< Powrót
20
lutego 2025
Tekst:
Maciej Frąckiewicz
Zdjęcie:
Archiwum prywatne Pawła Czuby
Paweł Czuba uwielbia żeglować po morzu

Znani i nieznani: Paweł Czuba

Po raz pierwszy zetknął się z żeglarstwem blisko pół wieku temu, a od 40 lat jest instruktorem. Paweł Czuba był jednym z pierwszych instruktorów wykładowców PZŻ w Polsce. Wieloletni członek Zarządu Krakowskiego OZŻ, Komisji Szkolenia PZŻ, a od 2021 roku członek Zarządu PZŻ. Instruktor sportu w dwóch dyscyplinach – żeglarstwie oraz kungfu wushu.

Paweł Czuba urodził się w 1962 roku w Krakowie i mieszka tam również obecnie. Jego przygoda z żeglarstwem rozpoczęła się kilkanaście lat później i trwa do dnia dzisiejszego. Jednak po pierwszym kontakcie z żaglami nastąpiła kilkuletnia przerwa przed wsiąknięciem w nie na całego.

– Żeglarstwem zaraziłem się podczas harcerskiego obozu żeglarskiego, który odbył się, o ile dobrze pamiętam, około 1975 roku – wspomina. – Kiedy po raz pierwszy wsiadłem wtedy na jacht, to na tyle mi się to spodobało, że miłość do żagli pozostała do dzisiaj. Później dopiero na studiach wróciłem do żeglarstwa.

Żeglarstwo tak, ale nie zawodowo

Nigdy jednak nie uprawiał tego sportu zawodowo. Natomiast upodobał sobie żeglarstwo samo w sobie, co zaowocowało intensywnym zaangażowaniem w szkolenie oraz działalność klubową i związkową.

– Moim aktualnym klubem jest Krakowski Królewski Klub Żeglarski – przyznaje. – Jednak pierwszym był studencki AZS Uniwersytetu Jagiellońskiego w latach 80. Nie było tam działalności sportowej więc nigdy nie byłem czynnym zawodnikiem i nie uprawiałem żeglarstwa wyczynowo. Startowałem co prawda w różnych zawodach, ale jedynie w regatach amatorskich.

Paweł Czuba traktuje żeglarstwo czysto hobbystycznie i głównie jako działalność społeczną, ale także szkoleniową czy egzaminacyjną. Od wielu lat znajduje się w strukturach zarówno Krakowskiego Okręgowego Związku Żeglarskiego jak również Polskiego Związku Żeglarskiego.

Paweł Czuba

Paweł Czuba stara się żeglować kilka razy w roku. Fot. Archiwum prywatne Pawła Czuby

– Jestem członkiem Zarządu PZŻ kończącej się niebawem kadencji – oznajmia nasz rozmówca. – Od 2000 roku pełnię również funkcję członka zarządu Krakowskiego OZŻ. Działam tam jako wiceprezes ds. szkolenia. Od tego samego czasu jestem delegatem podczas sejmików.

Paweł Czuba spełnia się zawodowo na uczelni

Na co dzień jest natomiast pracownikiem naukowym, a z wykształcenia fizykiem. Obecnie działa w branży informatycznej.

– Od skończenia studiów pracuję na Wydziale Fizyki, Astronomii i Informatyki Stosowanej Uniwersytetu Jagiellońskiego – mówi Czuba. – Zajmowałem się fizyką naukowo przez długi czas, biorąc udział w wielu projektach badawczych, zarówno krajowych, jak i zagranicznych. W 2016 roku porzuciłem karierę naukową i zostałem dyrektorem Centrum Informatyczno-Technicznego naszego wydziału i zajmuję się informatyką oraz cyberbezpieczeństwem. Odszedłem już od fizyki, ale nadal pracuję na tym samym wydziale. Ponadto jestem członkiem ISSA Polska, czyli Stowarzyszenia do spraw Bezpieczeństwa Systemów Informacyjnych.

W kwietniu odbędą się wybory nowego prezesa Polskiego Związku Żeglarskiego i zapewne zmieni się także skład Zarządu PZŻ. Paweł Czuba podchodzi do tego zdecydowanie na spokojnie.

