Dziesiąty tytuł mistrza Polski Marcina Rudawskiego. Wygrał w Pucku wszystkie wyścigi ILCA 6 Masters
Marcin Rudawski wygrał mistrzostwa Polski w klasie ILCA 6 Masters, rozegrane w miniony weekend w Pucku. To jego dziesiąty krajowy tytuł, a pierwszy zdobył w 1994 roku jako trzynastolatek w Optimiście. W Pucku wygrał wszystkie wyścigi, choć zawody miały być dla niego dodatkowym startem po zakończonym już sezonie.
Marcin Rudawski na najwyższym stopniu podium mistrzostw Polski ILCA 6 w Pucku · fot. Michał Miller
Pierwszego dnia regat wiatr bywał bliski ekstremalnemu · fot. Michał Miller
Rudawski wygrał w Pucku wszystkie wyścigi mistrzostw · fot. Michał MillerMarcin Rudawski wygrał mistrzostwa Polski w klasie ILCA 6 Masters. Regaty rozegrano w miniony weekend na Zatoce Puckiej, a żeglarz wygrał wszystkie wyścigi zawodów. To jego dziesiąty tytuł mistrza Polski w karierze.
Pierwszy zdobył trzydzieści dwa lata wcześniej. W 1994 roku, jako trzynastolatek, wygrał krajowe mistrzostwa w klasie Optimist — tej samej, w której dziś ściga się pokolenie jego dzieci. Pierwszy tytuł mistrza świata przyszedł piętnaście lat później, w 2009 roku. Dziś Rudawski ma na koncie łącznie siedemnaście tytułów mistrza świata i mistrza Europy: osiem światowych i dziewięć europejskich.
Start, którego nie było w planie
Tegoroczne mistrzostwa Polski były dla niego startem dodatkowym. Sezon miał się zakończyć wcześniej — na mistrzostwach świata w Atenach, które również wygrał. Dopiero przesunięcia w kalendarzu otworzyły możliwość wyjścia na wodę w Pucku.
Reklama · SportReklama dla żeglarstwa sportowegoReklama i współpraca →Po mistrzostwach świata w Atenach naprawdę myślałem, że to już koniec sezonu. Kalendarz jednak trochę się poprzestawiał i pojawiła się szansa na start w Pucku. Najbardziej cieszę się z tego, że mogłem jeszcze raz zejść na wodę, poczuć napięcie regatowe i sprawdzić się w zupełnie innych warunkach niż w Atenach.
— powiedział Marcin Rudawski w informacji przesłanej redakcji.
Reklama · SportPromuj swoją markęSprawdź ofertę →Pełna skala warunków w jeden weekend
Pogoda dała zawodnikom obie skrajności. Pierwszego dnia wiatr bywał bardzo silny, chwilami bliski warunkom ekstremalnym. W kolejnych wyścigach przyszła odwrotność: wiatr tak słaby, że rozegranie biegu stawało się na granicy możliwości.
Pierwszego dnia było bardzo silnowiatrowo, momentami ekstremalnie. Później przyszło pływanie w bardzo słabym wietrze, czasem na granicy rozgrywania wyścigów. To była pełna skala warunków. Właśnie za to lubię ten sport: nie zawsze dostajesz to, co pasuje do planu. Trzeba wyjść na wodę i zrobić swoje.
— dodał żeglarz.
Reklama · SportArtykuł sponsorowanyZapytaj o pakiet →Ta sama zmienność pogody wyznaczyła przebieg całych żeglarskich mistrzostw Polski w Pucku, w których o krajowe tytuły walczyli zawodnicy ośmiu klas: od porywów sięgających 28 węzłów pierwszego dnia po flautę, która na koniec zatrzymała część flot. Komplet tabel z tych regat jest w naszym module wyników Żeglarskich MP 2026 w Pucku.
Puck przed mistrzostwami Europy
Organizacja zawodów jest w tym sezonie sprawdzianem przed czymś większym. Za dwa lata na tym samym akwenie mają zostać rozegrane mistrzostwa Europy w tej klasie — a Zatoka Pucka konsekwentnie wraca do kalendarza największych imprez rozgrywanych w Polsce.
Rudawski poza torem regatowym pracuje jako mówca i mentor, zajmując się tematem odporności psychicznej pod presją. Sportową część tej biografii domyka na razie wynik z Pucku: dziesięć krajowych tytułów, licząc od Optimista w roku, w którym większość dzisiejszych rywali z klasy Masters jeszcze nie żeglowała.























