Polacy powalczą o medale Mistrzostw Europy w olimpijskich skiffach
Już jutro zawodnicy klas 49er, 49erFX i Nacra 17 staną do walki o tytuły mistrzów Europy. Regaty odbędą się w niemieckim Eckernförde w dniach 7–12 lipca, a na linii startu stanie ponad 380 żeglarzy i żeglarek z całego świata.
butowskiglogowski49erfotbartoszmodelski
Butowski_Głogowski_49er_fot_Bartosz_Modelski
Czapska_Rajchert_fot_Bartosz_Modelski
Flota_49er_49erFX_fot_Bartosz_Modelski+2Udany początek sezonu mistrzowskiego
Biało-czerwone załogi świetnie rozpoczęły sezon mistrzowski w olimpijskich skiffach. Zaledwie półtora miesiąca temu odbyły się Mistrzostwa Świata, podczas których ambasadorki PGE Sailing Team Poland Aleksandra Melzacka i Sandra Jankowiak (YKP Gdynia / AZS Poznań) wywalczyły brązowy medal w klasie 49erFX. Z kolei w męskiej klasie 49er aż dwie polskie załogi zakończyły rywalizację w pierwszej dziesiątce. Dominik Buksak i Mateusz Gwóźdź (Polski Klub Regatowy / KS AZS AWFiS Gdańsk) uplasowali się na 5. miejscu, a Mikołaj Staniul i Jakub Sztorch (KS AZS AWFiS Gdańsk) – na 7.
– Nadchodzące Mistrzostwa Europy będą naszą drugą imprezą mistrzowską w tym sezonie, po Mistrzostwach Świata, na których w maju udało nam się zdobyć brązowy medal. Teraz również będziemy walczyć o jak najwyższe miejsca. Mistrzostwa Europy w naszej klasie rozgrywane są w formule open, co oznacza, że startują w nich zawodnicy z całego świata. Stawka nie będzie się więc zbytnio różnić od tej, z którą rywalizowałyśmy podczas Czempionatu Globu – mówi zawodniczka Kadry Narodowej Polskiego Związku Żeglarskiego Aleksandra Melzacka.
Siedem polskich załóg na starcie
Od wtorku 7 lipca do rywalizacji o medale Mistrzostw Europy przystąpi siedem polskich załóg – po trzy w klasach 49er i 49erFX oraz jedna w klasie Nacra 17.
Reklama · SportReklama dla żeglarstwa sportowegoReklama i współpraca →W klasie 49er wystartują:
Mikołaj Staniul i Jakub Sztorch (KS AZS AWFiS Gdańsk),
Dominik Buksak i Mateusz Gwóźdź (Polski Klub Regatowy / KS AZS AWFiS Gdańsk),
Tytus Butowski i Adam Głogowski (KS AZS AWFiS Gdańsk / Nauticus Olsztyn).
W klasie 49erFX zobaczymy:
Reklama · SportPromuj swoją markęSprawdź ofertę →Aleksandrę Melzacką i Sandrę Jankowiak (YKP Gdynia / AZS Poznań),
Gabrielę Czapską i Hannę Rajchert (KS Spójnia Warszawa),
Ewę Lewandowską i Annę Zwarę (KS AZS AWFiS Gdańsk / MKŻ Arka Gdynia).
W klasie Nacra 17 wystąpią:
Przemysław Marczak i Aleksandra Sonia Roszkowska (KS Spójnia Warszawa).
Znane okolice, nowy akwen
Choć okolice Eckernförde są polskim zawodnikom dobrze znane, sam akwen regatowy będzie dla nich nowym wyzwaniem.
– Jeszcze nigdy nie miałyśmy okazji ścigać się w Eckernförde, ale miejscowość leży bardzo blisko Kilonii, gdzie często trenowałyśmy i startowałyśmy. To akwen, który charakteryzuje się bardzo zmiennym wiatrem, ale jesteśmy na to przygotowane – mówi Aleksandra Melzacka. – Z Sandrą lubimy, gdy na wodzie jest różnorodnie. Każde warunki mają według mnie swój urok – dodaje zawodniczka.
Młode załogi z apetytem na wysokie miejsca
Wśród załóg w klasie 49er zobaczymy dwa duety, które mają za sobą zaledwie kilka miesięcy wspólnego pływania. Choć to ich pierwszy pełny sezon razem, Dominik Buksak i Mateusz Gwóźdź już pokazali, że mogą skutecznie rywalizować z najbardziej doświadczonymi załogami.
Reklama · SportWyróżnij swoją firmęSprawdź cennik →– Z Mateuszem zaczęliśmy pływać razem w styczniu i przez cały czas mieliśmy poczucie, że do majowych Mistrzostw Świata zostało niewiele czasu, więc musimy bardzo intensywnie pracować. Ostatecznie udało nam się jednak osiągnąć bardzo dobry wynik. Kluczowe były dobra prędkość oraz umiejętność odnalezienia się w panujących warunkach. Dobrze wyczuliśmy rytm zmian wiatru, wiedzieliśmy, w którym kierunku żeglować, a to, że byliśmy szybcy, dodatkowo pozwalało nam realizować założony plan – opowiada Dominik Buksak.
Okres pomiędzy mistrzostwami świata a Europy zawodnicy wykorzystali na intensywne przygotowania.
– Po Mistrzostwach Świata mieliśmy krótką przerwę na regenerację i nadrobienie zaległości, na przykład na uczelni. Tuż potem rozpoczęliśmy praktycznie codzienne treningi na naszym domowym akwenie w Gdyni. Towarzyszyli nam Mikołaj Staniul i Kuba Sztorch – mówi Mateusz Gwóźdź. – Nasze cele na Mistrzostwa Europy są dość proste. Przede wszystkim chcemy dalej zgrywać się jako załoga i poprawiać błędy, które – co naturalne przy naszym krótkim stażu wspólnego pływania – będą się jeszcze pojawiać. Chcemy po prostu pływać jak najlepiej, dobrze się komunikować i grzać do przodu – podsumowuje żeglarz.
Mistrzostwa Europy potrwają do niedzieli, 12 lipca.











