Rejsy

Sputnikiem dookoła Ziemi – polskie Karaiby

O tym, że najszybsza poczta między Le Marin a Kamieniem Pomorskim to worek żeglarski kolegi, o sprzedaży „Sputnika II” i kupowaniu nowego jachtu, żeglowaniu na „Poly” po wschodniej …

Kandydat na Sputnika IIIKandydat na Sputnika III
Galeria zdjęć (14) - zobacz wszystkie

O tym, że najszybsza poczta między Le Marin a Kamieniem Pomorskim to worek żeglarski kolegi, o sprzedaży „Sputnika II” i kupowaniu nowego jachtu, żeglowaniu na „Poly” po wschodniej stronie Martyniki i o tym czym grozi niewłaściwe otwieranie konch… Kolejna relacja Mateusza Stodulskiego, żeglarza z Kamienia Pomorskiego, który realizuje zaplanowaną na cztery lata rodzinną wyprawę wokół ziemi.

– Powiedz mi jak to jest w ogóle możliwe, że pochodzimy z tej samej gminy, ja z Kamienia a ty z Benic, obydwaj jesteśmy żeglarzami, a nie spotkaliśmy się jak do tej pory? – zapytałem kapitana jachtu „Nicolette”, który dopłynął do Le Marin po dwumiesięcznym dryfowaniu po Atlantyku bez steru. Krzychu i Wiśnia przez kilkadziesiąt dni walczyli o ocalenie uszkodzonego jachtu, chociaż mieli szansę bezpiecznej ewakuacji na statek, który zabrał połowę ich załogi.

– Tak się złożyło, że nie żeglowałem nigdy z Mariny Kamień Pomorski, a moje morskie doświadczenia zdobywałem na szczecińskich jachtach – odpowiedział Krzysiek. – Czasem widocznie trzeba przedryfować przez Atlantyk żeby się spotkać.

– Gratuluję przeprawy i uratowania jachtu. Łajba nie była wasza i miała pełne ubezpieczenie. Większość żeglarzy w takiej sytuacji zwiałaby na pierwszy przepływający statek. Trzeba mieć sporo odwagi, żeby podjąć się takiego wyzwania.

– Słuchaj, tak naprawdę to walczyliśmy o uratowanie naszego miejsca pracy. Gdybyśmy zeszli z jachtu, musielibyśmy szukać innej roboty. Poza tym kadłub był szczelny, mieliśmy zapas wody i jedzenia, więc nie było bezpośredniego zagrożenia. W zasadzie można powiedzieć, że spędziliśmy kilka tygodni w luksusowej tratwie ratunkowej.

Natychmiast zaprzyjaźniliśmy się z załogą „Nicolette” i wprowadziliśmy chłopaków w krąg polskich znajomych przebywających obecnie na Martynice. Wbrew pozorom na tej francuskiej wyspie zdarza nam się wcinać kabanosy prawie tak samo często jak w domu. Spotkania na pokładzie „Sputnika II”, „Lady Dany”, „Carpe Diem 7”, „Alany”, „Poly” i wielu innych jachtów z biało-czerwonymi banderami lub załogami są tutaj codziennością.

– Lecę na tydzień do domu – wspomniał Krzysiek. – Będę w Kamieniu, więc mogę przewieźć wam coś w obydwie strony. Macie jakieś pilne potrzeby?

Reklama · RejsyReklama przy rejsach i czarterachReklama i współpraca

– Jeżeli masz luz w bagażu, to mógłbyś zabrać stąd kilka butelek rumu agricole. Jedną koniecznie trzeba dostarczyć załodze Mariny Kamień Pomorski dla uczczenia rocznej współpracy przy naszym projekcie. Niech nasi niezawodni przyjaciele poczują się przez chwilę jak piraci z Karaibów!

Przez ostatnie sześć tygodni z rzędu pracowałem intensywnie reperując francuskie jachty, by jak najszybciej odłożyć część gotówki niezbędnej do zakupu większej łajby. Nieliczne wolne weekendy poświęcaliśmy na symboliczny wypoczynek i przygotowanie „Sputnika II” do ewentualnej sprzedaży oraz, podobnie jak tutejsze kraby, dokonywaliśmy kolejnych przymiarek przed zmianą naszej bezpiecznej, ale przymałej muszli na większą i wygodniejszą.

