< Powrót
9
października 2018
Tekst:
Dariusz Olejniczak
Zdjęcie:
arch. Rafała Moszczyńskiego
non stop
Rafał Moszczyński podczas budowy jachtu w usteckiej szkutni.

Solo Non Stop 2019 – jacht powstaje w Ustce

Przygotowania do przyszłorocznego rejsu Solo Non Stop Gdynia-Gdynia 2019, wkroczyły w kolejną fazę. Ruszyła budowa jachtu, na którym w wokółziemską wyprawę popłynie łódzki żeglarz Rafał Moszczyński.

Rejs będzie hołdem złożonym kapitanowi Henrykowi Jaskule w 40. rocznicę jego pionierskiego wyczynu. 20 maja 1980 r. Jaskuła, na jachcie „Dar Przemyśla”, zacumował do nabrzeża portu jachtowego w Gdyni. Tym samym zakończył trwający 344 dni rejs non stop dookoła świata jako pierwszy Polak i trzeci żeglarz w historii. Warto przy okazji wspomnieć, że za niespełna dwa tygodnie, 22 października, legendarny żeglarz będzie obchodził 95 urodziny.

Rafał Moszczyński zamierza wyruszyć śladami słynnego Polaka. Jak czytamy na stronie internetowej przedsięwzięcia „celem wyprawy jest pobicie rekordu prędkości samotnej żeglugi Gdynia – Gdynia trasą przez Przylądek Dobrej Nadziei, Przylądek Lewin oraz Przylądek Horn – okrążenie ziemi w 150 dni bez zawijania do portów.

Jednym z głównych założeń wyprawy jest to, aby spróbować pokonać tę samą trasę, którą wybrał Henryk Jaskuła. Plan ten zakłada wypłynięcie z Gdyni i kontynuowanie rejsu przez cieśninę Sund na Morzu Bałtyckim, Kanał La Manche zwany także Kanałem Angielskim, kierując się na wschód w stronę Kapsztadu, Australię, Nową Zelandię, Przylądek Horn i następnie z powrotem do Gdyni”.

Oddanie cum i rozpoczęcie rejsu planowane jest na listopad 2019 roku.

Rafał Moszczyński z Henrykiem Jaskułą.

– Uzyskaliśmy patronaty Polskiego Związku Żeglarskiego i prezydenta Łodzi – mówi Rafał Moszczyński. – Projekt uzyskał również akceptację i „błogosławieństwo” pana Henryka Jaskuły. Podpisaliśmy też umowę na budowę łódki. Umowa zakłada, że pod koniec listopada jednostka wyjdzie ze szkutni. Mamy już wyciśnięty kadłub, obecnie wklejany jest ruszt denny i na dniach będzie budowany pokład. Dojechały już w komplecie okucia pokładowe włoskiej firmy Antal, zamówiliśmy jednotonowy kil. Z osprzętu kupiliśmy już agregat prądotwórczy Hondy, Webasto, elektrownię wiatrową, część solarów – te, które zamontujemy na bramownicy za rufą. Na resztę czekamy. Zobaczymy gdzie i ile jeszcze się zmieści, wtedy zabudujemy pokład. Nadal szukamy części finansowania, ale to już tylko mniejsza część budżetu.

Łódzki żeglarz jest dwukrotnym złotym medalistą mistrzostw świata w klasie Micro w dywizji Cruiser i Racer (2010, 2011) i zwycięzcą regat oceanicznych samotników TransAtlantyk 2016, ma też na koncie udział w regatach samotników Puchar Poloneza 2015. Wielokrotnie zdobywał mistrzowski tytuł i medale Długodystansowych Mistrzostw Polski i Flotowych Mistrzostw Polski, czterokrotnie zwyciężał w klasyfikacji generalnej Grand Prix Pucharu Polski klasy Micro.

Rafał Moszczyński popłynie na budowanym przez stocznię jachtową Caravela z Ustki jachcie Caravela 950 Racer.  Przygotowywany specjalnie na tę wyprawę jacht ma 9,5 metra długości (a wraz z bukszprytem 11 metrów) oraz maszt o wysokości 12,20 metra. Całkowita powierzchnia żagli wynosi ok. 180 m². Jacht rozwija prędkość do 18 węzłów w ślizgu, a z pełnym wyposażeniem, niezbędnym do podjęcia żeglugi oceanicznej przez 4-5 miesięcy, będzie ważył mniej niż 3 tony.

PODZIEL SIĘ OPINIĄ

Błękitna szkoła