Rejsy

Sputnikiem dookoła Ziemi – pracowity marzec

O tym jak przetrwać złą pogodę w Le Marin, o Wielkanocy z krabami, słowniku Bruna i nowym kandydacie na „Sputnika III”. Relacjonuje Mateusz Stodulski, żeglarz z Kamienia Pomorskiego, …

Zaloga Sputnika II w komplecie fot Sawek WiniewskiZaloga Sputnika II w komplecie fot. Sawek Winiewski
Galeria zdjęć (17) - zobacz wszystkie

O tym jak przetrwać złą pogodę w Le Marin, o Wielkanocy z krabami, słowniku Bruna i nowym kandydacie na „Sputnika III”.  Relacjonuje Mateusz Stodulski, żeglarz z Kamienia Pomorskiego, który realizuje zaplanowaną na cztery lata rodzinną wyprawę wokół ziemi.

Pewnego ranka płynąc kajakiem do pracy, zauważyłem na redzie portu Le Marin nowy dla mnie widok. Tuż za rafą koralową, na głębszej wodzie, swoją kotwicę rzucił wielki pływający dok. Ten specjalny statek przypłynął po pierwszą partię jachtów, które są zbyt kosztowne, paliwożerne, lub nie posiadają odpowiednich załóg, by warto było przeprawiać się nimi w tradycyjny sposób do Europy.

– Bon giorno Giovani! – przywitałem się z Włochem, moim kolejnym zleceniodawcą. Jego jacht wymagał całkowitej przebudowy kabiny dziobowej i robota ta przypadła właśnie mnie.

– Witaj Mateusz. Zauważyłeś już pływający dok? W najbliższym czasie możemy się spodziewać kolejnych co około dwa tygodnie. To pierwszy znak, że powoli zbliża się sezon huraganów. Do maja zrobi się tu trochę luźniej.

– A ty zostajesz czy też uciekasz?

– Jestem tu już od dziesięciu lat. Cały czas będę na jachcie, więc w razie prawdziwego zagrożenia pożegluję na południe. Cyklony nie dochodzą do Grenady i Trynidadu.

– W ubiegłym sezonie efekt El Ninio trzymał huragany na wodzy, ale w tym roku może być zupełnie inaczej. Rozmawiałem z fachowcami i tubylcami. Jedni i drudzy mówią, że obecna pogoda nie pasuje do typowego wzoru. Pora deszczowa się przedłużyła, woda w Atlantyku i na Morzu Karaibskim jest bardzo ciepła i nie wiadomo, czy nie wyniknie z tego coś paskudnego.

Reklama · RejsyReklama przy rejsach i czarterachReklama i współpraca

– Wszystko jest możliwe. Ostatni poważniejszy cyklon przeszedł tędy ładnych parę lat temu. Mieliśmy potem kilka spokojnych sezonów, ale tak nie będzie zawsze. Na szczęście nasza zatoka uchodzi za stosunkowo bezpieczną.

Rozważania na temat rozwoju sytuacji pogodowej pojawiają się wielokrotnie podczas wiosennych spotkań towarzyskich żeglarzy. Każdy ma własną taktykę na przetrwanie trudnego okresu od maja do października.

– Kiedyś wyciągałem swój katamaran latem na ląd, ale odkąd wybudowano nowe pomosty w Le Marin zostawiam jacht w marinie na wodzie – opowiadał nasz sąsiad Andrzej, który na Karaiby przypłynął z Maroko, po trzydziestoletnim pobycie w tym afrykańskim kraju, do którego wyemigrował kiedyś z Polski Ludowej. – Nad Martyniką idące ze wschodu depresje są zazwyczaj jeszcze tylko sztormami tropikalnymi i dopiero dalej nad Morzem Karaibskim osiągają siłę huraganu. Taki wiatr nie jest jeszcze groźny dla dobrze zabezpieczonego jachtu przy kei, ale widziałem kilka lat temu jachty pozostawione na bojach i kotwicach, które po takim sztormie wyrzuciło na zachodni brzeg zatoki. Wiało wtedy około siedemdziesięciu węzłów. Kilkumetrowe mangrowce położyły się płasko na wodzie i ich wysokość nie przekraczała metra. W takich warunkach tylko marina daje w miarę dobrą osłonę.

