< Powrót
25
listopada 2020
Tekst:
Dariusz Olejniczak
Zdjęcie:
Tadeusz Lademann
regaty

Regatowe potyczki z polszczyną

„W najbliższą sobotę zostaną rozegrane dwie regaty” – w tym zdaniu chyba coś nie gra? No właśnie, skąd wzięła się forma „dwie regaty”? A może należałoby napisać „dwoje regat”? Bo przecież nie dwa regaty! To jeden z tych dylematów gramatycznych, z którymi musimy sobie radzić zapowiadając albo relacjonując żeglarskie imprezy sportowe.

Radzimy sobie obchodząc tę trudną do ustalenia formę i pisząc np., że „W najbliższą sobotę zostaną rozegrane regaty w Sopocie i w Gdańsku” lub używając jeszcze bardziej rozbudowanej formy. To oczywiście wybieg i naszym zdaniem nie załatwia sprawy. Dlatego postanowiliśmy zapytać specjalistów o to, jak należy odmieniać rzeczownik mnogi „regaty” w mianowniku liczebnika zbiorowego dwoje/dwie.

Wysłaliśmy pytania w tej sprawie do kilku uniwersyteckich poradni językowych: na Uniwersytecie Wrocławskim, na Uniwersytecie Śląskim i na Uniwersytecie Humanistyczno-Przyrodniczym w Częstochowie. Odpowiedzi nie otrzymaliśmy do dziś. Nie odpowiedział też profesor Jerzy Bralczyk, ale wciąż liczymy, że będziemy mieli możliwość zadania pytania profesorowi Janowi Miodkowi w jego audycji telewizyjnej. Udało się nam za to dodzwonić do Teleinformatycznej Poradni Językowej na Uniwersytecie Gdańskim.

– Sprawa jest skomplikowana i niejednoznaczna – usłyszeliśmy od pracownika Poradni, który chciał pozostać anonimowy. – Są ogólne zasady odmiany rzeczowników mnogich, nieposiadających liczby pojedynczej, takich jak drzwi czy skrzypce. Tam używany jest liczebnik „dwoje”. Niestety, co do regat jednoznacznego rozstrzygnięcia brak. Nie ma na ten konkretny temat informacji w żadnym słowniku. Moim zdaniem można by się odważyć na sformułowanie „dwoje regat”, z drugiej strony metoda jaką stosujecie w redakcji jest najbezpieczniejsza. Wszystko dlatego, że regaty to słowo branżowe, specjalistyczne. Nie jest powszechnie używane i dlatego nie wykształciły się w pełni zasady z nim związane.

Podsumowując, wróciliśmy do punktu wyjścia i pytania dwie regaty czy może dwoje regat? Trzy regaty (a nawet cztery) wydają się mniej kłopotliwe, a kiedy rozegrano ich pięć lub więcej problem znika. Zdaliśmy sobie też sprawę z tego, że sfera sportowa jest w polskiej deklinacji mocno niedoceniona. Przecież „zawody” są w podobnej, jeśli nie gorszej, sytuacji jak regaty!

Lepiej za to jest ze skipperem. Pisanym właśnie przez dwa P. Zdaniem naszego rozmówcy z Uniwersytetu Gdańskiego taka forma jest poprawna, a przypadki stosowania pisowni „skiper” są po prostu błędem. Zdarza się to często, a przykładów na portalach internetowych czy nawet w publikacjach drukowanych nie brakuje. Skipper to słowo zaczerpnięte z języka angielskiego, w którym funkcjonuje w takiej, a nie innej formie. Jego spolszczony zapis nie jest oficjalnie uznany bez względu na przypadek, przez który jest odmieniane i liczbę, w której występuje.

PODZIEL SIĘ OPINIĄ