Znani i nieznani

Znani i nieznani: Wojciech Jacobson

Jest legendą polskiego żeglarstwa i wielkim autorytetem dla wielu pokoleń żeglarzy. Wojciech Jacobson przepłynął ponad 263 000 Mm i ma mnóstwo historii do opowiedzenia. Wojciech Jacobson urodził się 8 …

Wojciech Jacobson arch Wojciecha Jacobsona00 Wojciech Jacobson 2008 arch Wojciecha Jacobsona
Galeria zdjęć (3) - zobacz wszystkie

Jest legendą polskiego żeglarstwa i wielkim autorytetem dla wielu pokoleń żeglarzy. Wojciech Jacobson przepłynął ponad 263 000 Mm i ma mnóstwo historii do opowiedzenia.

Wojciech Jacobson urodził się 8 października 1929 roku w Toruniu, tam dorastał i tam miał pierwsze kontakty z żeglarstwem.

– Moi przyrodni bracia, Zbigniew i Andrzej, starsi ode mnie o kilkanaście lat, żeglowali po Wiśle i czasami zabierali mnie w rejsy – wspomina. – Po latach okazało się, że mój ojciec też pływał – podczas I wojny światowej. Jako poddany niemiecki został powołany do wojska, był lekarzem na froncie francuskim. Kiedy został ranny, wysłano go do Szczecina, stacjonował w wiosce Kreckow – obecnym Krzekowie. Miał tam łódkę i żeglował po lokalnych wodach. Jak widać, mój związek ze Szczecinem ma długą tradycję.

Wybuch II wojny światowej wywrócił życie rodziny Jacobsonów. Ojciec Wojciecha walczył w kampanii wrześniowej, trafił do niewoli po bitwie pod Bzurą. Był kierownikiem szpitala polowego w obozie jenieckim, z którego uciekł, kiedy dowiedział się, że ciąży na nim wyrok śmierci za udział w Powstaniu Wielkopolskim. Przez Warszawę przedostał się z synem Andrzejem do Lwowa, a stamtąd wspólnie z drugim synem Zbigniewem na Węgry. Później trafili do Francji, gdzie wstąpili do polskiego wojska, a następnie do Wielkiej Brytanii.

Reklama · Znani i nieznaniReklama przy sylwetkach żeglarzyReklama i współpraca

– Wrzesień 1939 roku zastał mnie na wakacjach w Zakopanem, byłem z krewnymi – opowiada Wojciech Jacobson. – Straciłem kontakt z rodzicami, ale matka mnie odnalazła i zamieszkaliśmy w Warszawie. W 1942 roku mama została aresztowana przez Niemców za udział w ruchu oporu i po pobycie w Pawiaku zesłana do obozu koncentracyjnego Ravensbrück. Była tam do końca wojny. Po wyzwoleniu obozu udało jej się przedostać do Szwecji, a potem do Wielkiej Brytanii. Zaopiekowali się mną przyjaciele rodziny i mieszkałem z nimi do matury. A z rodzicami zobaczyłem się dopiero w 1957 roku…

Wojciech Jacobson maturę zdawał w Poznaniu, ale studia chemiczne rozpoczął w Szkole Inżynierskiej w Szczecinie, późniejszej Politechnice Szczecińskiej. W 1952 roku został inżynierem, a w 1961 roku – magistrem. Z tą uczelnią związany był także zawodowo, pracując aż do emerytury na Wydziale Chemii.

W 1949 roku, po namowach kolegów wstąpił do Akademickiego Związku Morskiego w Szczecinie, a po jego rozwiązaniu kilka miesięcy później, do Sekcji Żeglarskiej Akademickiego Związku Sportowego (dzisiejszy Jacht Klub AZS Szczecin). Wojciech Jacobson jest jego członkiem do dzisiaj. W AZS nie tylko nauczył się żeglować, ale też poznał Ewę, przyszłą żonę.

– Żona była pływaczką, ale porzuciła treningi, kiedy zaczęła studia chemiczne na Politechnice Szczecińskiej – wspomina. – Wtedy z koleżanką zainteresowały się sekcją żeglarską w AZS. Tam się poznaliśmy. Sporo razem żeglowaliśmy, przeważnie na Zalewie Szczecińskim. W bałtyckich rejsach pływaliśmy osobno, bo córka była już na świecie i ktoś musiał z nią zostawać. Poza tym na rejs zagraniczny nie mieliśmy szans – nie dawano nam obojgu paszportu.

