< Powrót
4
lipca 2018
Tekst:
Maciej Frąckiewicz
Zdjęcie:
Robert Hajduk/gdyniasailingdays.org
Volvo Gdynia Sailing Days - Jakub Rodziewicz

Volvo Gdynia Sailing Days – Polacy w pierwszej dziesiątce

Magdalena Kwaśna jest siódma w klasie Laser Radial, a Jakub Rodziewicz ósmy w klasie Laser Standard po pierwszym dniu mistrzostw świata juniorów do lat 21, które rozgrywane są w ramach 19. edycji regat Volvo Gdynia Sailing Days. Liderami są Australijka Mara Stransky oraz Turek Berkay Abay. Medalistów poznamy w niedzielę.

W inauguracyjnym wyścigu zawodniczka Chojnickiego Klubu Żęglarskiego była dziewiąta, a w kolejnym zajęła jedenaste miejsce.

– Pływałam stabilnie, za mną dwa przyzwoite wyścigi, ale szału nie było – przyznała aktualna brązowa medalistka mistrzostw świata juniorek do lat 21 z Nieuwpoort. – Nie chciałem żeglować asekurancko, bo nie obrałam takiej taktyki, ale tak to finalnie wyszło. W obu wyścigach wydawało się, że nadrabiam, że będzie lepiej, ale to jest Gdynia. Przez moment płyniesz dobrze, ale za chwilę sytuacja zmienia się na twoją niekorzyść.

We wtorek najlepiej radziła sobie Australijka Mara Stransky, która triumfowała w obu wyścigach. Kolejne miejsca w stawce 73 zawodniczek z 30 krajów zajmują Włoszka Carolina Albano i Caroline Rosmo z Norwegii. Druga z najwyżej sklasyfikowanych Polek Katarzyna Harc (TŻ Kuźnia Rybnik) plasuje się na osiemnastej pozycji.

Wśród juniorów do medali pretenduje 138 żeglarzy z 40 państw. Po pierwszym dniu na czele znajduje się Turek Berkay Abay, drugi jest Brytyjczyk Daniel Whiteley, a trzecią pozycję zajmuje Australijczyk Ethan McAullay. Jakub Rodziewicz (SEJK Pogoń Szczecin) plasuje się na ósmym miejscu, a osiemnasty jest Wojciech Klimaszewski (MBSW Giżycko/UKŻR Niegocin).

W pierwszym wyścigu szczecinianin wywalczył piątą lokatę, natomiast w drugim uplasował się na dziesiątym miejscu.

– To nie było żeglowanie na pierwszą trójkę, jednak pierwszego dnia mistrzostw nie zamierzałem ryzykować – mówi Rodziewicz. – Pływałem trochę zachowawczo, ale taką przyjąłem taktykę, bo w 12 startach przewidziano jedną odrzutkę i chciałem uniknąć wpadki. Starałem się płynąć środkiem. Szkoda trochę drugiego wyścigu, bo na początku prowadziłem, ale generalnie jestem zadowolony. Tym bardziej, że rywalizowałem w silniejszej grupie, bo ze mną pływali ubiegłoroczny wicemistrz świata juniorów Węgier Jonatan Vadnai oraz brązowy medalista Whiteley. W środę zostaniemy jednak podzieleni na nowo i jest szansa, że trafię na trochę słabszych rywali. Za nami dopiero dwa wyścigi i jestem przekonany, że czołówka będzie się jeszcze mocno tasować.

Organizatorem regat jest Polski Związek Żeglarski. Partnerem tytularnym jest Volvo Car Poland, a partnerem strategicznym jest miasto Gdynia. Impreza odbywa się pod patronatem Ministerstwa Sportu i Turystyki, Prezydenta Miasta Gdyni Wojciecha Szczurka oraz Pomorskiego Związku Żeglarskiego.

PODZIEL SIĘ OPINIĄ