Dar Młodzieży na stałe w Szczecinie? Prezydent miasta ujawnia plan i pierwsze rozmowy
Prezydent Szczecina Piotr Krzystek zapowiedział, że miasto chce, aby „Dar Młodzieży” po zakończeniu służby zacumował na stałe przy szczecińskich nabrzeżach. Pierwsze spotkania w tej sprawie już się odbyły, a Uniwersytet Morski w Gdyni przypomina, że fregata pozostaje związana z Gdynią.
Dar MłodzieżyBiała fregata, którą zna każdy, kto choć raz był na zlocie żaglowców, ma przed sobą decyzję o dalszym losie. Prezydent Szczecina Piotr Krzystek ogłosił, że miasto chce, aby „Dar Młodzieży” po zakończeniu służby zacumował na stałe przy szczecińskich nabrzeżach. Pierwsze spotkania w tej sprawie już się odbyły, a deklaracja padła na kilka dni przed Żaglami 2026.
Deklaracja prezydenta i pierwsze rozmowy
Krzystek napisał wprost, że chce, by żaglowiec
po zakończeniu dotychczasowej służby na stałe zacumował przy szczecińskich nabrzeżach
i zapowiedział liczenie na współpracę władz lokalnych oraz krajowych, a także na zaangażowanie całego środowiska morskiego. To pierwszy raz, gdy pomysł, który dotąd był inicjatywą oddolną, zyskał publiczne poparcie władz miasta.
Skąd wziął się ten pomysł
Temat wypłynął wiosną 2026 roku. Działania na rzecz sprowadzenia żaglowca nad Odrę zapowiedzieli członkowie Stowarzyszenia Morskie Miasto Szczecin oraz szczecińskiego Klubu Kapitanów Żeglugi Wielkiej. W ich wizji fregata mogłaby stanąć przy nabrzeżu w sąsiedztwie Morskiego Centrum Nauki albo na Łasztowni.
To miejsce ma zresztą swoją historię niespełnionych pomysłów. W ostatnich latach jako kandydatów do zacumowania tam wymieniano między innymi „dwururkę” z Morskiej Stoczni Remontowej „Gryfia”, wycofywany ze służby lodołamacz „Kuna” oraz kończący pływanie masowiec z floty Polskiej Żeglugi Morskiej. Żadna z tych koncepcji nie doczekała się realizacji, a „Dar Młodzieży” jest z nich wszystkich najbardziej rozpoznawalny.
Gdynia nie zamierza oddawać fregaty
Po drugiej stronie kraju reakcja była szybka i jednoznaczna. Rzeczniczka Uniwersytetu Morskiego w Gdyni Zuzanna Szwedek-Kwiecińska podkreślała, że żaglowiec był, jest i pozostanie związany z Gdynią, tamtejszym portem i uczelnią, która jest jego armatorem. W samej Gdyni ruszyła też inicjatywa obywatelska: jeden z radnych uruchomił stronę pod hasłem „Dar Zostaje” i zbiera podpisy pod petycją, by miasto nie rezygnowało z fregaty.
Warto pamiętać o precedensie. Poprzedniczka obecnej jednostki, „Dar Pomorza”, po zakończeniu służby została statkiem muzeum przy Skwerze Kościuszki i do dziś jest jednym ze znaków rozpoznawczych Gdyni. Tyle że przy tym samym nabrzeżu ma w przyszłości cumować następca „Daru Młodzieży”, więc miejsca dla dwóch fregat obok siebie może zabraknąć.
Dlaczego rozmowa toczy się właśnie teraz
Powód jest prozaiczny: powstaje następca. Uniwersytet Morski w Gdyni ogłosił pod koniec kwietnia 2026 roku przetarg na zaprojektowanie i budowę nowej jednostki szkoleniowej. Oferty można było składać od 23 kwietnia, a ich otwarcie zaplanowano na 25 maja 2026 roku. Rząd przeznaczył na program budowy nowych statków dla uczelni morskich w Gdyni i Szczecinie blisko miliard złotych. Szczegóły postępowania opisywaliśmy w osobnym materiale.
Według zapowiedzi nowy żaglowiec ma być gotowy mniej więcej za dwa lata. Dopiero wtedy zapadnie realna decyzja o przyszłości liczącej ponad cztery dekady fregaty, zaprojektowanej przez Zygmunta Chorenia i zbudowanej w Stoczni Gdańskiej.
Gdzie powinien zacumować Dar Młodzieży po zakończeniu służby?
Ostatni wielki rejs i powrót do kraju
Sam „Dar Młodzieży” właśnie kończy podróż, którą organizatorzy nazywali ostatnią tak dużą w jego służbie. Wiosną i latem 2026 roku żaglowiec popłynął do Stanów Zjednoczonych i wziął udział w paradzie żaglowców w Nowym Jorku z okazji 250-lecia USA. Powrót do Polski i oficjalne powitanie zaplanowano w Gdyni na 24 sierpnia 2026 roku, czyli tuż po szczecińskim święcie żagli.
Żagle 2026 w tle deklaracji
Deklaracja prezydenta padła w oczywistym kontekście. Od 14 do 16 sierpnia 2026 roku Szczecin organizuje Żagle 2026, z ponad trzydziestoma jednostkami z Polski, Niemiec, Holandii i krajów skandynawskich. Wstęp na wydarzenie jest wolny, a program dostępny jest na stronie zagleszczecin.eu. Pełną zapowiedź imprezy, z listą żaglowców i programem koncertów, publikowaliśmy w osobnym artykule, a harmonogram wpłynięć jednostek zbieraliśmy na bieżąco.
Rozstrzygnięcia w sprawie fregaty na razie nie ma i długo nie będzie. Jest za to pierwszy publiczny sygnał, że Szczecin traktuje sprawę poważnie, oraz równie wyraźny sygnał z Gdyni, że nie zamierza oddawać jednostki bez rozmowy.

























