< Powrót
17
listopada 2021
Tekst:
Jędrzej Szerle
Zdjęcie:
Ocean Frontiers OGR/GGR/CG580
Globe 5.80 Transat

Globe 5.80 Transat: Czas na skok przez Atlantyk

Pięciu samotników rozpoczęło w środę 17 listopada o godzinie 14 drugi etap regat Globe 5.80 Transat. Przed żeglarzami, rywalizującymi na skonstruowanych przez Janusza Maderskiego jachtach Mini 5.80, transatlantycki wyścig o długości 3000 Mm.

Trochę chaotycznie z początku, ale ostatecznie z sukcesem – tak wypadła pierwsza część nowej oceanicznej imprezy organizowanej przez Dona McIntyre’a – australijskiego podróżnika, żeglarza i twórcę regat Golden Globe Race. Inauguracja wypadła skromniej niż zakładano, ponieważ z powodu pandemii tylko sześciu żeglarzy zdążyło wybudować jachty. Nie obyło się też bez kłopotów na finiszu przygotowań. Mimo przesunięcia startu o jeden dzień, w poniedziałek 1 listopada pierwszy etap rozpoczęło tylko czterech żeglarzy. Sam organizator, Don McIntyre, wypłynął z portugalskiego Lagos dwa, a Irlandczyk Jim Schofield trzy dni później.

Globe 5.80 Transat

Pierwszy etap regat, liczącą 600 Mm trasę z portugalskiego Lagos do Lanzarote na Wyspach Kanaryjskich, przebiegł już bez problemów. Jako pierwszy linię mety przeciął Etienne Messikommer (Szwajcaria/Francja) na jachcie „Numbatou” z czasem 4 dni, 20 godzin i 55 minut. Za nim dopłynęli Michal Krysta (Czechy) na „Menawanie”, Peter Kenyon (Wielka Brytania) na „Origami”, Severin Hummer (Szwajcaria) na „Shrimpie”, Don McIntyre na jachcie „Trekka” i Jim Schofield na „Molly Claire”.

Test zdali nie tylko żeglarze, ale też jachty Mini 5.80, których konstruktorem jest Janusz Maderski – twórca m.in. Setek. Wszystkie jednostki w pierwszym etapie, jak przyznają organizatorzy, spisały się świetnie i ukończyły go bez jakichkolwiek problemów technicznych.

W środę 17 listopada w dalszy rejs, z Lanzarote do wyspy Antigua na Karaibach, wyruszyło pięciu żeglarzy. Z dalszego występu w regatach zrezygnował Szwajcar Severin Hummer, najmłodszy uczestnik imprezy.

– Kocham moją łódkę 5.80 i pływa ona dobrze – mówił żeglarz na konferencji prasowej. – W tym momencie przepłynięcie 3000 Mm wydaje się trochę zniechęcające, więc podążę za moim przeczuciem i odpuszczę.

Według organizatorów przepłynięcie z Wysp Kanaryjskich na Karaiby powinno zająć żeglarzom 3 do 4 tygodni. Zmagania można obserwować na trackingu.

Strona Globe 5.80 Transat

Co myślisz o tym artykule?
+1
3
+1
0
+1
3
+1
1
+1
0
+1
0
+1
0

PODZIEL SIĘ OPINIĄ