< Powrót
9
czerwca 2026
Tekst:
Maciej Frąckiewicz
Zdjęcie:
ILCA Sailing
Marcin Rudawski - MŚ 2026

Marcin Rudawski po raz ósmy w karierze mistrzem świata!

Marcin Rudawski zdeklasował rywali i wywalczył złoty medal mistrzostw świata masters w klasie ILCA 6, które w dniach od 30 maja do 7 czerwca odbyły się w Kalamaki o wybrzeży Grecji. To ósmy tytuł mistrza świata w karierze polskiego żeglarza. Na starcie stanęło 156 zawodników z 24 krajów, którzy byli podzieleni na sześć kategorii wiekowych. Wśród nich znalazło się łącznie czterech reprezentantów Polski.

Flota ponad 156 zawodników została podzielona na następujące kategorie – podstawowa, masters, grand masters, great grand masters, legends oraz super legends. W ciągu pięciu dni rywalizacji organizatorom udało się rozegrać po dziesięć wyścigów w każdej z grup.

Klasą sam dla siebie był utytułowany Marcin Rudawski (Sailing Legia), który rozpoczął imprezę czterema wygranymi wyścigami. Następnie dwa razy z rzędu wpływał na metę drugi, żeby później ponownie czterokrotnie zwyciężać w najmłodszej kategorii wiekowej. W efekcie zdecydowanie sięgnął po swój ósmy złoty medal mistrzostw świata w klasie ILCA 6. Drugą w klasyfikacji generalnej Niemkę Svenję Iris Weger wyprzedził o siedem punktów. Na najniższym stopniu podium stanął Grek Mihalis Koulianos, którego Polak wyprzedził aż o siedemnaście „oczek”.

Osiem zwycięstw w dziesięciu wyścigach. Dwa razy drugie miejsce. I ósmy tytuł mistrza świata. Jeszcze nigdy w swojej karierze nie rozegrałem mistrzostw z takimi wynikami. I chyba właśnie dlatego trudno mi na razie ubrać w słowa wszystko, co dziś czuję. Radość, ogromna satysfakcja, wdzięczność, ale też pewne niedowierzanie, że przez całe regaty potrafiłem żeglować na tak wysokim i równym poziomie. Nie chcę mówić o dominacji, bo wiem, jak wiele może wydarzyć się w każdym żeglarskim wyścigu. Jak niewiele czasami dzieli pierwsze miejsce od drugiego i jak łatwo jeden błąd może zmienić cały obraz zawodów. Tym bardziej cieszę się, że przez dziesięć wyścigów utrzymałem poziom, jakiego wcześniej na mistrzostwach nie osiągnąłem. Najbardziej zaskoczył mnie jednak spokój. Przed najważniejszymi zawodami zawsze pojawiały się u mnie stres, napięcie i duże emocje. Tym razem było inaczej. Już przed pierwszym startem czułem, że od strony mentalnej jestem do tych mistrzostw przygotowany najlepiej, jak potrafię. Nie wiem jeszcze, skąd dokładnie wziął się ten spokój. Być może to doświadczenie. Być może zaufanie do wykonanej pracy. A może po prostu się starzeję. Na dokładniejsze wnioski przyjdzie jeszcze czas. Dzisiaj chcę przede wszystkim nacieszyć się tym momentem – podsumował swój sukces Marcin Rudawski.

Polacy walczyli także w innych grupach

Natomiast dziewiąte miejsce w mastersach zajął Krzysztof Racz (RKS Lasery Zegrze). Tutaj w gronie 20 zawodników najlepszy okazał się Jon Emmett z Wielkiej Brytanii, a skład podium uzupełnili Włoch Roberto Giacalone oraz kolejny Brytyjczyk, Ian Gregory.

Kolejnych dwóch Polaków ścigało się we flocie 47 jachtów w kategorii grand masters. Dwudziestą dziewiątą pozycję zajął Mariusz Kowalewski (KS Spójnia Warszawa), a czterdziesty był Grzegorz Lesiuk (PSKL). Pierwszą trójkę utworzyli Włoszka Paola Porta, jej rodak Andrea Francesco De Benedetti i Hiszpanka Silvia Ravetllat.

Mistrzami świata w pozostałych kategoriach zostali Holender Kim Tan (great grand masters), William Symes ze Stanów Zjednoczonych (legends) i Australijczyk Kerry Waraker (super legends).

Pełne wyniki wszystkich kategorii