– Poznałem fińskiego mechanika Simona – oznajmiłem któregoś dnia po powrocie z pracy. – Mówił, że ma do sprzedaży jacht, który mógłby odpowiadać naszym wymaganiom i budżetowi, przy założeniu, że znajdziemy kupca na „Sputnika II”. Myślę, że powinniśmy mu się przyjrzeć w najbliższą niedzielę. Gość zaproponował nawet próbny rejs.

W umówionym terminie postawiliśmy żagle na Endurance 35 – trzydziestoletnim keczu, który od razu przypadł nam do gustu.

– Chcę być z tobą szczery – zaczął rozmowę Simon. – Jacht wymaga kilku drobnych napraw i przeróbek, jeżeli ma być całkiem pewny. Wszystko ci pokażę. Szykowaliśmy go z żoną dla siebie, ale teraz mieszkamy na lądzie, a ja chcę się skoncentrować na pracy. Nie mam czasu na żeglowanie. Żagle są nowe, silnik sprawny, takielunek ma tylko kilka lat, a kadłub nie ma uszkodzeń. Odrobina kosmetyki, poprawki w instalacji elektrycznej, zmiana baterii i można żeglować.

Podczas próbnego rejsu odkryłem jeszcze parę innych drobnych wad, ale mieściły się one w zakresie tego, co mógłbym zrobić sam. Cena była adekwatna do stanu jednostki. Brunowi przypadł do gustu duży i płaski pokład pomiędzy bukszprytem i nadbudówką, a Karolinie spodobało się jasne i gotowe do zamieszkania wnętrze. Szybko sporządziłem ogłoszenie o sprzedaży naszej rakiety i rozpuściłem wici zdając sobie sprawę z tego, że cała procedura może potrwać dłużej niż byśmy chcieli.

W międzyczasie oglądaliśmy jeszcze kilka innych jachtów, które albo były poza naszym zasięgiem, albo zupełnie nam się nie podobały. Po wizycie na pewnym „Trismusie” i starym „Janeau”, Karolina nie kryła zdegustowania.

– Czy ci dwaj Francuzi całkiem oszaleli? Dawno nie widziałam tak zapuszczonych i prowizorycznie wykonanych łodzi. Życzą sobie zawrotnych kwot za złom, w którym po kilku minutach zbiera mi się na mdłości. Jak na razie wygrywa oferta Fina. Ten jacht pasuje do nas, a my do niego.

Reklama · RejsyPromuj swoją markęSprawdź ofertę

Kilka osób zainteresowało się naszym ogłoszeniem. Póki co nie udało się jednak znaleźć nabywcy i kontynuowaliśmy poszukiwania.

W tutejszym klimacie europejskie tempo pracy, które przywiozłem ze sobą na Karaiby okazało się trudne do utrzymania i po prawie dwóch miesiącach szlifowania, laminowania, malowania, klejenia, spawania i polerowania postanowiłem zrobić sobie tygodniowe wakacje pod żaglami. W ten plan doskonale wpasowała się propozycja Bartka – właściciela i kapitana luksusowego trimarana „Poly”, z którym zaprzyjaźniliśmy się jeszcze na Kanarach.

– Słuchajcie, mamy teraz przerwę między rejsami czarterowymi i zapraszamy was na wspólne, rodzinne żeglowanie na „Poly”. Bez pasażerów i bez pośpiechu. Pożeglujemy najpierw na wschodnią stronę Martyniki, gdzie jachty czarterowe raczej się nie zapuszczają, a potem możemy ruszyć na Santa Lucię. Przy okazji poznałbyś mój jacht, może w przyszłym sezonie mógłbyś go czasem poprowadzić.

– Świetny plan! Dopiero co zastanawialiśmy się nad wypadem na Santa Lucię by pożegnać Mariusza i Kelly, którzy ruszają powoli w stronę Panamy. Wschodnia Martynika też od dawna nas intryguje. Przy okazji Bruno miałby okazję pobawić się z waszymi chłopcami. Płyniemy z wami.

W sobotę rano zaokrętowaliśmy się na trimaranie.

– Kiedy ostatnio spałeś na pełnowymiarowym, dwuosobowym łóżku? – zapytał Bartek wprowadzając nas do obszernej kabiny.

– Kilka miesięcy temu. Chyba jeszcze na Gomerze. Wasza łajba to prawdziwy dom na wodzie!

