< Powrót
15
lutego 2021
Tekst:
Dariusz Olejniczak
Zdjęcie:
mat. prasowe
czarter

Czarter jachtu – poradnik

Czarter to po prostu wynajęcie czegoś, na przykład środka transportu, na określony okres. W przypadku żeglarzy chodzi oczywiście o wynajem jachtu. Wynająć – wyczarterować jacht możemy z załogą lub bez niej. Podpowiadamy, na czym polega czarter jachtu i jak z niego korzystać, bo diabeł (także ten morski) jak zwykle tkwi w szczegółach.

Na co zwrócić uwagę wybierając jacht do czarteru

To zależy od wielu czynników. Przede wszystkim od tego, na jakim akwenie chcemy pływać, z jaką załogą (chodzi nie tylko o liczbę załogantów, ale i stopień ich żeglarskiego wyszkolenia), no i oczywiście, na jaki wydatek możemy sobie pozwolić. Ważny jest też okres, w jakim chcemy korzystać z czarterowanej jednostki oraz pora roku.

Jeśli zamierzamy żeglować turystycznie ze średnio wyszkolona załogą, w której tylko jedna lub dwie osoby mają wymagane uprawnienia i żeglarskie doświadczenie, nie powinniśmy okrętować takiej ekipy na sportową, szybką i mało wygodną jednostkę. W takim przypadku wybierzmy raczej jacht nieduży, prosty w obsłudze, z dobrym silnikiem, który może prowadzić jedna osoba.

Na takiej turystycznej jednostce z reguły nie będzie zbyt wielu wygód, ale na pewno warunki będą znośne – zbliżone do tych, jakie czekałyby nas w przyczepie na leśnym campingu.

Poza relatywnie tanimi jachtami turystycznymi można czarterować te łączące nieco wyższy standard mieszkalny z dobrymi właściwościami nautycznymi i osiągami sportowymi, czyli łódki turystyczno-sportowe. Ich wynajem jest oczywiście droższy, choć najdroższe są większe jachty zapewniające standard hotelowy. To jednostki dla klientów z grubszym portfelem, których stać na wynajem nie tylko komfortowego jachtu, ale i załogi zapewniającej pełną obsługę podczas rejsów i postojów w portach.

Jest jeszcze jeden typ jachtu, który możemy wybrać. To katamaran. Na taką łódkę decydują się żeglarze preferujący wysoki komfort. Dwukadłubowce nie ulegają tak dużym przechyłom, jak jednostki jednokadłubowe. Dlatego to dobre rozwiązanie dla rodzin z dziećmi oraz osób podatnych na chorobę morską. Na katamaranie jest więcej miejsca pod pokładem oraz na powierzchni, dzięki siatce w części dziobowej.

Od czego zależy koszt czarteru

Od kilku równie istotnych czynników. Po pierwsze od czasu, na jaki chcemy łódkę wynająć, po drugie od terminu czarteru, po trzecie od wielkości jachtu, a po czwarte od standardu jednostki, jej wyposażenia i ogólnego stanu.

W koszt czarteru wlicza się też opłatę bazową, czyli sprzątanie jachtu po rejsie, wyposażenie całej załogi w pościel i ręczniki. Tę opłatę należy uiścić przy zaokrętowaniu.

Jest jeszcze jeden istotny czynnik, który wpływa na koszt czarteru. Cena zależy od tego, czy rejs zakończymy w porcie wynajęcia jachtu, czy zdecydujemy się na opcje „one way”, czyli rejs z portu A do portu B, skąd firma czarterowa będzie musiała jacht zabrać do portu macierzystego. Ta opcja jest z reguły droższa.

Czarter jachtu krok po kroku

Czarter zaczyna się od rezerwacji. To ważny etap, bo od niego zależą koszty, jakie poniesiemy. Najlepiej oczywiście dokonać rezerwacji jak najwcześniej, nawet z wielomiesięcznym wyprzedzeniem. Zasada jest taka, że rezerwacji dokonujemy tuż po zakończeniu sezonu. Na różnych akwenach sezon kończy się różnie, dlatego planując przyszłe rejsy warto sprawdzić, kiedy będzie najlepszy termin na zgłoszenie rezerwacji tam, gdzie zamierzamy żeglować. Przykładowo, na Adriatyku będzie to końcówka roku kalendarzowego.

