Najtrudniejszy dzień w Rio…
Środa była najdłuższym dniem w dotychczasowych zmaganiach klasy SKUD18. Rozegrano trzy wyścigi – od czwartego, do szóstego. Polska załoga radziła sobie całkiem dobrze. Niestety, w szóstym wyścigu Monika i Piotr zostali zdyskwalifikowani. Podobny los spotkał kilka innych załóg.
Polacy w ostatnim wyścigu płynęli świetnie. Niestety, okazało się, że zostali zdyskwalifikowani z powodu falstartu. Podobna adnotacja jest przy pozycjach Kanadyczyków i Izraelczyków, przy czym Polska i Kanada to załogi liczące się w regatach paraolimpijskich w Rio. Wygląda też na to, że załoga włoska nie ukończyła wyścigu szóstego, a Brytyjczycy nie wystartowali do niego.
Poza tym pechowym wyścigiem, Monika i Piotr radzili sobie całkiem dobrze, powoli odrabiając straty do czołówki regat. Zajmowali kolejno czwartą i trzecią lokatę w wyścigach numer cztery i pięć. Wyścig piąty zapowiadał się szczególnie dobrze, bo Polacy mieli szansę wyprzedzić prowadzących Brytyjczyków, niestety w kil zaplątał się… pływający w wodzie karton.
Klasyfikacja generalna po sześciu wyścigach
Wyniki wyścigu szóstego


