Historia

Znani i nieznani: Janusz Marek Taber

Komandor Zarządu Głównego YACHT KLUBU POLSKI Janusz Marek Taber ma 77 lat i wciąż żegluje, a także lata zimą na bojerach klasy DN . Zaraził żeglarstwem swoją rodzinę, …

Janusz Taber archJanusz Taber arch
Galeria zdjęć (2) - zobacz wszystkie

Komandor Zarządu Głównego YACHT KLUBU POLSKI Janusz Marek Taber ma 77 lat i wciąż żegluje, a także lata zimą na bojerach klasy DN . Zaraził żeglarstwem swoją rodzinę, budował jachty, a od 7 maja 202o roku jest sekretarzem generalnym Polskiego Związku Żeglarskiego. 

– Jak żeglarstwo znalazło się w pana życiu?

– Kiedy miałem 11 lat kolega z klasy, z którym się przyjaźniłem, zaproponował, żebyśmy poszli razem na zajęcia do Pałacu Młodzieży w Warszawie. Poszedłem i zapisałem się do pracowni szkutniczo-żeglarskiej. To był wrzesień 1955 roku.

– I zaczął pan budować swoją pierwszą łódź?

– Nie od razu. W drugim roku zajęć, dość intensywnych, bo odbywających się sześć dni w tygodniu, od poniedziałku do soboty, rozpoczęliśmy budowę ze sklejki dwuosobowej, regatowej łódki klasy Pirat. Niektórymi pracami zajmował się wyłącznie nasz instruktor, ale ja z kolegą wykonaliśmy m.in. wręgi i przymocowywaliśmy wiele elementów za pomocą wkrętów. Nie było wtedy wkrętarki elektrycznej, trzeba było używać śrubokrętów, co skutkowało opuchniętymi rękami. Udało się nam wtedy zbudować sześć takich jachtów. Cumowały w sezonie żeglarskim w Szkolnym Wojewódzkim Ośrodku Sportowym nr 2 w Warszawie. Trzeci rok zajęć to już budowa pięciu łodzi holenderskiej klasy BM. W1958 roku zbudowaliśmy jeszcze dwie Omegi.

– Czas na żeglowanie, od czego pan zaczynał?

– Pierwsze treningi rozpocząłem w 1956 roku we wspomnianym SWOS-ie, na wypożyczanych przez Pałac Młodzieży łódkach klasy B, C, N, Omega. Prawie codziennie byliśmy na Wiśle. Po lekcjach od razu do klubu na zajęcia. Pływanie na rzece, gdzie występują prądy, pozwoliło mi dobrze opanować sztukę sprawnego żeglowania. W 1957 roku żeglowałem już na zbudowanych w Pałacu Młodzieży Piratach. W 1960 r. startowałem z Jackiem Palusem w Pierwszych Mistrzostwach Warszawy w Klasie Cadet. Zajęliśmy szóste miejsce. W 1961 roku zaproponowano mi, żebym zaczął pływać na Finnie i żeglowałem na nim do około 1966 roku, startując w regatach. Rok później jeden z kolegów namówił mnie do zbudowania wyczynowego jachtu klasy 505. Byłem już wtedy żonaty, więc zrobiliśmy to razem z żoną. Budowa od podstaw zajęła nam około 2,5 roku. Później przez kilka lat wspólnie z małżonką na nim żeglowaliśmy. Od 1968 roku przez kilka lat żeglowałem również regatowo na Omegach, a w latach 1976-1978 zbudowaliśmy z kolegami sześć jachtów klasy Foka. Pływałem na niej do 1992 roku, aż do ukończenia budowy kolejnego jachtu, tym razem klasy Pegaz 696. Budowa trwała pięć lat, po czym przekazałem Fokę swojemu synowi, a na Pegazie żegluję do tej pory.

– Gdzie poznał pan swoją żonę? 

– Chodziliśmy razem do jednej szkoły, ale byliśmy w innych klasach. Kiedy w 1959 roku poszliśmy jako szkoła do kina, postanowiłem z nią porozmawiać i w efekcie umówiliśmy się na następny dzień na spotkanie. Odbyło się ono przed kinem Muranów w Warszawie. Po seansie opowiedziałem jej trochę o sobie, m.in. o tym, że zajmuję się żeglarstwem i zaprosiłem na wspólne pływanie po Wiśle na Omedze. Od tamtej pory coraz częściej razem żeglowaliśmy.