Jest jeszcze wariant last minute, czyli rezerwacja w ostatniej chwili, na przykład na dwa tygodnie przed datą planowanego rejsu. Ta metoda wiąże się jednak z dużym ryzykiem, bo trzeba „wstrzelić się w termin”. Z tym bywa różnie, choć ryzyko może być opłacalne.

Zwykle biura umożliwiają wstępną rezerwację z kilkudniowym terminem na podjęcie ostatecznej decyzji. Kiedy już upewnimy się, że właśnie w tym biurze chcemy wyczarterować konkretną jednostkę, dokonujemy rezerwacji ostatecznej i przelewamy ustaloną część kwoty na konto firmy czarterowej. Potem wystarczy stawić się z załogą w wyznaczonym porcie, w wyznaczonym terminie. Najprościej oczywiście będą mieli ci, którzy wyczarterują jacht wraz ze skipperem. Jeśli chcemy żeglować samodzielnie, trzeba ze sobą zabrać dokumenty potwierdzające uprawnienia do prowadzenia konkretnej jednostki.

Później zostaje już tylko przejąć jacht i wyruszać w drogę. Przed wyjściem z portu koniecznie trzeba sprawdzić stan i wyposażenie jednostki oraz dokumenty jachtu i polisę jachtu, załogi i skippera. Z reguły wszystko jest w porządku, ale lepiej dmuchać na zimne. Po takiej kontroli następuje podpisanie protokołu odbioru, wpłata pozostałej kwoty oraz kaucji, i przekazanie dokumentów jachtu.

Pozostaje już tylko cieszyć się rejsem, co nie znaczy, że zwolnieni jesteśmy z obowiązku dbania o jacht. Warto pamiętać, że każde uszkodzenie może skutkować ściągnięciem kosztów naprawy z kaucji.

Czarter jachtu przez internet

Trudno znaleźć dziś poważną firmę czarterową, która nie prowadziłaby działalności za pośrednictwem internetu. Rezerwacja online to dziś standard. Wiele firm wprowadziło też możliwość bezpłatnego anulowania terminu. Zdalnie można więc ustalić nie tylko termin, ale i inne szczegóły – liczbę koi lub kabin, wielkość jachtu, wyposażenie. Wiele firm udostępnia zdjęcia jachtów, a nawet plan wnętrza konkretnych jednostek. Są i takie, które podają dane techniczne, powierzchnię żagli, a nawet informacje o wyposażeniu specjalnym – np. sprzęcie audiovideo dostępnym na jachcie.

To co pozostaje niezmienne i nie da się tego zrobić wirtualnie, to sprawdzenie stanu jachtu przed wypłynięciem w rejs i podpisanie ostatecznej umowy w biurze firmy czarterowej. Oczywiście umowę podpisujemy po uprzednim, uważnym przeczytaniu jej treści, zaznajomieniu się ze stanem zgodności wyposażenia i stanu jachtu z danymi deklarowanymi przez armatora. W przypadku polis finalizujemy je także po uprzednim zapoznaniu się z informacjami o tym, co umowa obejmuje, a co wyłączone jest z ubezpieczenia.

Wolna koja

Jest jeszcze jeden wariant czarteru, znany pod nazwą „wolna koja”. O co chodzi? Ano o możliwość „wyczarterowania” wolnej koi na wyczarterowanym już wcześniej przez kogoś innego jachcie. W skrócie rzecz polega na znalezieniu wolnego miejsca  noclegowego na jachcie z niepełną załogą. Czasem zdarza się tak, że ktoś z załogi z jakiegoś powodu w ostatniej chwili musi zrezygnować z rejsu. Wtedy robi się wakat, a załoga szuka człowieka na wolne miejsce, w celu obniżenia kosztów własnych. Bywa, że osobie korzystającej z wolnej koi udaje się w takim przypadku obniżyć je do opłaty za miejsce do spania i wyżywienie.

PODZIEL SIĘ OPINIĄ