Reklama · Znani i nieznaniPromuj swoją markęSprawdź ofertę
Wojciech Jacobson
Wojciech Jacobson

Il. Józef Krzyżanowski

Wojciech Jacobson jeszcze w 1949 roku wziął udział w pierwszym obozie żeglarskim w Trzebieży. Początkowo pływał regatowo. Zajął m.in. pierwsze miejsce w Mistrzostwach Okręgu Jachtów Kilowych w 1954 roku i Mistrzostwach Okręgu w klasie Omega w 1955 roku oraz trzecie w 1955 roku i drugie w 1971 roku w Morskich Żeglarskich Mistrzostwach Polski. W latach 70. coraz częściej pływał w rejsach dalekomorskich.

– Na początku największą przyjemnością były regaty, które pomogły mi nauczyć się dobrego żeglowania – opowiada. – Nie miałem zresztą czasu na większe wyprawy, nie było też takich możliwości. W pierwszy wielki rejs popłynąłem w 1973 roku z Ludomirem Mączką na „Marii”. Ludek całe życie marzył, że popłynie dookoła świata, ale warunki finansowe pozwoliły mu je zrealizować dopiero w latach 70., kiedy wrócił z długiej pracy w Afryce jako geolog. Zaproponował mi udział w jego rejsie. Oczywiście nie mogłem popłynąć w całym, a tylko w pierwszym etapie. Brałem także udział w przygotowaniach.

Reklama · Znani i nieznaniArtykuł sponsorowanyZapytaj o pakiet

Wojciech Jacobson z Ludomirem Mączką pokonał trasę ze Szczecina do Callao w Peru. Rejs opisał później w Miniaturze Morskiej „>>Marią<< do Peru”. Kolejne rejsy to – w 1976 roku z Krzysztofem Baranowskim na „Polonezie” do USA na Operację Żagiel, skąd wrócił na pokładzie „Daru Pomorza”. W 1982 roku płynął na „Pogorii” w Operacji Żagiel. W 1983 roku ponownie wrócił na pokład „Marii”, pokonując trasę z Buenos Aires do Francji. W 1985 roku został zaproszony przez mieszkającego we Francji żeglarza Janusza Kurbiela do załogi jachtu „Vagabond II”. Najpierw przeprowadził go z Le Havre do Vancouver w Kanadzie, a następnie pokonał jako załogant Przejście Północno-Zachodnie. Wyprawa zakończyła się w Breście w 1988 roku.

Wojciech Jacobson
Wojciech Jacobson

Wojciech Jacobson na arktycznych wodach w 1988 roku.
Fot. arch. W. Jacobsona

– Najniebezpieczniejszą sytuację na morzu przeżyłem podczas powrotu „Vagabondem II” z Kanady do Europy w 1988 roku – opowiada. – Byliśmy na pokładzie tylko we dwójkę z Ludomirem Mączką i na środku Atlantyku złapał nas huragan Helene. Trzykrotnie mieliśmy wywrotkę o 180 stopni. Gdyby wtedy złamał się maszt, byłoby tragicznie. Na szczęście wytrzymał – Janusz Kurbiel świetnie łódkę przygotował.

Reklama · Znani i nieznaniWyróżnij swoją firmęSprawdź cennik

W 1988 roku Wojciech Jacobson zaczął pływać jako oficer na żaglowcach w ramach Kanadyjskiej Szkoły pod Żaglami – najpierw cztery lata na „Pogorii”, a następnie osiem na „Concordii”.

– Podczas pierwszego rejsu na „Concordii” dużym zaskoczeniem była Wyspa Wielkanocna – mówi. – Była w planie rejsu, ale trochę nie wierzyłem, że ją odwiedzę. To było pozytywne zaskoczenie. Bardzo się z tą wyspą i jej mieszkańcami zaprzyjaźniłem i wracałem tam jeszcze cztery razy.

