< Powrót
4
września 2019
Tekst:
Jędrzej Szerle
Zdjęcie:
Andrzej Lepiarczyk

Wokółziemski, literacki rejs na „Mighty Chicken”

„Albert, przyjaciel z oceanu” Andrzeja Lepiarczyka to znacznie więcej niż relacja z samotnego rejsu dookoła świata. To także barwna opowieść o jego życiu i kulisach wyprawy.

Andrzej Lepiarczyk jest jednym z najbardziej znanych żeglarzy polonijnych. Urodzony w Krakowie, a mieszkający w kanadyjskim Vancouver – gdzie znany jest jako „Andy” – zasłynął samotnym, wokółziemskim rejsem na jachcie „Mighty Chicken”. Teraz, 10 lat od zakończenia wyprawy, zebrał swoje wspomnienia w książce.

Na blisko 500 stronach żeglarz starannie zrelacjonował swój wokółziemski rejs, rozpoczynający się i kończący w Vancouver. Oprócz opisu przeżyć na łódce nie brak tam wspomnień z pobytu w portach, spotkań z ludźmi – np. samotniczką Nataszą Caban, czy ciekawostek historycznych i geograficznych. Pojawia się tam oczywiście też tytułowy Albert, czyli nieoczekiwany gość na pokładzie „Kurczaka”. Kto nim był, czytelnicy dowiedzą się z lektury.

Choć publikacja koncentruje się wokół samotnego rejsu na „Mighty Chicken”, autor często i swobodnie wychodzi poza tę historię. W licznych retrospekcjach wspomina początki przygody z żeglarstwem, przygotowania do wyprawy czy pochodzenie nazwy swojego żółtego jachtu.

W książce nie zabrakło też analizy rejsów słynnych poprzedników Lepiarczyka, czyli m.in. Krzysztofa Baranowskiego, Krystyny Chojnowskiej-Liskiewicz i Joanny Pajkowskiej oraz listy polskich żeglarzy, którzy samotnie okrążyli świat.

Autor obecnie przygotowuje się do wydania i dystrybucji książki. Szczegóły powinny się niebawem pojawić na jego stronie internetowej.

PODZIEL SIĘ OPINIĄ