< Powrót
7
czerwca 2019
Tekst:
Marek Słodownik
Zdjęcie:
Marek Słodownik
Polska Flota Narodowa

Rok prasy morskiej: „Polska Flota Narodowa” 1931-1932

„Polska Flota Narodowa” była tytułem o charakterze popularyzatorskim, informacyjnym, koncentrowała się na promocji zagadnień związanych z koniecznością wspierania budowy floty morskiej. Powstała, by wspierać Komitet Floty Narodowej.

Po konflikcie z redakcją pisma „Flota Narodowa”, tytułu niezależnego od struktur Komitetu Floty Narodowej, i przegranym przez jej sekretarza generalnego generała Mariusza Zaruskiego procesie sądowym, Komitet  został bez swojego organu. Uważano to za wysoce niedogodne z punktu widzenia realizacji celów statutowych, czyli pozyskiwania środków na działalność i szeroko zakrojoną promocję tej działalności.

Nowy tytuł na rynku

Zdecydowano zatem o powołaniu do życia nowego tytułu wspierającego działalność rozbudowanych struktur Komitetu, ale zbudowano go w oparciu nie o komitet krajowy, a stołeczny. Zdecydowały o tym bezpośrednie wpływy Zaruskiego i większa swoboda finansowa na szczeblu regionalnym.

Pismo powstało bardzo szybko, co było wynikiem gotowej formuły, zaczerpniętej z poprzedniego periodyku Komitetu oraz dużej determinacji redaktora naczelnego, generała Mariusza Zaruskiego. Do pomocy włączył się drugi redaktor, Zdzisław Andrzejowski, który de facto kierował pracami redakcyjnymi, podczas gdy Zaruski pełnił rolę koordynatora i reprezentanta tytułu w kontaktach zewnętrznych.

Okładka i strona redakcyjna pierwszego numeru czasopisma „Polska Flota Narodowa” z 1 marca 1931 roku.

W pierwszym numerze nowego pisma redaktor naczelny pisał: „Wypuszczamy w świat pierwszy numer własnego czasopisma. Spełnia się w ten sposób marzenie ideowych przyjaciół Komitetu Floty Narodowej, ażeby donośnym głosem bezpośrednio przemówić do społeczeństwa o potrzebie budowy floty morskiej zarówno wojennej jak i handlowej” (Od redakcji, Polska Flota Narodowa nr 1/1931, str. 1).

Atrakcyjna szata

Pismo miało atrakcyjną szatę graficzną, stały układ kolumn z czytelnym podziałem na poszczególne działy, było redagowane spójnie i konsekwentnie, co było niewątpliwą zasługą Andrzejowskiego. Drukowano je na dobrej klasy papierze, a okładka była z grubszego papieru, co było elementem budowania prestiżu pisma. Niezmienny pozostawał podtytuł: „Polska Flota Narodowa – organ Stołecznego Komitetu Floty Narodowej” , co na bardzo dynamicznym rynku prasy morskiej także było rzadkością.„Flota” była czasopismem relatywnie drogim, cena egzemplarzowa wynosiła 1 złoty. Miała być dwutygodnikiem.

Logotyp zmieniał się zależnie od ilustracji na okładce, redakcja nie przywiązywała do niego wagi, nie dostrzegając ważnego aspektu identyfikacji wizualnej. Łamanie tytułu było bardzo konserwatywne, co dodawało tytułowi nieco powagi. Charakterystycznym elementem pisma były również edytoriale oraz artykuły wstępne redaktora naczelnego. Te ostatnie pisane bardzo podniosłym językiem. Nigdy nie ograniczały się do spraw bieżących, regułą były te ogólniejsze, odniesienia historyczne i silne wątki patriotyczne.

Przykładowe okładki pisma z lat 1931-1932 ilustrujące zmiany logotypu.

Logotyp nr 17-18 1931 r.

Numer 12-13 z września 1931.

Nr 19 z 1931 r.

Nr 1 ze stycznia 1932 r.

