< Powrót
12
października 2018
Tekst:
Jędrzej Szerle
Zdjęcie:
Narodowe Archiwum Cyfrowe
Andrzej Bohomolec
Od lewej: nieznany z nazwiska redaktor gazety Royal Gazette i Andrzej Bohomolec.

Żeglarze niepodległości: Andrzej Bohomolec

W czasach, kiedy Polacy dopiero zaczynali odważniej wypływać na Bałtyk, on postanowił pokonać Atlantyk. Andrzej Bohomolec i jego rejs jachtem „Dal” z Gdyni do Chicago jest jednym z największych wyczynów przedwojennego polskiego żeglarstwa.

Andrzej Bohomolec urodził się w Rozentowie, w dzisiejszej Łotwie, 22 listopada 1900 roku. Pasję do wypraw zawdzięcza rodzicom, Filipowi Bohomolcowi i Charlotte z domu Sienkiewicz, którzy co zimę podróżowali z nim po Europie. Kiedy Andrzej podrósł, wysłany został do zagranicznych szkół, m.in. do Francji, gdzie w 1918 roku wstąpił do Błękitnej Armii generała Hallera i walczył w wojnie polsko-bolszewickiej. W wojsku dosłużył się stopnia porucznika, a w czasie II wojny światowej został awansowany na majora.

Po 1921 roku pływał na statkach handlowych, docierając m.in. do południowej Afryki i Ameryki oraz Indochin. Doświadczenie w pływaniu pod żaglami zdobywał w ośrodku jachtingu morskiego w Gdyni oraz pływając z generałem Mariuszem Zaruskim. W 1932 roku Andrzej Bohomolec spotkał w Gdyni Jerzego Świechowskiego i Jana Witkowskiego, poruczników marynarki handlowej i instruktorów w ośrodku jachtingu morskiego, z którymi zaprzyjaźnił się i zaczął planować wyprawę do Chicago, gdzie w 1933 roku miała się odbywać Wystawa Światowa.

5 czerwca 1933 roku żeglarze wypłynęli jachtem „Dal”, niewielką jednostką o długości 8,5 metra. Jak napisał w 1936 roku Andrzej Bohomolec w książce „Wyprawa jachtu Dal”:

„Nieliczne grono przyjaciół, które nas żegnało, niebardzo orientowało się w tem, dokąd się rzeczywiście wybieramy, gdyż zamierzaliśmy do ostatniej chwili zachować tajemnicę celu naszej podróży. (…) Ale czy można było, mając do dyspozycji tylko naszą łódkę i dostatecznie się nie znając, mówić poważnie o takiej wyprawie? Aby się nie narażać na drwiny w razie niepowodzenia, postanowiliśmy więc nie określać celu naszej podróży. Pozwalało nam to również w Hawrze zaniechać dalszej drogi, gdybyśmy się poczuli nie na siłach przebyć ocean”.

Andrzej Bohomolec, Jerzy Świechowski i Jan Witkowski znaleźli jednak siły, żeby podjąć to wyzwanie, zwłaszcza że pierwsze etapy podróży przebiegały sprawnie. Po nieco ponad miesiącu wyprawy, 15 lipca, „Dal” wypłynął z brytyjskiego Plymouth. Rejs przez Atlantyk okazał się trudniejszy – 20 sierpnia cyklon złamał maszt i spowodował sporo mniejszych uszkodzeń na jachcie. Załoga musiała skierować się na Bermudy. Tam „Dal” przezimował i dopiero 3 czerwca 1934 roku żeglarze, już bez Jana Witkowskiego, który mając problemy ze zdrowiem, zdecydował się wrócić do Polski, ruszyli w dalszą podróż. Do Chicago dotarli 24 sierpnia.

Po powrocie do kraju Andrzej Bohomolec został zatrudniony w Ministerstwie Spraw Zagranicznych, a w momencie wybuchu II wojny światowej był chargé d’affaires w Szanghaju. W 1940 roku wstąpił do Sił Zbrojnych na Zachodzie i walczył w północnej Afryce oraz we Włoszech. Po wojnie nie wrócił do Polski, osiedlił się w Kanadzie, gdzie prowadził ranczo. Nie zapomniał o ojczyźnie – w 1980 roku ufundował w Bazylice Mariackiej w Gdańsku Kaplicę Ludzi Morza, ku pamięci marynarzy spoczywających na dnie mórz i oceanów.

Andrzej Bohomolec zmarł 12 grudnia 1988 roku w Edmonton w Kanadzie.

PODZIEL SIĘ OPINIĄ