Andrzej jest niezwykłą postacią. Jako doskonały żeglarz regatowy z mistrzowskim dorobkiem, żeglarski trener marokańskiej rodziny królewskiej, pionier windsurfingu, rajdowiec, wędkarz, świetny szkutnik i niezawodny sąsiad prawdopodobnie doczeka się kiedyś małej monografii w ramach naszych podróżniczych wspomnień. Oczywiście o ile się na to zgodzi.

– No ale co będzie, jeśli uderzy tu prawdziwy huragan o pełnej sile? – pytałem. – Przecież wtedy nawet te pomosty mogą zacząć latać i nic nie zostanie z całej mariny!

– Mniej więcej tak to właśnie może wyglądać. Ale tutaj aż tak mocno nie wieje.

Reklama · RejsyPromuj swoją markęSprawdź ofertę

Nasz przyjaciel Heniu żeglujący na swoim zielonym „Ogórku” uważa z kolei, że najlepszym sposobem przetrwania złej pogody jest stary sposób, polegający na wprowadzeniu i przywiązaniu jachtu do mangrowych zarośli.

– Ja tam żegluję tylko trzy miesiące w roku i nie zamierzam płacić przez następne dziewięć za marinę. Wjeżdżam „Ogórem” na swoje stałe miejsce w mangrowcu i przywiązuję się do drzew. Nie ma siły, żeby coś mnie stamtąd wyrwało. Jedynym ryzykiem są inne jachty, które mogą zerwać się z kotwicy i we mnie uderzyć. No ale jakieś ryzyko zawsze jest. Jak na razie nie miałem z tym żadnych kłopotów.

Prawie trzy miesiące temu odbierałem Henia „Sputnikiem II” z Santa Lucii, dokąd doleciał z Kanady. Tak się szczęśliwie złożyło, że udało mi się wygospodarować przerwę w pracy na odwiezienie go z powrotem do Castries. Tym razem pożeglujemy tam jednak jego „Alianną”, znaną jako „Ogórek”. Przy okazji ustaleń co do naszej przeprawy, ze strony Henia padła propozycja nie do odrzucenia.

– Słuchajcie, wiem że prawdopodobnie jesteście blisko sprzedaży „Sputnika II” i macie na oku jacht „Fina”, ale moim zdaniem nie powinniście się spieszyć z zakupem. Sam mówiłeś, że ta łajba nie jest do końca taka, jakbyś sobie tego życzył, więc może przeprowadźcie się na „Aliannę”, odłóżcie więcej pieniędzy i po sezonie huraganów rozejrzyjcie się za czymś lepszym. A może przypadnie wam do gustu „Ogórek” i jakoś się potem dogadamy. Mariola i tak chciałaby, żebyśmy kupili inny jacht.

– Heniu, dosłownie czytasz w moich myślach! Z góry dziękujemy za gościnę, a swoją drogą strasznie mi się podoba twoja łajba. To idealny kandydat na „Sputnika III”, którego nie musielibyśmy zmieniać przez najbliższe dwadzieścia lat! Andrzej też mi radził, żebym nie kupował jachtu przed jesienią. Przeprowadzamy się jak tylko skończymy pilną wymianę steru na „Delfii”. Przez ostatni miesiąc miałem mnóstwo pracy. Tylko w jeden weekend udało nam się pożeglować do Anses-d’Arlet, ale na początku kwietnia będzie troszkę luzu na sprawy organizacyjne.

Krzychu i Wiśnia z „Delfii Nicollet”, która straciła ster na Atlantyku, spędzili w Le Marin półtora miesiąca w oczekiwaniu na reparację. Większość tego czasu zajęło im oczekiwanie na ster, którego wysyłka z Polski się opóźniała. Kiedy wreszcie upragnione części dotarły z przebojami na miejsce i jacht został wyjęty na ląd, okazało się, że naprawa będzie dosyć skomplikowana i pracochłonna. W obliczu ogromu pracy Andrzej, współpracujący z ubezpieczycielem, zaproponował mi udział w remoncie.