Brak spójności

Wydawało się, że pismo, dzięki umocowaniu w silnej strukturze, miało bardzo solidne podstawy finansowe, jednak wydawane było bardzo niekonsekwentnie. Pierwsze cztery numery, od początku marca do końca kwietnia wydano jako dwutygodnik. Później, do listopada tegoż roku ukazywało się raz w miesiącu, by w grudniu powrócić na rynek w formule dwutygodnika. Od początku 1932 roku do marca, kiedy ukazał się ostatni numer, „Flota” ponownie wydawana była jako miesięcznik.

Zmienna była także objętość poszczególnych numerów, wahała się od 20 do 36 stron, uwzględniając także podwójne numery. Brak spójności można zauważyć w numeracji poszczególnych wydań.

Po zmianie częstotliwości ukazywania się z dwutygodnika na miesięcznik, niektóre comiesięczne numery sygnowane były jako podwójne (8-9 z lipca 1931 roku, 10-11 z sierpnia czy też 12-13 z września  tego roku), podczas gdy inne jako pojedyncze (7 z czerwca czy 16 z listopada 1931 roku). W grudniu wydano dwa numery; pierwszy z nich sygnowano jako podwójny:17-18, następny 19 już jako pojedynczy. Wprowadzało to pewien bałagan w numeracji, ale redakcja nawet przechodziła nad nim do porządku dziennego.

Konieczność rozbudowy floty wojennej

W „Polskiej Flocie Narodowej” publikowano wiele tekstów o działalności organizacyjnej komitetów lokalnych, koordynujących zbiórkę środków finansowych w terenie. Miał to być przykład dla kolejnych struktur. Drukowano informacje o osiągnięciach lokalnych działaczy komitetów, deklaracjach zakładów pracy, inicjatywach lokalnych zmierzających do zintensyfikowania zbiórki pieniędzy. Były również materiały poświęcone zagadnieniom morskim: budowie floty, rodzajom okrętów wojennych. Przykłady zagraniczne – zarówno w sferze organizacji flot, jak i budowie nowych jednostek.

Bardzo wiele miejsca, co zrozumiałe, zajmowały sprawy budowy polskiej floty. Władze były za jej rozbudową, za koniecznością dozbrojenia marynarki oraz wzmożenia starań o zakup nowych jednostek za granicą. Pokazywano dokonania innych krajów w tej dziedzinie. Charakterystyczne przy tym było, że w tym piśmie akcent położony był przede wszystkim na konieczność rozbudowy floty wojennej, przy zmarginalizowaniu apeli dotyczących tworzenia zrębów marynarki handlowej.

Przyczyną tego stanu rzeczy był kryzys gospodarczy początku lat trzydziestych, a także rosnące zagrożenie ze strony Niemiec, które niezwykle dynamicznie rozbudowywały nie tylko flotę wojenną, ale także armię lądową. Redakcja dostrzegała to zagrożenie i często do niego wracała na łamach, ale była to publicystyka jednowymiarowa, płaska i nie mająca głębokich aspiracji intelektualnych.

Odezwa pióra generała Mariusza Zaruskiego.

Ewenement na polskim rynku prasy morskiej

Drugim filarem zawartości były zagadnienia związane z gospodarką morską, wymianą handlową z zagranicą, statkami handlowymi eksploatowanymi w Polsce. Akcentowano konieczność rozwoju polskiego przemysłu stoczniowego oraz chętnie sięgano do porównań polskiej  gospodarki morskiej na tle innych krajów europejskich. To stanowiło doskonały punkt wyjścia do rozważań na temat celowości zintensyfikowania wysiłków zmierzających do budowy nowych statków i okrętów. Regularnie publikowane były raporty na temat sytuacji gospodarczej wybranych państw bałtyckich, wskazywano na nowe inwestycje i klarowną strategię rozwoju morskiego naszych sąsiadów.

Ważnym elementem polityki redakcyjnej była publikacja reportaży morskich i opowiadań. Bardzo szybko „Polska Flota Narodowa” stała się miejscem spotkań pisarzy marynistów i dziennikarzy, którzy drukowali tu swoje utwory, co na polskim rynku prasy morskiej było ewenementem i silnym wyróżnikiem. Wokół pisma udało się redakcji zgromadzić bardzo liczny i różnorodny zespół współpracowników o zróżnicowanych poglądach, ale o wysokich aspiracjach publicystycznych.