Pokonał ponad 263 000 Mm w czasie ponad 50 lat spędzonych pod żaglami. Pływał z wieloma różnymi żeglarzami, ale pięciu z nich najbardziej wpłynęło na jego życie.

– Najwięcej zawdzięczam Ludomirowi Mączce, Krzysztofowi Baranowskiemu, Andrzejowi Marczakowi, Andrzejowi Straburzyńskiemu i Januszowi Kurbielowi – opowiada. – Krzysztof Baranowski zabrał mnie w rejs „Polonezem” do Stanów Zjednoczonych, z Andrzejem Marczakiem pływałem na „Marii” i na „Pogorii”. Z Andrzejem Straburzyńskim przyjaźniłem się i żeglowałem bardzo długo na „Concordii”. Janusz Kurbiel umożliwił mi zaś to wielkie pływanie przez Przejście Północno-Zachodnie i imponował mi swoją fachowością w przygotowaniu łódek i podejściu do żeglarstwa. Tych pięciu żeglarzy wywarło na mnie największy wpływ, ale szacunek mam też do wielu innych. Wspominam zwłaszcza Ryszarda Książyńskiego, który uczył podstaw żeglarstwa mnie, Ludka Mączkę i wielu innych w AZS.

Wojciech Jacobson za swoje rejsy był wielokrotnie nagradzany. W 1985 i 1988 roku zdobył główne nagrody honorowe Rejs Roku – Srebrny Sekstant, najpierw za rejs Le Havre – Kanał Panamski – Vancouver na „Vagabond II”, a następnie wspólnie z Januszem Kurbielem i Ludomirem Mączką za pokonanie na tym jachcie Przejścia Północno-Zachodniego z zachodu na wschód. W 2002 roku otrzymał medal Polskiego Związku Żeglarskiego „Za Szczególne Zasługi dla Żeglarstwa Polskiego”, w 2011 roku został uhonorowany przez Prezydenta Miasta Szczecin tytułem „Ambasador Szczecina”, a w 2016 roku przyznano mu Super Kolosa za całokształt dokonań.

