Doba pod żaglami na jubileusz. Komodor, Pierwsza Szklanka i Rekin najlepsi w XXV Mistrzostwach Dezet
XXV Międzynarodowe Mistrzostwa Polski DZ pod hasłem Ratujmy Dezety przeszły do historii. W jedynych w Polsce śródlądowych regatach rozgrywanych w formule 24-godzinnego wyścigu non stop wystartowało 26 załóg, o pięć więcej niż przed rokiem. W klasach triumfowały Komodor, Pierwsza Szklanka i Rekin, sygnał do startu dała Joanna Pajkowska, a sprzyjający wiatr sprawił, że nikogo nie trzeba było holować do mety.
XXV Międzynarodowe Mistrzostwa Polski DZ pod hasłem Ratujmy Dezety · fot. Oczy Mazur - Międzynarodowe Centrum Żeglarstwa i Turystyki Wodnej/Facebook
XXV Międzynarodowe Mistrzostwa Polski DZ pod hasłem Ratujmy Dezety · fot. Oczy Mazur - Międzynarodowe Centrum Żeglarstwa i Turystyki Wodnej/Facebook
XXV Międzynarodowe Mistrzostwa Polski DZ pod hasłem Ratujmy Dezety · fot. Oczy Mazur - Międzynarodowe Centrum Żeglarstwa i Turystyki Wodnej/Facebook
XXV Międzynarodowe Mistrzostwa Polski DZ pod hasłem Ratujmy Dezety · fot. Oczy Mazur - Międzynarodowe Centrum Żeglarstwa i Turystyki Wodnej/Facebook+13Są regaty, w których chodzi o sekundy, i takie, w których chodzi o dobę. W miniony weekend, 16-17 sierpnia, na północnych akwenach Wielkich Jezior Mazurskich rozegrano XXV Międzynarodowe Mistrzostwa Polski DZ pod hasłem Ratujmy Dezety, jedyne w Polsce regaty śródlądowe rozgrywane w formule 24-godzinnego wyścigu non stop. Jubileuszowa edycja przyciągnęła rekordowo liczną stawkę: na starcie stanęło 26 załóg, o pięć więcej niż przed rokiem.
Jedyne takie regaty w Polsce
Bazą mistrzostw był tradycyjnie ośrodek Oczy Mazur, czyli Międzynarodowe Centrum Żeglarstwa i Turystyki Wodnej w Giżycku, a linię startu i mety wytyczono przed portem na jeziorze Kisajno. Trasa wiodła przez jeziora i kanały północnej części szlaku Wielkich Jezior Mazurskich, a nad przebiegiem rywalizacji czuwały punkty kontrolne w Giżycku, Ogonkach, Węgorzewie i Sztynorcie.
Głównym organizatorem regat była Mazurska Szkoła Żeglarstwa, a współorganizatorem Oczy Mazur. Flotę podzielono na trzy klasy: Dezetę Tradycyjną, zwaną ciężką szczecińską, Dezetę Klasyczną, czyli lekką janmorowską, oraz Open, w której dopuszczalne jest rozbudowane ożaglowanie. W stawce nie zabrakło załogi żeglarzy z niepełnosprawnościami, od lat obecnych na tych mistrzostwach. Co więcej, cała obsługa regat, z komisją sędziowską i ratownikami włącznie, w większości złożona z osób z niepełnosprawnościami, pracowała jak co roku w formule wolontariatu.
Pajkowska dała sygnał, wiatr zrobił resztę
Zgodnie z wieloletnią tradycją start nastąpił w sobotę o godzinie 13:00, a sygnał dała Joanna Pajkowska, słynna polska żeglarka i kapitan jachtowy, która ma na koncie ponad 250 tysięcy przepłyniętych mil morskich i trzy okrążenia globu.
Pogoda okazała się dla jubileuszu łaskawa. W chwili startu wiał południowy wiatr o sile 3-4 stopni Beauforta, dzięki czemu flota szybko dotarła do Ogonek i dalej do Węgorzewa. Wiatr towarzyszył załogom niemal przez cały wyścig, wyłączając około dwugodzinną flautę, po której powiało z północy. Efekt: do niedzielnej godziny 13:00 wszystkie załogi poza dwiema, które wycofały się z powodu awarii sprzętowych, pokonały całą trasę samodzielnie. Nikogo nie trzeba było holować do portu, co w dawniejszych edycjach bywało normą.