– Nie poprzestawał pan jedynie na żeglowaniu?

– W 1963 roku założyłem z kolegą Janem Łossowskim Klub Żeglarski Pałacu Młodzieży w Warszawie, który funkcjonuje do tej pory, już ponad 50 lat. Ponadto budowaliśmy z innymi żeglarzami port jachtowy w Pieczarkach nad jeziorem Dargin, stawiając m.in. pomosty. Dzięki takiej, a nie innej przebytej drodze nauczyłem się szkutnictwa, obróbki drewna, poznałem gatunki tego drewna czy lakiery i odpowiednie sposoby ich wykorzystania. Od 1970 do 2006 roku pełniłem funkcję sekretarza Sekcji Bojerowej w YKP WARSZAWA, a jest to obecnie największa tego typu sekcja w Europie. Z kolei w 1995 roku wyraziłem zgodę na objęcie funkcji sekretarza generalnego Zarządu Głównego YACHT KLUBU POLSKI, co trwało do 2010 roku. Wtedy zostałem wybrany komandorem Zarządu Głównego YKP i będę kandydował na to stanowisko na trzecią kadencję. Dodatkowo 7 maja 2020 roku zarząd Polskiego Związku Żeglarskiego powierzył mi funkcję sekretarza generalnego PZŻ, a we wrześniu 2021 roku zostałem wybrany na to stanowisko podczas sprawozdawczo wyborczego Sejmiku PZŻ 2021.

Taber sejmik PZZ Sikora

Marek Janusz Taber (w środku), z podróżniczką i dziennikarką Elżbietą Dzikowską oraz prezesem Pomorskiego Związku Żeglarskiego Bogusławem Witkowskim, podczas sprawozdawczo wyborczego Sejmiku PZŻ 2021.
Fot. Szymon Sikora/PZŻ

– W wieku 24 lat zaczął pan się ścigać na bojerach. Żeglarstwo lodowe również pana fascynuje?

– Zawsze lubiłem ekstremalne sporty. W 1968 roku, gdy wstąpiłem do YKP WARSZAWA, dostałem jeden egzemplarz DN pod opiekę i dwa lata później wystartowałem w pierwszych regatach na lodzie, na Zalewie Zegrzyńskim. Z kolei w 1972 roku wyjechaliśmy na pierwsze regaty zagraniczne do Niemiec. Pojechało nas pięciu i wszyscy zajęliśmy miejsca w pierwszej dziesiątce. Tak się w to wkręciłem, że dzięki prezentowanym umiejętnościom i zajęciu 1. miejsca w rankingu bojerowców z Warszawy zostałem wytypowany jako jedyny przedstawiciel stolicy, na pierwsze mistrzostwa świata w klasie DN, które odbyły się na kontynencie europejskim. Impreza miała miejsce w Polsce na Zalewie Zegrzyńskim w 1974 r., a jej bazą był Nieporęt.

– Jakie były pana największe sukcesy?

– Wygrałem kilka imprez, chociaż nie były to jakieś znaczące zawody. Ale za największy sukces uważam, że zainteresowałem bojerami swojego syna Jerzego. Zaczął na nich jeździć już w wieku 8 lat. Jego sukcesami było czterokrotne mistrzostwo Warszawy młodzików, następnie tyle samo razy powtórzył to osiągnięcie w kategorii juniorów. Był najlepszym juniorem w klasie DN w Polsce i dostał się do kadry narodowej seniorów. Jest również czternastokrotnym mistrzem Warszawy w kategorii seniorów. Wracając jeszcze do moich wyników, cenne było dla mnie zdobycie Pucharu Marszałka Województwa Warmińsko-Mazurskiego w klasie DN, co miało miejsce po 2000 roku.

– Zaraził pan żeglarstwem całą rodzinę?

– Kiedy nasz syn miał cztery lata, był trzecim załogantem podczas regatowego ścigania na Omegach. W załodze pływała też moja żona Jadwiga. Syn już od wielu lat znajduje się w Złotej Grupie najlepszych bojerowców na świecie. Z żoną oczywiście konsekwentnie wciąż żeglujemy. Ponadto dwoje wnuków także poszło w nasze ślady. Żartujemy, że urodziły się na łódce, ponieważ wnuk Konrad miał dwa tygodnie jak był z nami na Pegazie. Obecnie ma jachtowego sternika morskiego. Wnuczka Karolina pierwszy raz znalazła się na wodzie jak miała pół roku i teraz ma uprawnienia żeglarza jachtowego.

