Wigilia na „Pogorii”
Za kilka dni piętnaścioro wychowanków Gdańskich Domów dla Dzieci zamelduje się na pokładzie „Pogorii” zacumowanej we włoskim porcie Civitavecchia. Rejsy z udziałem mieszkańców placówek opiekuńczo-wychowawczych mają już pięcioletnią …
pogoria mlodziez2 2015 12 11
pogoria mlodziez1 2015 12 11 150x150
pogoria mlodziez3 2015 12 11 150x150
pogoria mlodziez4 2015 12 11 150x150Za kilka dni piętnaścioro wychowanków Gdańskich Domów dla Dzieci zamelduje się na pokładzie „Pogorii” zacumowanej we włoskim porcie Civitavecchia. Rejsy z udziałem mieszkańców placówek opiekuńczo-wychowawczych mają już pięcioletnią tradycję, a ich pomysłodawczynią jest Sylwia Mrowińska ze STAP, w „cywilu” pracująca w Miejskim Ośrodku Pomocy Rodzinie.
– Wszystko zaczęło się w 2011 roku – wspomina pani Sylwia. – Zbliżały się Święta Bożego Narodzenia, a ja wpadłam na pomysł, żeby zabrać młodych podopiecznych gdańskiego MOPR w rejs żaglowcem po morzu. Oczywiście, najpierw musiałam przekonać do tej idei zarząd The Sail Training Association Poland (STAP), który jest armatorem „Pogorii”. Udało się i od tej pory, każdego roku takie wyprawy organizujemy.
Odbyło się już 7 rejsów (nie tylko w okresie świątecznym, ale i wiosną), w których popłynęło 52 młodych ludzi z rodzin zastępczych, rodzinnych domów dziecka i innych placówek opiekuńczo-wychowawczych. W rejsach uczestniczy młodzież w wieku 15-17 lat. Tym razem wychowankowie GDdD nie wyruszą na pełne morze, ale przez 10 dni będą mieszkać w kajutach „Pogorii”.
– Nie oznacza to jednak, że nie będą tam mieli nic do roboty – zastrzega Sylwia Mrowińska. – Czekają ich normalne wachty, kambuz, prace bosmańskie. Będzie też czas na wypoczynek i inne atrakcje. Jedną z nich będzie wycieczka do odległego o 70 kilometrów Rzymu. Młodzież spędzi na „Pogorii” Wigilię. Będzie choinka, świąteczne dekoracje i wspólna wieczerza.
Rejsy i pobyt na żaglowcu to szansa dla młodzieży na poznanie sztuki żeglarskiej, ale przede wszystkim nauka współpracy oraz odpowiedzialności za siebie i innych. Czy żeglowanie na „Pogorii” może być początkiem żeglarskiej pasji?
– Bardzo bym chciała żeby tak było – przyznaje Sylwia Mrowińska. – Jeśli choć jeden czy dwoje młodych ludzi spośród uczestników tych wypraw zainteresuje się żeglarstwem i stanie się ono jego hobby, będę szczęśliwa.
STAP, jak co roku, jest organizatorem rejsu i finansuje świąteczne przedsięwzięcie. Wyjazd i pobyt we Włoszech wychowanków GDdD wsparli też sponsorzy prywatni, a prezydent Gdańska Paweł Adamowicz przekazał całej piętnastce upominki.






















