< Powrót
4
sierpnia 2018
Tekst:
Z Aarhus Maciej Frąckiewicz / materiały prasowe PZŻ
Zdjęcie:
Sailing Energy/World Sailing
MŚ Aarhus
Agnieszka Skrzypulec i Jolanta Ogar zajmują zestawieniu do klasyfikacji olimpijskiej ósmą lokatę.

MŚ Aarhus 2018: Najwyżej Agnieszka Skrzypulec i Jolanta Ogar

Agnieszka Skrzypulec i Jolanta Ogar zajmują dziewiąte miejsce w klasie 470 po dwóch dniach mistrzostw świata klas olimpijskich w duńskim Aarhus i nadal są najwyżej sklasyfikowane z polskich żeglarzy. Dobrze w piątek pływał także Piotr Kula w klasie Finn.

Podczas piątkowych (3 sierpnia) wyścigów mistrzostw świata w Aarhus wiatr był znacznie lepszy niż dzień wcześniej, wiało w granicach 8,5-12 węzłów, co pozwoliło rozpocząć wyścigi o planowanej godzinie, a także nadrobić stracone z powodu słabego wiatru wyścigi czwartkowe. W Danii zawodnicy poza walką o medale, rywalizują także o zdobycie kwalifikacji olimpijskich dla swoich krajów na igrzyska w Tokio, a część reprezentantów Polski rozpoczęło także starania o indywidualne przepustki olimpijskie.

W klasie 470 kobiet ponownie ze zmiennym szczęściem żeglowały Agnieszka Skrzypulec i Jolanta Ogar (SEJK Pogoń Szczecin/UKŻ Wiking Toruń), które w pierwszym wyścigu były osiemnaste, a w drugim dopłynęły na dobrej, piątej pozycji. To pozwoliło im awansować w klasyfikacji generalnej z lokaty dziesiątej na dziewiątą. W tej klasie w przypadku pań oraz panów kwalifikację olimpijską może zdobyć osiem krajów. Polki zajmują w tym zestawieniu ósmą lokatę, a dziewiąte Włoszki tracą do nich dwadzieścia punktów. Nowymi liderkami zostały Japonki Ai Kkondo Yoshida i Miho Yoshioka (miejsca 3 i 6). Agnieszka występuje w roli obrończyni tytułu, który zdobyła przed rokiem, pływając z Irminą Mrózek Gliszczynską.

– Pływa się tutaj dość ciężko, ponieważ wszystkie 47 łódek rywalizuje w jednej flocie, więc każdy, nawet drobny błąd, dużo kosztuje i potem trzeba odrabiać straty – mówi Jolanta Ogar. – Tak było w pierwszym dzisiejszym wyścigu, gdzie źle wystartowałyśmy i później musiałyśmy gonić czołówkę. Chyba pierwszy raz w mojej karierze jestem na takich regatach, gdzie w jednej grupie startuje aż tyle jachtów.

– Musiałyśmy także wykręcić kółka, ponieważ podczas wymijania łódek pod koniec pierwszej halsówki jedne z rywalek były zmuszone z naszego powodu zmienić kurs, kiedy miały pierwszeństwo – dodaje Agnieszka Skrzypulec. – Kosztowało nas to kilka pozycji, ale skupiłyśmy się na tym, żeby jak najwięcej później nadrobić. Nie patrzyłyśmy do tyłu, tylko do przodu.

Mężczyźni, którzy są podzieleni na dwie grupy, mieli tego dnia aż trzy wyścigi, ponieważ dzień wcześniej odbył się zaledwie jeden. Maciej Sapiejka i Dominik Janowczyk (SEJK Pogoń Szczecin/WCSS) dobrze rozpoczęli dzień, zajmując ósme miejsce. Jednak później polski duet przypływał dwudziesty siódmy oraz trzydziesty i spadł w ogólnej klasyfikacji z pozycji trzydziestej siódmej na czterdziestą pierwszą. Tutaj także na prowadzenie wysunęli się reprezentanci Japonii, Kazuto Doi i Naoya Mimura (miejsca 1, 5 i 3), a tuż za nimi, na drugiej pozycji znajdują się aktualni wicemistrzowie świata, Szwedzi Anton Dahlberg i Fredrik Bergstroem (miejsca 3, 6 i 5). Zeszłoroczni mistrzowie Mathew Belcher i William Ryan z Australii zajmują dziesiąte miejsce.

Piotr Kula.

W klasie Finn bardzo równo żeglował w piątek Piotr Kula (GKŻ Gdańsk), który dwa razy zajął miejsce jedenaste, a dzień zakończył dwunastą lokatą. W efekcie przesunął się z pozycji trzydziestej dziewiątej na dwudziestą piątą. Z kolei Mikołaj Lahn (UKŻ Wiking Toruń), po miejscach dziewiętnastym, piętnastym oraz ponownie dziewiętnastym, spadł z lokaty dziewiętnastej na trzydziestą drugą. Natomiast Łukasz Lesiński z YK Stal Gdynia (miejsca 38, 26 i UFD-falstart) zamienił pozycję trzydziestą siódmą na sześćdziesiątą, a osiemdziesiąty jest Andrzej Romanowski z AZS Poznań (42, 39 i 43). Po bardzo dobrym dniu liderem został Holender Pieter-Jan Postma (1, 3 i 3). Złoty medalista sprzed roku, Szwed Max Salminen jest dopiero trzynasty. Tutaj także tylko osiem krajów może zakwalifikować się na najbliższe igrzyska.

W piątek swoje pierwsze wyścigi popłynęli zawodnicy klas Laser Standard i Laser Radial. Wśród pań dwudziestą ósmą pozycję zajmuje Agata Barwińska (MOS SSW Iława), która najpierw była dwudziesta, a w drugim wyścigu dwunasta. Z kolei po miejscach osiemnastym oraz dwudziestym, trzydziesta piąta jest Magdalena Kwaśna (Chojnicki Klub Żeglarski), a dopiero na dziewięćdziesiątej pozycji znajduje się Anna Brzozowska z CŻ Szczecin (miejsca 54 i 38). Prowadzi Greczynka Vasileia Karachaliou (2 i 1). Broniąca tytułu Holenderka Marit Bouwmeester jest trzecia. W Laserze Radialu podczas duńskich zawodów na igrzyska może zakwalifikować się aż osiemnaście krajów, a pozycja Barwińskiej daje nam na razie dwudzieste pierwsze miejsce.

W klasie Laser Standard 164 zawodników zostało podzielonych na trzy grupy. Najwyżej z Polaków znajduje się Dawid Kania z ŻLKS Poznań (miejsca 18 i 21) i zajmuje pięćdziesiątą szóstą pozycję. Siedemdziesiąty drugi jest Tadeusz Kubiak z SEJK Pogoni Szczecin (31 i 19), osiemdziesiątą czwartą lokatę zajmuje jego klubowy kolega Jakub Rodziewicz (23 i 35), a sto czterdziesty ósmy jest Filip Ciszkiewicz z MKŻ Arki Gdynia (50 i 47). Tutaj start w igrzyskach zapewnić może sobie czternaście państw.

Kolejne wyścigi zaplanowane są na sobotę 4 sierpnia na godzinę 12. Tego samego dnia pierwsze wyścigi rozpoczną zawodnicy klas 49er i 49erFX. Mistrzostwa świata potrwają do niedzieli 12 sierpnia.

PODZIEL SIĘ OPINIĄ