Reklama · RejsyArtykuł sponsorowanyZapytaj o pakiet

Po trzech godzinach przyjemnej żeglugi rzuciliśmy kotwicę w wąskiej i płytkiej zatoce Cul-de-Sac des Anglais. Trudne, wąskie przejście między rafami wymagało od nas pełnego skupienia i współpracy przy obserwacji dna, namiarów kompasowych, przyboju i wskazań przyrządów. Nie ryzykowalibyśmy tych manewrów przy wzburzonym morzu, ale pogoda była od kilku dni doskonała, a widok, który nam się ukazał wynagrodził tą odrobinę dodatkowego wysiłku.

Na kotwicowisku byliśmy jedynym jachtem, a do tutejszych dziewiczych plaż można dotrzeć jedynie od strony morza. Prowizoryczne szałasy ze starych żagli rozpiętych między palmami kokosowymi są czasem odwiedzane przez przywożonych motorówkami turystów, szukających prywatności. Ostatni z nich odpływali, kiedy przejmowaliśmy to miejsce, by rozpalić ognisko tlące się przez dwa kolejne dni naszego pobytu na plaży.

Wschodnia strona Martyniki to raj dla miłośników wędkowania i podwodnych polowań.

Uzbrojony w kuszę wskoczyłem z rufy do wody. Po dwudziestu sekundach miałem pierwszą zdobycz. W ciągu dziesięciu minut upolowałem ryby na kolację dla całej załogi i zająłem się połowem wielkich konch, z których postanowiłem sporządzić pyszny sos do makaronu. Jedna taka muszla to dom dla ślimaka, którego wielkość można porównać do sporej piersi z kurczaka. W pięć minut podniosłem z dna cztery konchy. Czyste, białe mięso zwane tutaj lambi można porównać do mięsa ośmiornicy. Ma podobną konsystencję i smak. Jest lekko gumiaste po ugotowaniu, ale bardzo delikatne w smaku. Kłopotliwe jest jednak wyciąganie go z muszli. Miejscowi rybacy wykonują młotkiem mały otwór na jej wąskim końcu by przeciąć mięsień, którym ślimak przytwierdza się do twardej skorupy. Próbowaliśmy tego samego ale bez rezultatu. Ostatecznie zmuszeni byliśmy całkowicie rozbić piękne muszle, które kruszyły się na ostre jak brzytwy kawałki.

Podczas otwierania ostatniej konchy nie trafiłem młotkiem w cel i mój palec wskazujący z całym impetem uderzył w ostrą krawędź. Krwawiąca rana była średnio głęboka, więc nie przejąłem się nią specjalnie, ale na drugi dzień palec zaczął szybko puchnąć.

– Nie chcę robić nikomu kłopotu, ale obawiam się że będziecie musieli odwieźć nas do Le Marin. – oznajmiłem Bartkowi o świcie. – Nie zdecyduję się na rejs na Santa Lucię z rozwijającą się infekcją. Nie działa tam ani moje prywatne, ani publiczne ubezpieczenie europejskie. Wolę iść z tym do lekarza tutaj i załatwić sprawę antybiotykiem, zanim szamani z sąsiedniej wyspy uchlastają mi łapę maczetą.

W szpitalu w Le Marin okazało się, że jednostka nie ma licencji na leczenie urazów dłoni. Konieczne było wynajęcie samochodu, by dostać się do placówki w Fort de France. W międzyczasie przekonaliśmy się, że zostaliśmy wprowadzeni w błąd przez agenta i nasza kosztowna polisa, którą od dwóch lat opłacaliśmy w PZU nie działa na Martynice. Mimo wcześniejszych zapewnień mailowych i smsowych, nie uzyskaliśmy pomocy, na którą liczyliśmy.

Po stracie całego dnia w szpitalu i prawie stu euro z portfela ostatecznie wróciliśmy na „Sputnika II”, by dokończyć rozpakowywanie się po przesiadce z „Poly”.

Reklama · RejsyWyróżnij swoją firmęSprawdź cennik

– To był krótki ale intensywny weekend – podsumowałem, kończąc pisać kolejną relację. – Nauczyłem się, że najszybsza poczta między Le Marin a Kamieniem Pomorskim to worek żeglarski kolegi, sprawdziłem warunki kotwiczenia po nawietrznej stronie wyspy, przekonałem się jak nie otwierać konch, jak poruszać się po tutejszych szpitalach i że wydawanie pieniędzy na ubezpieczenia jest jak wyrzucanie ich do śmietnika. Lepiej trzymać kasę w skarpecie i użyć jej kiedy potrzebujesz. W trudnej sytuacji i tak zawsze będą szukać sposobu na to, żeby pokazać ci cztery litery.