Zwycięzcy trzech klas
W Dezecie Tradycyjnej triumfowała załoga jachtu Komodor, w Dezecie Klasycznej Pierwsza Szklanka obroniła tytuł wywalczony przed rokiem, a klasę Open wygrał Rekin.
| Klasa | Zwycięski jacht | Załoga |
|---|---|---|
| Dezeta Tradycyjna | Komodor | Szymon Siechodnik, Oliwia Dymarska, Kornel Kard, Agata Stefańczyk, Katarzyna Tomczak, Filip Rostek, Tomasz Kołsut, Szymon Kowalewski, Adrian Wzorek |
| Dezeta Klasyczna | Pierwsza Szklanka | Armand Andruszkiewicz, Artur Rzepecki, Wiktor Rzepecki, Piotr Machowski, Zbigniew Zięba, Tomasz Jakubowski, Janusz Kamieński, Marcin Zieliński, Ewa Zielińska, Paweł Borysiuk |
| Open | Rekin | Krzysztof Choroszucha, Rafał Sirocki, Maciej Kowalczyk, Aleksander Poluszczyk, Andrzej Napiórkowski, Arkadiusz Basiak, Rafał Czyżewski, Paweł Wachowski, Tomasz Bieńkowski, Marcin Staryk, Piotr Michalak |
Na podium Dezety Tradycyjnej za Komodorem uplasowały się załogi jachtów Hugo i Miętus. W Dezecie Klasycznej drugie miejsce zajęła Balanga, a trzecie Jaga. W klasie Open za Rekinem finiszowały Bo Warmia i Pablo. Komplet wyników wszystkich 26 sklasyfikowanych załóg publikuje na swoich stronach Mazurska Szkoła Żeglarstwa.
Czym właściwie jest dezeta
Dezeta, w skrócie DZ, to najstarsza klasa jachtów pływających po polskich wodach. Ta bezpokładowa, mieczowa łódź wiosłowo-żaglowa o ożaglowaniu kecza gaflowego została zaprojektowana w 1905 roku w Niemczech przez Gustawa Thomata jako jednostka szkoleniowa i ratownicza o nazwie Marinekutter. Polski skrót DZ wywodzi się najpewniej od określenia "dziesięć załogi", bo tylu wioślarzy mogło zasiąść w łodzi. Na dezetach, zabierających na pokład kilkunastoosobowe załogi, żeglarskie szlify zdobywały całe pokolenia polskich wodniaków, a dziś w kraju pływa już tylko około stu takich jednostek. To właśnie dla nich od ponad dwóch dekad organizowane są mistrzostwa pod hasłem Ratujmy Dezety, dzięki którym klasa wciąż żyje. O ubiegłorocznej, XXIV edycji regat pisaliśmy szerzej na portalu.
Pływałeś kiedyś dezetą?
Więcej niż wyścig
Mistrzostwa dezet to od lat impreza rodzinna. W piątkowy wieczór uczestnicy bawili się przy ognisku, a ton zabawie nadał Andrzej Korzeń, żeglarz i pieśniarz z Olsztyna, który po koncercie sam wystartował w regatach i zajął w nich czwarte miejsce. Na każdą przekraczającą metę załogę czekały w porcie gorące grochówka i bigos z kuchni polowej, a podczas ceremonii zakończenia zawodnicy odebrali medale, puchary, dyplomy i pamiątkowe zegary z logo Ratujmy Dezety. Nagrody wręczali Joanna Pajkowska oraz Andrzej Szocik, wiceprezes Polskiego Związku Żeglarzy Niepełnosprawnych, a przebieg regat filmowała TVP Olsztyn.
Patronat honorowy nad mistrzostwami objął Marszałek Województwa Warmińsko-Mazurskiego, a imprezę współfinansowały Urząd Marszałkowski, Miasto Giżycko i spółka Euro Gaz-Bombi. Nagrody ufundowały firma TEEKANNE, gabinet masażu Cuda Niewidy oraz organizatorzy. Ci ostatni już zapraszają na XXVI Międzynarodowe Mistrzostwa DZ za rok. Sądząc po frekwencji jubileuszu, dezety mają się lepiej, niż wskazywałaby nazwa akcji.