– Kandydaci do zarządu PZŻ są zgłaszani przez delegatów podczas sejmiku sprawozdawczo-wyborczego – mówi instruktor PZŻ. – Trzeba również zaufać nowemu prezesowi, który także może zaproponować skład osobowy, z którym chce ściśle współpracować przez najbliższe lata.

Nie tylko żeglarstwo jest jego pasją

Poza działalnością żeglarską Paweł Czuba od dawna interesuje się sztukami walki. One stały się jego kolejną życiową pasją związaną z aktywnością sportową.

– Najpierw przez krótki czas ćwiczyłem karate kyokushinkai, a w 2000 roku przerzuciłem się na kung-fu, a dokładniej odmianę tradycyjną, styl Choy Lee Fut – tłumaczy. – Robię to do dzisiaj, ale przeszedłem już bardziej na formę ćwiczeń ruchowo-oddechowych, czyli Chi Kung. Jestem jej instruktorem międzynarodowym więc prowadzę zajęcia oraz biorę udział w seminariach również poza Polską. Dwukrotnie byłem też w Chinach, m.in. na trzytygodniowym zgrupowaniu w listopadzie ubiegłego roku. Było ono powiązane także z aktywnością turystyczną.

Paweł Czuba jest także instruktorem kungfu

Paweł Czuba jest także instruktorem kungfu. Fot. Archiwum prywatne Pawła Czuby

Biorąc pod uwagę, że jego praca zawodowa nie jest związana ze sportem, przyznaje, że trudno zaleźć czas na to, żeby wszystko ze sobą pogodzić i w pełni nasycić się wszystkimi aktywnościami. Jednak stara się czerpać ze swoich pasji jak najwięcej, bo zdaje sobie sprawę, że każda forma ruchu jest dobra i niezbędna dla utrzymania odpowiedniego zdrowia naszego organizmu.

– Nie ukrywam, że pracując zawodowo, ciężko znaleźć na to wszystko tyle czasu, ile by się chciało – przyznaje. – Są pragnienia pożeglowania zarówno po wodach śródlądowych, jak i po morzu, ale również potrenowania sztuk walki. I trudno zgrać to czasowo, ale warto wysilić się na odpowiednie poukładanie tego wszystkiego. Łatwiej oczywiście zorganizować wszystko na śródlądziu, bo sam dojazd na akweny nie zajmuje zbyt dużo czasu w porównaniu do organizacji rejsów morskich. U nas w Okręgu mamy kilka jezior i można nawet w weekend dość szybko dojechać na jedno z nich, żeby pożeglować. Zawsze bardzo lubiłem pływać po jeziorach mazurskich, ale już dawno tam nie byłem.

Paweł Czuba – Morze wzywa nieustannie

W ubiegłym roku udało mu się być na czterech rejsach morskich. Natomiast obecny sezon jest jeszcze pod tym względem częściową niewiadomą, ale pojawiło się już kilka pomysłów.

Paweł Czuba

Paweł Czuba. Fot. Archiwum prywatne Pawła Czuby

– Plany na ten rok jeszcze się nie skrystalizowały, ale prawdopodobnie w maju popłynę do Czarnogóry, a do tego w sierpniu być może wybiorę się na dwutygodniowy rejs ze Szkocji do Irlandii – wyznaje Paweł Czuba. – Jednak na razie są to tylko plany i zobaczymy, czy uda się je zrealizować. Czerpię dużo radości z nocnych wacht, kiedy mogę w ciszy pod żaglami obserwować wschody słońca.

Paweł Czuba, ur. w 1962 roku w Krakowie. Szkoleniem i egzaminowaniem żeglarzy zajmuje się od 1982 roku. Od 1985 roku instruktor żeglarstwa, a od ponad 25 lat (1999 rok) zajmuje się szkoleniem kadry instruktorskiej i od roku 2008 instruktor wykładowca PZŻ. Wiceprezes ds. szkolenia Krakowskiego OZŻ, w latach 2009-2021 członek Komisji Szkolenia PZŻ w podkomisji instruktorskiej. Od 2021 członek Zarządu PZŻ. Instruktor motorowodny, instruktor sportu w dwóch dyscyplinach – żeglarstwie i wushu oraz w międzynarodowej organizacji Chan Family Choy Lee Fut Kung Fu (instruktor Wing Sing Tong Luohan Qigong).