Kiedy pisałem ostatnie zdania najnowszego tekstu ktoś zapukał w dziób „Sputnika II”.

– Dzień dobry, dowiedziałem się z tablicy ogłoszeń, że chcecie sprzedać ten jacht – zapytał spalony na różowo Belg, który zapomniał o tym, że dwa dni aklimatyzacji do tutejszego słońca to stanowczo za mało. – Czy to nadal aktualne?

– Tak, zapraszamy na pokład! – zawołała Karolina. – Wyglądasz na spragnionego. Masz ochotę na szklankę wody?

– O tak, byłem tu ponad dwadzieścia lat temu, ale zapomniałem jak zabójczy może być ten klimat dla przylatującego zimą Europejczyka. Wybrałem się tu specjalnie z dziewczyną by kupić pewien jacht, ale nie mogę go znaleźć… Mogę rozejrzeć się u was?

– Oczywiście, czuj się jak u siebie na pokładzie!

Partnerem rejsu „Sputnikiem dookoła Ziemi” jest Marina Kamień Pomorski. Rejs wspierają: Sail Service, Crewsaver, Eljacht, Henri Lloyd, Elena – Kolagenum, Lyofood, Marszałek Województwa Zachodniopomorskiego, Jacht Klub Kamień Pomorski i Miesięcznik Żagle.

Le Marin, Martynika 29.02.2016 r.

