< Powrót
8
sierpnia 2021
Tekst:
mat. prasowe
Zdjęcie:
Elena Giolai
MŚ klasy Cadet 2021

Dwa medale Polaków w Mistrzostwach Świata klasy Cadet 2021

Zuzanna Ostrowska i Alicja Łabanowska (MKS „Dwójka” Warszawa) zdobyły srebrny, a Krystian Krysiak i Zofia Sienkiewicz (PMOS Pisz) brązowy medal otwartych Mistrzostwach Świata klasy Cadet, które odbyły się na jeziorze Garda we Włoszech. W pierwszej dziesiątce znalazło się aż pięć załóg z Polski.

W regatach zorganizowanych przez klub Fraglia Vela Riva wystartowało sześćdziesiąt załóg. Aż dwanaście spośród nich stanowiły załogi naszej reprezentacji. Osiem to przedstawiciele klubu MKS Dwójka Warszawa, dwie są z klubu PMOS Pisz i dwie z MKŻ Mikołajki. Dziewiąte miejsce w klasyfikacji generalnej i pierwsze w kategorii młodzików (do lat piętnastu) zajęli Maciej Cesarz i Piotr Buch (MKS „Dwójka” Warszawa).

– W czasie regat niestety nie każdego dnia wiał znany dobrze żeglarzom wiatr termiczny zwany Ora, który zwykle na Gardzie pojawia się rano z północy, a po południu z południa – opowiada Anna Golec, trenerka wicemistrzyń świata. – Początkowo wychodziliśmy na wodę na wyścigi o godzinie 13, ale gdy zaczęło brakować wiatru, organizatorzy w kolejnych dniach przełożyli biegi na 8.30 rano, więc już o 5.30 mieliśmy pobudkę. Dla naszych zawodników wiatru było trochę mało, niemniej wyścigi w ich wykonaniu były na bardzo wysokim poziomie. Inna sprawa, że same regaty stały przez długi czas pod znakiem zapytania. Organizatorzy dość późno zdecydowali, że jednak się odbędą i to w formule otwartej, czyli bez kwalifikacji. Było mało czasu na przygotowanie się do wyjazdu, ale w efekcie pojechała reprezentacja złożona z dwunastu polskich załóg.

Zuzanna Ostrowska, która wraz z Alicją Łabanowską zdobyła srebrny medal i pierwsze miejsce w klasyfikacji kobiet, nie kryła, że regaty okupiła dużą dawką stresu.

– To były trudne regaty – mówi Zuzanna. – Ściganie się z Argentyńczykami oraz z Krystianem i Zofią, którzy wywalczyli brąz, było bardzo wymagające. Pojawił się spory stres, szczególnie po przedostatnim wyścigu, w którym przypłynęłyśmy na dwudziestej czwartej pozycji. Ten wyścig był loterią. Nie byłam pewna, czy uda się zdobyć drugie miejsce, czy raczej utrzymam się na trzecim. Jednak skupiłam się i mamy srebrny medal.

Zapytana o relacje ze sporo młodszą załogantką, odpowiedziała: – Żeglujemy ze sobą już dwa lata i świetnie się dogadujemy. Ala jest ode mnie młodsza pięć lat, ale mimo różnicy wieku, mamy bardzo dobrą synchronizację na łódce. Cieszę się, że razem wygrywamy.

Krystian Krysiak wywalczył brązowy medal wraz z Zofią Sienkiewicz, z którą zwykle nie tworzą jednej załogi.

– Żegluję z Kamilą Stępień, która ze względów prywatnych nie mogła wystartować w tych regatach – wyjaśnia brązowy medalista Mistrzostw Świata w klasie Cadet. Złożyliśmy więc załogę z Zofią Sienkiewicz i mieliśmy praktycznie tylko kilka dni treningowych przed mistrzostwami. Bardzo szybko się zgraliśmy, dobrze nam szło, choć emocje były aż do ostatniego wyścigu. Były szanse na wyższe lokaty, niemniej cieszę się z trzeciego miejsca. Chcę podziękować bardzo moim trenerom i przede wszystkim mamie, dzięki której ten wyjazd był w ogóle możliwy. O tym, że mistrzostwa się odbędą, dowiedzieliśmy się na koniec maja. Nie było na ten cel zaplanowanych pieniędzy i to właśnie mama chodziła na spotkania ze sponsorami, szukała finansowania gdzie się dało i w efekcie zorganizowała wyjazd.

Niefortunne zdarzenie przytrafiło się załodze Franciszek Rutkowski i Ryszard Ruban (MKS „Dwójka” Warszawa). Przed samym wyścigiem próbnym Franciszek Rutkowski doznał kontuzji kolana, która wyeliminowała załogę ze startu.

– To przykra sytuacja, zwłaszcza, że to nasza czołowa załoga i liczyliśmy, że dużo osiągną, a nie zdążyli nawet dopłynąć do trasy wyścigu próbnego – mówi Anna Golec. – Franciszek wrócił do Polski już w czasie regat na diagnozę lekarską. Jest po rezonansie magnetycznym. Czekamy na wyniki badań.

Wyniki Mistrzostw Świata klasy Cadet 2021

PODZIEL SIĘ OPINIĄ