< Powrót
14
września 2016
Tekst:
dol
Zdjęcie:
Grzegorz Prokopowicz

Najtrudniejszy dzień w Rio…

Środa była najdłuższym dniem w dotychczasowych zmaganiach klasy SKUD18. Rozegrano trzy wyścigi – od czwartego, do szóstego. Polska załoga radziła sobie całkiem dobrze. Niestety, w szóstym wyścigu Monika i Piotr zostali zdyskwalifikowani. Podobny los spotkał kilka innych załóg.

Polacy w ostatnim wyścigu płynęli świetnie. Niestety, okazało się, że  zostali zdyskwalifikowani z powodu falstartu. Podobna adnotacja jest przy pozycjach Kanadyczyków i Izraelczyków, przy czym Polska i Kanada to załogi liczące się w regatach paraolimpijskich w Rio. Wygląda też na to, że załoga włoska nie ukończyła wyścigu szóstego, a Brytyjczycy nie wystartowali do niego.

Poza tym pechowym wyścigiem, Monika i Piotr radzili sobie całkiem dobrze, powoli odrabiając straty do czołówki regat. Zajmowali kolejno czwartą i trzecią lokatę w wyścigach numer cztery i pięć. Wyścig piąty zapowiadał się szczególnie dobrze, bo Polacy mieli szansę wyprzedzić prowadzących Brytyjczyków, niestety w kil zaplątał się… pływający w wodzie karton.

Klasyfikacja generalna po sześciu wyścigach
Wyniki wyścigu szóstego