Tragiczny wypadek Delphi 24 – trwa śledztwo Prokuratury i PKBWM
Trzech żeglarzy zginęło 8 kwietnia po wywróceniu się jachtu Delphia 24 nieopodal gdyńskiego basenu żeglarskiego. Postępowania w tej sprawie prowadzą Prokuratura Rejonowa w Gdyni i Państwowa Komisja Badania Wypadków Morskich.
Był to jeden z czarniejszych dni polskiego żeglarstwa w ostatnich latach. 8 kwietnia, w piątkowe przedpołudnie, czteroosobowa załoga Delphi 24 wypłynęła z gdyńskiej mariny na trening. W odległości kilkuset metrów od brzegu jednostka się przewróciła, a żeglarze znaleźli w wodzie.
Dopiero po kilku godzinach zaniepokojony właściciel jachtu wypłynął na poszukiwania i zaalarmował służby, które przystąpiły do akcji ratowniczej. Niestety z czteroosobowej załogi przeżył jedynie sternik. Dwóch żeglarzy nie udało się uratować, a ciała trzeciego nie odnaleziono.
Śledztwo w sprawie nieumyślnego naruszenia zasad na polskich wodach terytorialnych, zasad bezpieczeństwa w ruchu wodnym i nieumyślnego spowodowania wypadku, w wyniku którego śmierć poniosły trzy osoby prowadzi Prokuratura Rejonowa w Gdyni.
– Postępowanie prowadzone jest w sprawie, a nie przeciwko – zaznacza Grażyna Wawryniuk, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Gdańsku. – W toku śledztwa zgromadzono obszerny materiał dowodowy, w tym przesłuchano żyjącego członka załogi jachtu, jak również badaniom technicznym poddano jacht. Zebrany materiał dowodowy został przekazany powołanemu biegłemu z zakresu badania przebiegów wypadków w ruchu wodnym. Trwa oczekiwanie na sporządzenie i przekazanie opinii. Dalsze decyzje podejmowane będą po otrzymaniu i analizie wskazanej opinii.
Raport przygotowuje także Państwowa Komisja Badania Wypadków Morskich, która 9 maja przyjęła uchwałę w sprawie przystąpienia do badań.
– Planujemy w marcu 2023 r. opublikowanie raportu końcowego w sprawie wypadnięcia za burtę załogi jachtu Delphia 24, śmierci dwóch i zaginięcia jednego z członków załogi – zapowiada Tadeusz Wojtasik, przewodniczący PKBWM. – Data jest uzależniona od zbierania materiałów, ich analizy, a przede wszystkim dokończenia terminowych badań innych wypadków.
Termin publikacji raportu nie jest przy tym uzależniony od prac prokuratury.