Regularnie zamieszczał tu teksty redaktor naczelny, Mariusz Zaruski, co nie było często spotykaną praktyką. Zaruski miał jednak ogromny temperament publicystyczny, zajmował się wieloma zagadnieniami, a przede wszystkim skupił się na działalności agitacyjnej. Publikował płomienne apele do narodu, epatował górnolotnymi sformułowaniami, nie stronił także od różnych form autopromocji, co później wielokrotnie mu wytykano.

Pismo w swojej krótkiej karierze rynkowej wykazywało dużą niestabilność tematyki. Wahania dotyczyły zwłaszcza zagadnień związanych z tematyką gospodarki morskiej, której w pierwszym roku poświęcono aż 12,5 proc. powierzchni, by w drugim zmniejszyć ją o połowę. Przyczyną była nasilająca się walka o utrzymanie tytułu, co skutkowało zwiększeniem tematyki poświęconej obronie tezy o konieczności istnienia pisma.

Okładka ostatniego wydania pisma z 1932 roku.

Strona redakcyjna ostatniego numeru „Polskiej Floty Narodowej”.

Konflikt z Ligą Morską i Kolonialną

Znikoma liczba materiałów – i idąca w ślad za nią – powierzchnia pisma poświęcona Lidze Morskiej i Kolonialnej, w tym przypadku nie dziwi. Zaruski na początku lat trzydziestych dużo starań poświęcił na włączenie Ligi w struktury Komitetu Floty Narodowej. Następnie popadł w otwarty konflikt z tą organizacją, na tle likwidacji Komitetu i przekazania zebranych środków właśnie Lidze. Spór w istocie dotyczył spraw ambicjonalnych pomiędzy władzami Ligi i Komitetu Floty Narodowej. Każda ze stron podkreślała swoje znaczenie i jednocześnie dezawuowała poczynania rywala.

Ostatecznie jednak to Liga przejęła dotychczas zebrane fundusze, a w miejsce Komitetu powołała Fundusz Obrony Morskiej, szczególnie silnie akcentując niskie koszty pozyskiwania środków i przejęcie na siebie całej procedury administracyjnej związanej z obsługą systematycznie rosnącego Funduszu.

Przejęcie Funduszu przez Ligę Morską stało się także przyczyną likwidacji pisma, które wobec zmian organizacyjnych straciło rację bytu, jako że w całości opierało się na działalności Komitetu Floty Narodowej.

„Polska Flota Narodowa” przestała istnieć po rozwiązaniu struktur Komitetu, a ponieważ były to działania planowe i kontrolowane przez władze, redakcja zdołała się pożegnać ze swymi czytelnikami, co nie było wówczas częstym.

Pomimo wydania zaledwie 17 numerów pisma, można stwierdzić, że odegrało ono istotną rolę w kształtowaniu świadomości morskiej czytelników. Spełniło ważne zadanie informowania o pracach Komitetu Floty Narodowej oraz dokonało próby zaszczepienia u czytelników zainteresowania sprawami morza.

Polska Flota Narodowa w liczbach

Rok Prasy Morskiej to akcja mająca na celu uczczenie 100. rocznicy wydania pierwszego polskiego czasopisma morskiego. Jej celem jest przybliżenie zagadnień związanych z czasopiśmiennictwem morskim w odrodzonej Polsce i pokazanie współczesnemu czytelnikowi wybranych tytułów prasowych o tematyce morskiej i żeglarskiej. Pomysłodawcą akcji jest red. Marek Słodownik.

Organizator: wodnapolska.pl. Oficjalny Partner: Henri Lloyd Polska. Współorganizatorzy: Żeglarski.info, tawernaskipperow.pl, zeszytyzeglarskie.pl, zeglujmyrazem.com, sailbook.pl, periplus.pl, port21.pl, polskieszlakiwodne.pl, marynistyka.pl, portalzeglarski.com, dobrewiatry.pl, ktz.pttk.pl, hermandaddelacosta.pl, lmir.pl, Komisja Kultury, Historii i Odznaczeń PZŻ.

PODZIEL SIĘ OPINIĄ