< Powrót
20
maja 2021
Tekst:
Jędrzej Szerle
Zdjęcie:
Tyberiusz Narkowicz
Pomeranka
Pomeranka „Waśleuper” widziana z pokładu „Deneszki”.

Śródlądowa wyprawa kaszubskiej Pomeranki

Ponad 200 km Zatoką Gdańską oraz śródlądowymi drogami wodnymi Żuław i Pojezierza Iławskiego pokonają żeglarze z Jastarni na „Deneszce” – tradycyjnej kaszubskiej łodzi rybackiej.

Pomeranki to ożaglowane łodzie rybackie, które od początków XIX wieku wykorzystywane były na południowym wybrzeżu Bałtyku. Choć już od dawna nie są używane do połowów, nie zniknęły z krajobrazu Zatoki Puckiej, służąc głównie do rejsów rekreacyjnych. Czasami całkiem odległych.

– Byliśmy już w Sandomierzu, płynęliśmy też dookoła Pomorza: Wisłą, Brdą, Notecią, Wartą, Odrą, Zatoką Pomorską i Bałtykiem – opowiada Tyberiusz Narkowicz, doświadczony żeglarz i burmistrz Jastarni. – Co dwa lata staramy się pożeglować w dalszy rejs.

W poniedziałek 17 maja dwie Pomeranki – „Deneszka” i „Waśleuper” rozpoczęły w Jastarni kolejną wyprawę. Za cel ta pierwsza obrała jedną z najbardziej wyjątkowych polskich dróg wodnych – Kanał Elbląski, łączący Zalew Wiślany z Jeziorakiem.

– Chcieliśmy się wypuścić poza Zatokę Gdańską, ale na Pomerankach mamy ograniczone możliwości pływania po Bałtyku, bo nadają się raczej do wód przybrzeżnych – dodaje Narkowicz. – Wspaniale za to sprawdzają się na śródlądziu, bo mają tylko pół metra zanurzenia. Na kanałach i rzekach mniej jest pływania pod żaglami, a więcej na silniku, ale dajemy radę. Ostatni raz płynęliśmy na Jeziorak w 2010 roku, teraz postanowiliśmy powtórzyć tę trasę.

Z Jastarni żeglarze wypłynęli w poniedziałek, a na pierwszy nocleg stanęli na Szkarpawie w Rybinie. We wtorek pokręcili się po Zalewie Wiślanym i oglądali przekop Mierzei Wiślanej. Tam się rozdzielili – Pomeranka „Waśleuper” została na Zalewie, a „Deneszka” z ośmioma żeglarzami wpłynęła na rzekę Elbląg i Kanał Elbląski, zatrzymując się przy Pochylni Całuny. W środę 19 maja popłynęła dalej Kanałem aż do Miłomłyna.

Pomeranka

„Deneszka” na pochylni Kanału Elbląskiego.
Fot. Tyberiusz Narkowicz

– Pomeranki wszędzie wzbudzają zainteresowanie – przyznaje burmistrz Jastarni. – Na pochylniach robili nam zdjęcia, nawet członkowie załóg statków płynących z Ostródy nas fotografowali. Jesteśmy tutaj ciekawostką.

W czwartek „Deneszka” pokona Kanał Elbląski i wypłynie na Jeziorak. Gdzie się następnie uda? Tego żeglarze jeszcze nie wiedzą. Cała wyprawa ma potrwać 10-14 dni.

PODZIEL SIĘ OPINIĄ