– Okazuje się, że mocowanie dolnego łożyska steru jest w tym jachcie wlaminowane na stałe w dno i jedyna szansa by je wymienić to wycięcie go razem ze wzmocnieniami. Paskudna robota. Potem trzeba będzie to wszystko odbudować. Żeby zrobić to sprawnie potrzebuję twojej pomocy. Poza tym chłopaki zostali oszukani podczas postoju w Portugalii przy malowaniu dna farbą antyporostową. Po przepłynięciu Atlantyku nie ma po niej śladu i to również trzeba zrobić przy okazji postoju na lądzie.

Reklama · RejsyArtykuł sponsorowanyZapytaj o pakiet

– Z przyjemnością ci pomogę. Nigdy nie robiłem tego typu naprawy steru, wiec chętnie nauczę się czegoś nowego od fachowca.

– Natychmiast przystałem na propozycję.

Podczas postoju „Nicollet” w porcie nawiązaliśmy serdeczną znajomość z jej załogą. Szczecinianin Wiśnia dyżurował na jachcie przez cały pobyt na Martynice, a Krzyśkowi mieszkającemu w Benicach udało się na kilka dni wyskoczyć do Polski i dostarczyć symboliczne prezenty od załogi „Sputnika II” dla rodziny i załogi Mariny Kamień Pomorski.

Cieszyłem się, że chociaż za pomocą posłańca możemy nawiązać fizyczny kontakt z dawno nie widzianą rodziną i przyjaciółmi.

– Nie mogę się już doczekać kiedy znowu popłyniemy – zwierzył się Krzysiek pod koniec remontu.

– Czasem mam dosyć żeglowania, zwłaszcza po takich doświadczeniach jak ostatnio, ale kiedy posiedzę na lądzie trochę dłużej, to znowu mnie ciągnie na morze. Mimo wszystko uważam, że dobry styl życia wybraliśmy.

Reklama · RejsyWyróżnij swoją firmęSprawdź cennik

– Ja też uważam, że dobrze zrobiliśmy wyruszając w nasz długi rejs. Cały czas zdobywamy nowe doświadczenia, z pracą nie mam większych problemów, może niedługo przesiądziemy się na większy jacht i przede wszystkim robimy to, o czym zawsze marzyliśmy. Jedyne co nam czasami dokucza to tęsknota za bliskimi i znajomymi. Bardzo chciałbym po zakończeniu wyprawy zobaczyć ich wszystkich w komplecie i dobrym zdrowiu.

Podczas najbardziej intensywnych prac na „Delfii” jej załoga musiała przeprowadzić się na kilka dni do hotelu. Dla Karoliny i Bruna była to doskonała okazja do korzystania ze znajdującego się tam basenu, z którego mały żeglarz nie chciał w ogóle wychodzić. Karolina, Wiśnia i Krzysiek musieli na zmianę pełnić rolę opiekunów początkującego adepta sztuki pływackiej.

Wielkanoc zastała nas na ostatnim etapie robót remontowych. Podobnie jak w Polsce, święta te obchodzone są przez Kreoli w familijnym gronie. Lokalna społeczność spotyka się najpierw w przystrojonych kwiatami kościołach, a resztę wolnego czasu rodziny spędzają na okolicznych plażach, gdzie dymią aromatyczne grille, lecz zamiast jaj wcina się specjalnie na tą okazję złapane kraby lądowe. Razem z załogą „Nicollet” wybraliśmy się na plażę Sainte-Anne, gdzie wśród świętujących tubylców próbowaliśmy ich tradycyjnych przysmaków.

– Sos jest wspaniały, wszystko pyszne, ale na pewno nie jest to danie dla głodnego – skarżył się Krzysiek pracowicie rozłupujący niewielkie kraby. Jeszcze chwila i chyba się wkurzę.