– Wciąż pan się ściga?

– Od wspomnianych mistrzostw świata na Zalewie Zegrzyńskim w 1974 r. i kolejnych w 1994 r., od 2000 roku nie opuszczam żadnych mistrzostw świata i Europy. Ponadto startuję zawsze na mistrzostwach Polski oraz różnych regatach okręgowych. Mam 44-letni samochód kombi marki Volvo i jak znajomi zobaczą to auto, wiedzą, że jestem na regatach. O ile dobrze pamiętam, obecnie zajmuję 35. miejsce w polskim rankingu bojerowców na 70. zawodników, więc pomimo moich 77 lat znajduję się jeszcze w połowie stawki. Oczywiście w minionych latach były lepsze pozycje. Poza tym nie przestałem też pływać na Finnie, na którym startuję okazjonalnie.

– Czy odwiedził pan wszystkie siedziby klubów zrzeszonych w YACHT KLUBIE POLSKI?

– Jest to stowarzyszenie, do którego należy 20 klubów na całym świecie, piętnaście w Polsce i pięć polonijnych (SAN FRANCISCO, LONDYN, BREMA, NOWY JORK i TORONTO). W Polsce byłem we wszystkich ośrodkach, a za granicą odwiedziłem tylko dwukrotnie YKP LONDYN. Bardzo często jestem zapraszany do YKP Nowy Jork oraz YKP Toronto, ale dziesięciogodzinny lot w moim wieku jest wymagającą podróżą, więc nie wybieram się za Ocean Atlantycki.

Janusz Marek Taber, ur. 18 czerwca 1944 roku w Warszawie. W swojej karierze żeglował na jachtach klasy Pirat, BM, Omega. Cadet, Finn, a także latał na bojerach. Trener żeglarstwa II klasy, jachtowy sternik morski, instruktor żeglarstwa i żeglarstwa lodowego, sędzia II klasy państwowej, ratownik WOPR. Uczestniczył również kilkakrotnie w rejsach morskich, np. w 1960 roku na „Zewie Morza” do Leningradu (obecnie Petersburg), czy w 1965 roku na „Generale Zaruskim” do portów bałtyckich na trasie Gdynia-Ryga-Helsinki-Sztokholm-Visby-Roone-Rostock-Gdynia oraz w kilku innych rejsach po Bałtyku. Przynależność klubowa: – 1955-1970 – Pałac Młodzieży w Warszawie – 1963 -1970 – prezes/współzałożyciel Klubu Żeglarskiego Pałacu Młodzieży w Warszawie – 1956-1970 – Szkolny Wojewódzki Ośrodek Sportowy nr.2 w Warszawie – 1968-obecnie – YACHT KLUB POLSKI WARSZAWA Pełnione funkcje: – Od 1995 do 2010 roku sekretarz generalny Zarządu Głównego YACHT KLUBU POLSKI – Od 21 marca 2010 roku komandor Zarządu Głównego YACHT KLUBU POLSKI – Od 7 maja 2020 roku sekretarz generalny Polskiego Związku Żeglarskiego
← Wróć do portalu