← Wróć do portalu

Czytaj również

Więcej artykułów
Robert W. Bowles z Long Island na pierwszych Mistrzostwach Świata klasy Sunfish 1970 rCzytelnia morska3 września 202621:21Deska z żaglem i prośba żony. Klasa Sunfish, która nie może już nosić własnej nazwyRedakcja · 4 min czytaniaMistrzostwa Świata klasy RS21Regaty3 września 202619:40Mistrzostwa świata RS21 w Cannes od 28 października. Około 50 załóg, na liście krajów jest PolskaOskar Wojciechowski · 3 min czytaniaCoreComm Solar Boat Challenge 2026Biznes3 września 202619:30Siódme miejsce i styk, który się odłączył. Łódź solarna POL32 wraca z BalatonuOskar Wojciechowski · 3 min czytaniaMichał Kozłowski & Jacek WichrowskiRejsy3 września 202618:561100 mil pustymi portami wschodniego Bałtyku. Relacja z rejsu na Antili 24,4Redakcja · 5 min czytaniaNiemiecki pancernik szkolny „Schleswig-Holstein” ostrzeliwuje polską placówkę (Wojskową Składnicę Tranzytową) na Westerplatte w GdańskuCzytelnia morska3 września 202618:11Schleswig-Holstein w Gdańsku: kurtuazja, która skończyła się ostrzałem WesterplatteRedakcja · 4 min czytaniaHotel Gołębiewski PobierowoBiznes3 września 202617:16Sezon nad Bałtykiem 2026 na plus. Izba: we wrześniu obłożenie w części hoteli powyżej 80 procentRedakcja · 3 min czytaniaBurmistrz Pisza Dariusz Kiński omawia mapę własności działki nad Śniardwami podczas konferencji prasowejRejsy3 września 202617:00Burmistrz Pisza daje ratownikom termin do 14 września. Konferencja prasowa w sprawie egzekucji na działce nad ŚniardwamiRedakcja · 3 min czytaniaJacht Viva La VidaRejsy3 września 202616:45Uderzył w skałę przy Long Island i przewrócił się. Jacht Viva La Vida leży na Wielkiej Rafie KoralowejOskar Wojciechowski · 3 min czytaniaMaerskBiznes3 września 202615:54Żagiel wraca na kontenerowce. Maersk postawi na dziobie obracający się walec wysoki na 35 metrówRedakcja · 3 min czytaniaGents Cup 2026Regaty3 września 202614:19Gents Cup 2026 na Jeziorze Dąbie. W sobotę pierwsze w regionie charytatywne regaty dla dzieci w kryzysie psychicznymOskar Wojciechowski · 2 min czytaniaTre Kronor af StockholmRejsy3 września 202611:33Szwedzki bryg Tre Kronor af Stockholm po raz pierwszy w Gdańsku. W sobotę otwarty pokład przy MotławieRedakcja · 1 min czytaniaORP WicherHistoria3 września 202611:05Rano zmusił Niemców do odwrotu, po południu leżał na burcie. 87 lat temu w Helu zginął ORP WicherOskar Wojciechowski · 3 min czytaniaThe Ocean Race Atlantic 2026 - mapaSport i regaty2 września 202616:21The Ocean Race Atlantic wystartował. Sześć jachtów IMOCA ruszyło przez Atlantyk do LorientRedakcja · 1 min czytaniaZałoga HRM Racing Youth podczas wyścigu trzeciej rundy 1 Ligi Żeglarskiej w GdyniSport i regaty2 września 202616:12HRM Racing Youth przerywa serię GQ Racing. Nowy lider 1 Ligi po trzeciej rundzie w GdyniRedakcja · 2 min czytaniaFlota klasy 29er na linii startu podczas Żeglarskich Mistrzostw Polski w PuckuSport i regaty2 września 202615:27Pięć złotych medali Paszek i Dziekańskiej, dwa tytuły Sójkowskiej i Nagórskiej. AZS AWFiS Gdańsk podsumował sierpień w żeglarstwieOskar Wojciechowski · 2 min czytaniaMapa z rozmieszczeniem pomiarów przejrzystości wody na jeziorach mazurskich w 2026 rokuŻeglarstwo2 września 202615:06Prawie 250 pomiarów przejrzystości wody. Załogi z Mazur zbadały ponad 30 jezior krążkiem SecchiegoRedakcja · 2 min czytaniaŁódki klas Optimist i ILCA na Jeziorze Dąbskim podczas regatRegaty2 września 202614:30Ostatnie regaty sezonu dla najmłodszych. Nadzieja Sportu w weekend na Jeziorze DąbskimRedakcja · 1 min czytaniaMistrzostwa Polski Młodzików 2026 w klasie OptimistRegaty2 września 202608:47Maciejewska i Buchowski mistrzami Polski młodzików w klasie Optimist. Jedenaście wyścigów w Kiekrzu i gest fair play Kai JerzykRedakcja · 2 min czytaniaMarcin Rudawski na najwyższym stopniu podium mistrzostw Polski w klasie ILCA 6 w PuckuSport i regaty1 września 202609:51Dziesiąty tytuł mistrza Polski Marcina Rudawskiego. Wygrał w Pucku wszystkie wyścigi ILCA 6 MastersRedakcja · 2 min czytaniaJacht Polished Manx II pod żaglami podczas regat Round Britain and Ireland 2026Regaty31 sierpnia 202612:11Prawie 15 dni w dwuosobowej załodze dookoła Wielkiej Brytanii i Irlandii. Polacy ukończyli regaty RORCOskar Wojciechowski · 1 min czytaniaJachty RS21 podczas wyścigu 1 Ligi Polskiej Ligi ŻeglarskiejRegaty31 sierpnia 202611:16HRM Racing Youth wygrywa rundę w Gdyni. Mazurski Klub Żeglarski nowym liderem 1 Ligi ŻeglarskiejOskar Wojciechowski · 1 min czytaniaCentralna Liga Żeglarska 2026Regaty31 sierpnia 202609:07Wybiegane Kury mistrzem Centralnej Ligi Żeglarskiej 2026. Finałową rundę na Zalewie Włocławskim wygrał Rebel Sailing TeamOskar Wojciechowski · 1 min czytaniaHungary's Jonatán Vadnai wins the 2026 ILCA 7 Men's World Championship in Dublin BaySport i regaty31 sierpnia 202607:00Pierwsze takie złoto dla Węgier. Jonatan Vadnai mistrzem świata w klasie ILCA 7Oskar Wojciechowski · 1 min czytaniaRywalizacja podczas pierwszej części Żeglarskich Mistrzostw Polski na Zatoce PuckiejSport i regaty31 sierpnia 202600:03Puck wyłonił pierwszych mistrzów Polski 2026. Osiem klas, blisko 300 zawodników i wiatr od 28 węzłów do flautyOskar Wojciechowski · 4 min czytania