– Klab! Klab! – krzyczał Bruno, domagając się kolejnych kawałeczków delikatnego mięsa. Po ostatnim spotkaniu z krabem, który uszczypnął go w palec, chłopczyk postanowił chyba wziąć odwet na wrednych stworach. W ostatnich tygodniach nasz syn strasznie się rozgadał. Nie mówi jeszcze zdaniami, ale powtarza z chęcią pojedyncze wyrazy. Najbardziej bawią nas jego własne słowa, których znaczenia musimy czasem długo się domyślać. By ich nie zapomnieć, spisaliśmy nawet mały słowniczek Bruna. Znajdują się w nim takie słowa jak:
Kankan – Księżyc
Gaka – Gwiazdka
Kacha – Kwiatek
Pluma – Rybka
Jęka – Wędka
Mimi – Misiu
Danga – Klocek
Digi, digi – Chodzenie, raczkowanie
Adi – Ananas

Pierwszym słowem, wypowiedzianym przez niego na początku przeprowadzki na jacht Henia było oczywiście słowo „Ogórek”. Mamy nadzieję, że na znacznie większej przestrzeni „Alianny” zadomowimy się równie dobrze jak na „Sputniku II”, a przy odrobinie szczęścia ze sprzedażą starego jachtu przybliżymy się do zmiany nazwy „Alianny” na „Sputnika III”.

Le Marin, Martynika 30.03.2016 r.

Partnerem rejsu „Sputnikiem dookoła Ziemi” jest Marina Kamień Pomorski. Rejs wspierają: Sail Service, Crewsaver, Eljacht, Henri Lloyd, Elena – Kolagenum, Lyofood, Marszałek Województwa Zachodniopomorskiego, Jacht Klub Kamień Pomorski i Miesięcznik Żagle.

