< Powrót
5
stycznia 2017
Tekst:
jsz
Zdjęcie:
arch. Tadeusza Siwca
Tadeusz Siwiec
Tadeusz Siwiec na regatach transatlantyckich - 1968 r.

Tadeusz Siwiec odszedł na wieczną wachtę

W środę 4 stycznia po ciężkiej chorobie zmarł kapitan Tadeusz Siwiec, komandor marynarki wojennej, wybitny regatowiec oraz współtwórca i zasłużony działacz Jacht Klubu Marynarki Wojennej Kotwica w Gdyni i Świnoujściu oraz Yacht Klubu Polski Świnoujście.

Tadeusz Siwiec urodził się w 1928 roku, a żeglować zaczął w roku 1945. Związany z Marynarką Wojenną, w której dosłużył się stopnia komandora. Był niezrównanym regatowcem, który z sukcesami startował w najważniejszych polskich i wielu zagranicznych regatach. W 1968 roku kierował jachtem „Komodor” w regatach Bermudy – Travemünde – pierwszym oceanicznym rejsie Jacht Klubu Morskiego „Kotwica” w Gdyni. W 1979 roku wystartował na „Nauticusie” w Admiral’s Cup. Dziewięciokrotnie triumfował w Błękitnej Wstędze Zatoki Gdańskiej, a w latach 1967, 1974 i 1979 wygrywał rywalizację w Morskich Żeglarskich Mistrzostwach Polski.

Tadeusz Siwiec zaangażowany był również w pracę organizacyjną. Był współtwórcą i sekretarzem w utworzonym 25 stycznia 1958 roku Jacht Klubie Morskim „Kotwica” w Gdyni, a w 1976 roku współtworzył jego sekcję w Świnoujściu. 9 stycznia 1993 roku z jego inspiracji reaktywowano Yacht Klub Polski Szczecin, którego został pierwszym komandorem. Był też członkiem Okręgowej Komisji Żeglarstwa Morskiego w Szczecinie i organizatorem wielu regat, w tym Mistrzostw Okręgu Szczecińskiego.

Za swoje rejsy Tadeusz Siwiec był wielokrotnie nagradzany. W 1968 roku został laureatem nagrody Conrada, przyznawanej przez Gdański Okręgowy Związek Żeglarski, za udział w regatach Bermudy – Travemünde, otrzymał również wyróżnienie nagrody „Rejs Roku” za zwycięstwo w regatach Operacji Żagiel 1978 na jachcie „Tornado”.

Zmarł po ciężkiej chorobie 4 stycznia 2017 roku.

Ostatnie pożegnanie Zmarłego odbędzie się w poniedziałek, 9 stycznia br. o godzinie 13.15 w Sali Okazań Kaplicy na Cmentarzu Centralnym w Szczecinie. 

PODZIEL SIĘ OPINIĄ