sinice mogą i tak zakwitnąćRedakcja · 4 min czytaniaSzczecinTurystyka11 lipca 202608:30Szczecin od strony wody: rejsy, kajaki i sierpniowe ŻagleRedakcja · 3 min czytaniawlzi 2026 runda 1 dzieni 1 aparat 25042026 91Sport i regaty10 lipca 202621:25Centralna Liga Żeglarska rusza! Inauguracja 10-12 lipca w Nowym DuninowieRedakcja · 3 min czytaniaBłękitna Flaga w SzczecinieBiznes10 lipca 202617:30North East Marina z Błękitną Flagą, pierwsza taka marina w SzczecinieOskar Wojciechowski · 2 min czytaniaWorld Championship 2026Nasz patronatSport i regaty10 lipca 202613:37Sztormowy start Mistrzostw Świata klasy Europa na Zatoce GdańskiejRedakcja · 3 min czytaniafot. Gwidon Libera - PLZ 1LR2 D1Sport i regaty8 lipca 202618:27GQ Racing nie do zatrzymania – zwycięstwo w 2 rundzie 1 Ligi Polskiej Ligi Żeglarskiej w PuckuRedakcja · 4 min czytaniaILCA25 fot. Centrum ŻeglarskieSport i regaty8 lipca 202615:47Klasa Laser po raz drugi w SzczecinieOskar Wojciechowski · 1 min czytaniafot. Regatta SEA CUP - Gwidon LiberaNasz patronatSport i regaty7 lipca 202616:01Regatta SEA CUP | Biznes pod żaglami w największym formacieRedakcja · 3 min czytaniaButowski_Głogowski_49er_fot_Bartosz_ModelskiSport i regaty7 lipca 202612:28Polacy powalczą o medale Mistrzostw Europy w olimpijskich skiffachRedakcja · 3 min czytaniafot. Kuba MarjanskiSport i regaty7 lipca 202607:15Baltic Solo Challenge rusza już jutro!Oskar Wojciechowski · 3 min czytaniafot. WLŻ 2026 runda 3 dzień 1Sport i regaty6 lipca 202613:34Kończymy sezon 2026 Wielkopolskiej Ligi Żeglarskiej! Poznaliśmy załogi, które powalczą o awans do 1 LigiOskar Wojciechowski · 2 min czytaniamistrzostwa europy juniorow formula kiteSport i regaty6 lipca 202611:20Dwa medale dla Polski na Mistrzostwach Europy Juniorów klasy Formula KiteOskar Wojciechowski · 1 min czytaniafot. Uniwersytet Morski w Gdyni - Dar MłodzieżyRejsy5 lipca 202617:20„Dar Młodzieży” w wielkiej paradzie żaglowców w Nowym Jorku na 250-lecie USAOskar Wojciechowski · 2 min czytaniaBlisko 180 optimiściarzy walczyło na falach Zatoki Gdańskiej podczas Energa Nord Cup GdańskSport i regaty3 lipca 202616:16Blisko 180 optimiściarzy walczyło na falach Zatoki Gdańskiej podczas Energa Nord Cup GdańskMaciej Frąckiewicz · 4 min czytaniaAż 18 polskich załóg na starcie mistrzostw świata klasy 29erSport i regaty3 lipca 202614:32Aż 18 polskich załóg na starcie mistrzostw świata klasy 29erMaciej Frąckiewicz · 2 min czytaniaŻeglarska 1. Liga melduje się w PuckuSport i regaty3 lipca 202611:09Żeglarska 1. Liga melduje się w PuckuMaciej Frąckiewicz · 4 min czytania