← Wróć do portalu

Czytaj również

Więcej artykułów
Robert W. Bowles z Long Island na pierwszych Mistrzostwach Świata klasy Sunfish 1970 rCzytelnia morska3 września 202621:21Deska z żaglem i prośba żony. Klasa Sunfish, która nie może już nosić własnej nazwyRedakcja · 4 min czytaniaMistrzostwa Świata klasy RS21Regaty3 września 202619:40Mistrzostwa świata RS21 w Cannes od 28 października. Około 50 załóg, na liście krajów jest PolskaOskar Wojciechowski · 3 min czytaniaCoreComm Solar Boat Challenge 2026Biznes3 września 202619:30Siódme miejsce i styk, który się odłączył. Łódź solarna POL32 wraca z BalatonuOskar Wojciechowski · 3 min czytaniaMichał Kozłowski & Jacek WichrowskiRejsy3 września 202618:561100 mil pustymi portami wschodniego Bałtyku. Relacja z rejsu na Antili 24,4Redakcja · 5 min czytaniaNiemiecki pancernik szkolny „Schleswig-Holstein” ostrzeliwuje polską placówkę (Wojskową Składnicę Tranzytową) na Westerplatte w GdańskuCzytelnia morska3 września 202618:11Schleswig-Holstein w Gdańsku: kurtuazja, która skończyła się ostrzałem WesterplatteRedakcja · 4 min czytaniaHotel Gołębiewski PobierowoBiznes3 września 202617:16Sezon nad Bałtykiem 2026 na plus. Izba: we wrześniu obłożenie w części hoteli powyżej 80 procentRedakcja · 3 min czytaniaBurmistrz Pisza Dariusz Kiński omawia mapę własności działki nad Śniardwami podczas konferencji prasowejRejsy3 września 202617:00Burmistrz Pisza daje ratownikom termin do 14 września. Konferencja prasowa w sprawie egzekucji na działce nad ŚniardwamiRedakcja · 3 min czytaniaJacht Viva La VidaRejsy3 września 202616:45Uderzył w skałę przy Long Island i przewrócił się. Jacht Viva La Vida leży na Wielkiej Rafie KoralowejOskar Wojciechowski · 3 min czytaniaMaerskBiznes3 września 202615:54Żagiel wraca na kontenerowce. Maersk postawi na dziobie obracający się walec wysoki na 35 metrówRedakcja · 3 min czytaniaGents Cup 2026Regaty3 września 202614:19Gents Cup 2026 na Jeziorze Dąbie. W sobotę pierwsze w regionie charytatywne regaty dla dzieci w kryzysie psychicznymOskar Wojciechowski · 2 min czytaniaTre Kronor af StockholmRejsy3 września 202611:33Szwedzki bryg Tre Kronor af Stockholm po raz pierwszy w Gdańsku. W sobotę otwarty pokład przy MotławieRedakcja · 1 min czytaniaORP WicherHistoria3 września 202611:05Rano zmusił Niemców do odwrotu, po południu leżał na burcie. 87 lat temu w Helu zginął ORP WicherOskar Wojciechowski · 3 min czytaniaThe Ocean Race Atlantic 2026 - mapaSport i regaty2 września 202616:21The Ocean Race Atlantic wystartował. Sześć jachtów IMOCA ruszyło przez Atlantyk do LorientRedakcja · 1 min czytaniaZałoga HRM Racing Youth podczas wyścigu trzeciej rundy 1 Ligi Żeglarskiej w GdyniSport i regaty2 września 202616:12HRM Racing Youth przerywa serię GQ Racing. Nowy lider 1 Ligi po trzeciej rundzie w GdyniRedakcja · 2 min czytaniaFlota klasy 29er na linii startu podczas Żeglarskich Mistrzostw Polski w PuckuSport i regaty2 września 202615:27Pięć złotych medali Paszek i Dziekańskiej, dwa tytuły Sójkowskiej i Nagórskiej. AZS AWFiS Gdańsk podsumował sierpień w żeglarstwieOskar Wojciechowski · 2 min czytaniaMapa z rozmieszczeniem pomiarów przejrzystości wody na jeziorach mazurskich w 2026 rokuŻeglarstwo2 września 202615:06Prawie 250 pomiarów przejrzystości wody. Załogi z Mazur zbadały ponad 30 jezior krążkiem SecchiegoRedakcja · 2 min czytaniaŁódki klas Optimist i ILCA na Jeziorze Dąbskim podczas regatRegaty2 września 202614:30Ostatnie regaty sezonu dla najmłodszych. Nadzieja Sportu w weekend na Jeziorze DąbskimRedakcja · 1 min czytaniaMistrzostwa Polski Młodzików 2026 w klasie OptimistRegaty2 września 202608:47Maciejewska i Buchowski mistrzami Polski młodzików w klasie Optimist. Jedenaście wyścigów w Kiekrzu i gest fair play Kai JerzykRedakcja · 2 min czytaniaMarcin Rudawski na najwyższym stopniu podium mistrzostw Polski w klasie ILCA 6 w PuckuSport i regaty1 września 202609:51Dziesiąty tytuł mistrza Polski Marcina Rudawskiego. Wygrał w Pucku wszystkie wyścigi ILCA 6 MastersRedakcja · 2 min czytaniaJacht Polished Manx II pod żaglami podczas regat Round Britain and Ireland 2026Regaty31 sierpnia 202612:11Prawie 15 dni w dwuosobowej załodze dookoła Wielkiej Brytanii i Irlandii. Polacy ukończyli regaty RORCOskar Wojciechowski · 1 min czytaniaJachty RS21 podczas wyścigu 1 Ligi Polskiej Ligi ŻeglarskiejRegaty31 sierpnia 202611:16HRM Racing Youth wygrywa rundę w Gdyni. Mazurski Klub Żeglarski nowym liderem 1 Ligi ŻeglarskiejOskar Wojciechowski · 1 min czytaniaCentralna Liga Żeglarska 2026Regaty31 sierpnia 202609:07Wybiegane Kury mistrzem Centralnej Ligi Żeglarskiej 2026. Finałową rundę na Zalewie Włocławskim wygrał Rebel Sailing TeamOskar Wojciechowski · 1 min czytaniaHungary's Jonatán Vadnai wins the 2026 ILCA 7 Men's World Championship in Dublin BaySport i regaty31 sierpnia 202607:00Pierwsze takie złoto dla Węgier. Jonatan Vadnai mistrzem świata w klasie ILCA 7Oskar Wojciechowski · 1 min czytaniaRywalizacja podczas pierwszej części Żeglarskich Mistrzostw Polski na Zatoce PuckiejSport i regaty31 sierpnia 202600:03Puck wyłonił pierwszych mistrzów Polski 2026. Osiem klas, blisko 300 zawodników i wiatr od 28 węzłów do flautyOskar Wojciechowski · 4 min czytania