← Wróć do portalu

Czytaj również

Więcej artykułów
Kapitan Krzysztof Baranowski trzyma latającą rybę na pokładzie jachtu METEORRejsy9 września 202600:26Sztorm zagnał go na Rodrigues, masowiec minął o pół mili. Kapitan Baranowski dopłynął na MauritiusOskar Wojciechowski · 8 min czytaniaMistrzostwa świata iQFOiL 2026 w WeymouthSport i regaty8 września 202620:07Tarnowski dzieli prowadzenie po pierwszym dniu. Tamar Steinberg wygrała wszystko na mistrzostwach świata iQFOiL w WeymouthRedakcja · 3 min czytaniaZawody Formula Kite na akwenie Akyaka Kite BeachSport i regaty8 września 202618:55Koszowski i Jankowska na starcie w Akyace. Mistrzostwa Europy Formula Kite zaczęły się od dnia bez wiatruRedakcja · 3 min czytaniaMistrzostwa świata ILCA 6 kobietSport i regaty8 września 202618:41Barwińska dziesiąta po pierwszym dniu. Charlotte Rose i Emma Plasschaert dzielą prowadzenie na mistrzostwach świata ILCA 6Redakcja · 3 min czytaniaMaxi Yacht Rolex Cup 2026Sport i regaty8 września 202616:08Nowa łódka wygrywa oba wyścigi, obrońca tytułu zdyskwalifikowany. Maxi Yacht Rolex Cup ruszył w Porto CervoRedakcja · 3 min czytaniaPoland Boat ShowNasz patronatBiznes8 września 202614:49Jachtowe premiery, czartery i mariny w Nadarzynie. Poland Boat Show wraca na cztery dni w październikuRedakcja · 2 min czytaniaAntila YachtsSport i regaty8 września 202614:02Ognisko, szkolenie i cztery biegi na Kisajnie. Antila Cup 2026 będzie pierwszymi regatami o puchar stoczniRedakcja · 2 min czytaniaThe Ocean Race Atlantic 2026Sport i regaty8 września 202612:55Jedenaście mil dzieli czołową trójkę. DMG MORI Global One wychodzi na prowadzenie w The Ocean Race AtlanticRedakcja · 3 min czytaniaZapowiedź Drużynowych Mistrzostw Podlasia w AugustowieSport i regaty7 września 202618:41Trzy Omegi na trzy, sędziowie na motorówkach i wyścigi po sześć minut. Drużynowe Mistrzostwa Podlasia w Augustowie 10 i 11 październikaOskar Wojciechowski · 2 min czytaniaMistrzostwa  Polski SUP 2026 w Kryspinowie pod KrakowemSport i regaty7 września 202617:15Trzy złota Mikołaja Majdana i dwa tytuły Marty Apanasewicz. Zawodnicy SKŻ Ergo Hestia zdominowali mistrzostwa Polski SUP w KrakowieRedakcja · 2 min czytaniaUczestnicy Operacji Żagiel na Darze PomorzaHistoria7 września 202616:01Po 50 latach wrócili na „Dar Pomorza”. W Gdyni spotkało się 54 uczestników rejsu do Ameryki z 1976 rokuOskar Wojciechowski · 3 min czytaniaMiędzynarodowe Stowarzyszenie Kaphornowców (IACH) powitało nowych członkówHistoria7 września 202610:26Coville, Cayard i komodor sprzed trzech wieków. Kaphornowcy przyjęli sześć nazwisk do galerii sławOskar Wojciechowski · 2 min czytaniaRegaty Nadzieja Sportu 2026Sport i regaty7 września 202609:09Ponad 80 młodych żeglarzy zmierzyło się z deszczem i wiatrem. Regaty Nadzieja Sportu 2026 rozstrzygnięteRedakcja · 2 min czytaniaSailGP Walencja 2026Sport i regaty6 września 202618:35Start decydował o wszystkim. Los Gallos i Bonds Flying Roos rozdają karty w SailGP w WalencjiRedakcja · 2 min czytaniaThe Ocean Race AtlanticSport i regaty6 września 202617:38Malizia traci prowadzenie po nocy awarii. The Ocean Race Atlantic prowadzi załoga Franceski ClapcichRedakcja · 2 min czytaniaSilverrudder Challenge of the Sea 2026Sport i regaty6 września 202616:39447 samotników opłynie Fionię. Silverrudder startuje 18 września ze SvendborgaOskar Wojciechowski · 1 min czytaniaNautical Cloud Cherbourg Race 2026Sport i regaty6 września 202615:45Midnight Blues z potrójną koroną w Cherbourg Race. Mistrzostwo załóg dwuosobowych dla BellinoRedakcja · 3 min czytania80 mistrzostwa  klasy Firefly w TenbyNa świecie5 września 202620:22Załogi dwuosobowe wracają na wodę. Od 116 Fireflyów w Tenby do mistrzostw świata w MarsyliiRedakcja · 3 min czytaniaZapowiedź  Mistrzostw Świata w Miami  -  Klasa VX OneNa świecie5 września 202619:41Szesnaście lat bez mistrza świata. Klasa VX One rozegra pierwsze mistrzostwa w MiamiRedakcja · 4 min czytaniaStart The Ocean Race AtlanticSport i regaty5 września 202617:45Malizia 4 prowadzi po pierwszej nocy. The Ocean Race Atlantic ruszył pod wiatr, 150 mil od Nowego JorkuRedakcja · 4 min czytaniaHISWA Te Water 2026Biznes5 września 202617:33Ponad 425 jachtów na wodzie w Lelystad. Polski N'Fun na HISWA te Water 2026Redakcja · 3 min czytaniaUczestnicy Operacji Żagiel 1976 rHistoria5 września 202617:28Pięćdziesiąt lat po Operacji Żagiel. W poniedziałek na Darze Pomorza spotka się blisko 50 uczestników rejsu z 1976 rokuOskar Wojciechowski · 1 min czytaniaZ archiwum zeglarski.infoHistoria5 września 202614:28Po ponad pół wieku szuka załogi „Odkrywcy”. List otwarty człowieka, który wykańczał harcerski jacht w stoczni na StogachRedakcja · 4 min czytaniaMELGINA (ITA854) by Paolo BresciaNa świecie4 września 202620:37Sześć złamanych masztów na mistrzostwach Europy Melges 24. Bez polskiej załogiRedakcja · 2 min czytania