Czytaj również

Więcej artykułów
Nowy numer magazynu Wiatr na wrzesień-listopad 2026 13 października 202600:39 Magazyn Wiatr: Baranowski i żagle z Gdańska u Nolana Historia Mateusz Praszczak · 1 min czytania Kapitan Krzysztof Baranowski, 88 lat, kurs na Durban 13 października 202600:34 Kapitan Baranowski 258 mil od Durbanu Rejsy Oskar Wojciechowski · 5 min czytania Dekoracja zwycięzców Szczecin Match Race 2026 na scenie z pucharem 12 października 202616:25 Szczecin Match Race 2026: wygrywa Jakub Gołębiowski Sport i regaty Oskar Wojciechowski · 4 min czytania Stoisko Żeglarski.info na Poland Boat Show 2026Nasz patronat 12 października 202615:09 Poland Boat Show 2026: podsumowanie targów w Nadarzynie Biznes Oskar Wojciechowski · 8 min czytania Próchno i Rdza 2026Nasz patronat 12 października 202614:45 Próchno i Rdza 2026: sztorm w Helu, parada w Gdyni Turystyka Oskar Wojciechowski · 5 min czytania Długi drewniany rumpel osadzony na głowicy steru na pokładzie klasycznego jachtu 11 października 202620:15 Rumpel: co to jest i jak sterować rumplem Baza wiedzy Redakcja · 2 min czytania Schemat kursów jachtu względem wiatru z zaznaczonym martwym kątem i bajdewindem 11 października 202619:11 Bajdewind: co to jest i jak płynąć pod wiatr Baza wiedzy Redakcja · 2 min czytania Schemat jachtu mieczowego z zaznaczonymi na czerwono szotami grota i foka 11 października 202618:09 Szot: co to jest i jak się go używa na jachcie Baza wiedzy Oskar Wojciechowski · 2 min czytania Kabestan szotowy na jachcie z czerwoną liną owiniętą wokół bębna i włożoną korbą 11 października 202617:11 Kabestan: co to jest i jak działa na jachcie Baza wiedzy Redakcja · 2 min czytania Schemat bomu zamocowanego do masztu z obciągaczem, topenantą, szotem i rozpiętym grotem 11 października 202616:05 Bom: co to jest i do czego służy na jachcie Baza wiedzy Redakcja · 2 min czytania Jacht Faenol Stevena Goddarda na wodach przy Antigui 11 października 202615:11 Antigua Racing Cup 2027 odbędzie się od 17 do 21 marca Sport i regaty Oskar Wojciechowski · 2 min czytania Jesień w Szczecinie, materiały promocyjne Szczecińskiej Karty Turystycznej 11 października 202614:03 Szczecińska Karta Turystyczna: trzy dni za 30 zł i Turystyka Redakcja · 2 min czytania AC75 Luna Rossa na foilach podczas treningu w Cagliari 11 października 202613:01 Luna Rossa skróciła trening w Cagliari. Nurek Sport i regaty Mateusz Praszczak · 2 min czytania Załoga Emirates Team New Zealand przy problemie z szotami foka na AC75 w Auckland 11 października 202611:00 Emirates Team New Zealand stracił 40 minut przez Sport i regaty Mateusz Praszczak · 2 min czytania Jimmy Cornell, żeglarz oceaniczny i autor przewodników po trasach oceanicznych 11 października 202609:04 Jimmy Cornell: pół wieku rejsów i planowania tras Rejsy Andrzej Jaworski · 2 min czytania Piotr Cichocki z polską flagą na najwyższym stopniu podium w Portimão 11 października 202608:51 Cichocki podwójnym mistrzem świata w Portimão Sport i regaty Oskar Wojciechowski · 2 min czytania Stoisko Żeglarski.info na Poland Boat Show 2026 11 października 202607:59 Poland Boat Show 2026: co zobaczyć w weekend Biznes Oskar Wojciechowski · 1 min czytania Dzień 3 Szczecin Match Race 11 października 202602:45 Szczecin Match Race: Gołębiowski wygrał Round Robin Sport i regaty Oskar Wojciechowski · 2 min czytania Trzech żeglarzy Aspire z uniesionymi rękami na pokładzie jachtu klasy 5.5 Metre w Lavrion 11 października 202601:33 Aspire wygrywa mistrzostwa świata 5.5 Metre w Lavrion Sport i regaty Oskar Wojciechowski · 2 min czytania Polacy ze srebrem Akademickich Mistrzostw Świata w Splicie 10 października 202612:23 Polacy ze srebrem Akademickich Mistrzostw Świata w Splicie Sport i regaty Oskar Wojciechowski · 1 min czytania Mike Gemperline's Defiance team finish 3rd in the Allstate Sugar Bowl J/22 Worlds at New Orleans 10 października 202612:09 Glenn Darden i Baby Doll mistrzami świata J/22 w Nowym Sport i regaty Mateusz Praszczak · 2 min czytania Morka MSPiR 9 października 202614:59 MORKA przed chrztem w Trzebieży. SAR zapowiada Biznes Mateusz Praszczak · 1 min czytania Podsumowanie sezonu 2026 - Centrum Żeglarskie 9 października 202613:39 Centrum Żeglarskie w Szczecinie kończy sezon z ośmioma Sport i regaty Oskar Wojciechowski · 1 min czytania Offshore Double Handled 9 października 202611:11 World Sailing zapowiada konsultacje o technologiach w Sport i regaty Mateusz Praszczak · 1 min czytania