Nowa łódka wygrywa oba wyścigi, obrońca tytułu zdyskwalifikowany. Maxi Yacht Rolex Cup ruszył w Porto Cervo
Maxi Yacht Rolex Cup 2026 wystartował 7 września w Porto Cervo na Sardynii przy wietrze, który rzadko przekraczał dziesięć węzłów. Debiutujący 76 stopowy North Star III Petera Dubensa wygrał oba wyścigi klasy Maxi Grand Prix, a broniący tytułu Django 7x został zdyskwalifikowany z pierwszego biegu po proteście o twardy kontakt.
Maxi Yacht Rolex Cup 2026 · fot. IMA / Studio Borlenghi
Maxi Yacht Rolex Cup 2026 · fot. IMA / Studio Borlenghi
Maxi Yacht Rolex Cup 2026 · fot. IMA / Studio BorlenghiMaxi Yacht Rolex Cup 2026 rozpoczął się 7 września w Porto Cervo na Sardynii od dnia, w którym wiatr nie chciał przekroczyć dziesięciu węzłów. Regaty organizowane przez Yacht Club Costa Smeralda wspólnie z International Maxi Association rozgrywane są do 12 września, a w ich ramach rozstrzygną się dwa mistrzostwa świata: Rolex IMA Maxi Grand Prix i Rolex IMA Maxi 1.

Kto wygrał pierwszego dnia
Najgłośniejszym wynikiem otwarcia był debiut jachtu North Star III Petera Dubensa. Łódka o długości 76 stóp, startująca po raz pierwszy w rywalizacji, wygrała oba wyścigi w klasie Maxi Grand Prix. W pierwszym biegu miała 1 minutę i 44 sekundy przewagi po przeliczniku IRC nad jachtem Balthasar Filipa Balcaena, zwycięzcą Rolex Middle Sea Race, a w drugim 1 minutę i 25 sekund nad Bella Mente Hapa Fautha.
Reklama · SportReklama dla żeglarstwa sportowegoReklama i współpraca →Doprowadzenie zupełnie nowej łódki do stanu gotowości do ścigania poszło dobrze, ale przed nami długi tydzień. Dzisiaj trasa nie była łatwa, wiatr w gradiencie sporo kręcił.
Tak pierwszy dzień podsumował Nick Rogers, taktyk North Star III. Jacht ma najwyższy przelicznik w swojej klasie, co pozwala mu wyjść na czoło w czyste powietrze, i niesie sporo rozwiązań technicznych, w tym kil o ograniczonym kącie przechyłu, dzięki któremu załoga nie musi przelewać balastu wodnego i wykonuje manewry szybciej.
Wieczorem odbyły się protesty, a jeden z nich, dotyczący twardego kontaktu, zakończył się dyskwalifikacją broniącego tytułu mistrza świata jachtu Django 7x z pierwszego wyścigu.

Sto stóp na czele klasy Maxi 1
W mistrzostwach świata Rolex IMA Maxi 1 ściganie zaczęło się przy siedmiu węzłach wiatru. Capricorno Alessandro Del Bono, 82 stopy z Torbenem Graelem w roli taktyka, dobrze wyszedł na prawą stronę pierwszego halsu i utrzymywał prowadzenie do momentu, w którym wyprzedził go stustopowy V Karela Komárka.
To był dobry start, poszliśmy w prawo i znaleźliśmy tam ładny obrót wiatru, który pomógł. Potem łódka przy tak słabym wietrze jest całkiem dobra na kursach z wiatrem, więc mogliśmy do pewnego stopnia dotrzymywać kroku większym jednostkom.
To słowa Torbena Graela. Jacht V prowadził przez resztę trasy, ale na wodzie miał tylko 50 sekund przewagi nad rywalem Galateia Davida M. Leuschena i Chrisa Flowersa, a Leopard 3 Joosta Schuijffa stracił kolejne 78 sekund.
Reklama · SportArtykuł sponsorowanyZapytaj o pakiet →Klasa | Zwycięzca pierwszego dnia | Właściciel |
|---|---|---|
Maxi Grand Prix | North Star III (dwa wyścigi) | Peter Dubens |
Maxi 1 | V | Karel Komárek |
Maxi 3 | Artemis Bleu | James Neville |
Maxi 5 | H2O | Riccardo De Michele |
Wielokadłubowce | Sophia | Marcos Sirota |
Kara, która zmieniła podium w Maxi 3
W klasie Maxi 3 doszło do pojedynku sterników znanych z Pucharu Ameryki: Dean Barker prowadził taktykę na jachcie Artemis Bleu Jamesa Neville'a, a Francesco Bruni na Twin Soul B Luciano Gandiniego. Po przeliczeniu czasów Twin Soul B wyprzedzał Artemis Bleu o 6 minut i 15 sekund, ale kara za dotknięcie boi na pierwszym znaku zepchnęła go na trzecie miejsce i zwycięstwo przypadło jachtowi Artemis Bleu.
To był bardzo wyrównany wyścig, ale niestety popełniliśmy przewinienie na pierwszym górnym znaku, więc dostaliśmy karę i przyznaliśmy się do błędu.
Bruni dodał, że poza tym epizodem załoga przepłynęła trasę dobrze, a najwięcej zyskała po zawietrznej stronie archipelagu La Maddalena. Innej załodze przydarzyła się poważniejsza przygoda: Manticore uderzył w dno w cieśninie zwanej Bomb Alley, choć nie na tyle mocno, by wypaść z wyścigu.
Reklama · SportWyróżnij swoją firmęSprawdź cennik →W klasie Maxi 5 dominował H2O Riccardo De Michele, który wygrał po przeliczniku o 10 minut i 7 sekund. Wśród sześciu wielokadłubowców najlepszy okazał się trimaran Sophia Marcosa Siroty, zwycięzca tegorocznej serii IMA Caribbean Maxi Multihull, wyprzedzając katamaran Allegra o 20 minut i 23 sekundy.
Co dalej w Porto Cervo
Długości tras były zróżnicowane: klasa Maxi 1 przepłynęła 31 mil, wielokadłubowce i Maxi 3 dystans 25,5 mili, a klasy Maxi 4 i 5 tylko 17,5 mili. Prognoza zapowiada słabe wiatry tuż przy Porto Cervo i więcej powietrza na północy, więc na wtorek komisja zaplanowała trasy przybrzeżne dla wszystkich klas, z pierwszym sygnałem ostrzegawczym o godzinie 12.00.
Pełną relację z dnia opublikowała International Maxi Association za pośrednictwem serwisu Sail-World. O tym, jak maxi radzą sobie na Morzu Śródziemnym, pisaliśmy przy okazji sztormu, który zatrzymał regaty Palermo Montecarlo. Więcej relacji z regat znajdziesz w dziale Sport i regaty.
Czy debiutujący North Star III utrzyma prowadzenie do końca Maxi Yacht Rolex Cup?























