Puchar Prezydenta Sopotu 2021 – połączenie tradycji z nowoczesnością
W dniach 11-13 czerwca w Sopocie odbyła się 42. edycja regat o Puchar Prezydenta Sopotu, jednej z najstarszej cyklicznej imprezy na polskim morzu. Na starcie stanęło ponad 200 zawodników z Polski i z zagranicy.
– Cieszymy się, że udało nam się ponownie zorganizować tak dużą imprezę i to w formule, która wydaje się najbardziej atrakcyjna: różnorodne klasy, kolorowe żagle, trochę nowości i nieco tradycyjnego żeglarstwa – podsumowuje Piotr Oleksiak z SKŻ ERGO Hestia Sopot, organizator regat. – To kolejny rok poszerzania imprezy o nowe klasy. Tym razem dołączyły do nas widowiskowe katamarany A-Class oraz światowa nowość Wing Race. Ścigało się ponad dwustu zawodników: dzieci, młodzież, jak również potężne legendy polskiego żeglarstwa. Wszyscy razem na starcie, na wspólnej ceremonii zakończenia, czy też po prostu bawiący się tym samym sportem, to jest to budujące. Zawodnicy wiedzą od lat, że jest to miejsce, w którym można rywalizować z najlepszymi. Mimo pandemii były to regaty międzynarodowe.
Zawodnicy rywalizowali w klasach UKS BT 4,0, Techno 293, Raceboard, Arrows Open, Formula Windsurfing Foil, Wing Race, Formula Kite Open, iQFOiL Youth and Junior, katamaran A–Class oraz Finn. W klasie iQFOiL Youth and Junior regaty są imprezą kwalifikacyjną do mistrzostw świata. W klasie Formula Kite Open, Arrows Open oraz Wing Race regaty zaliczają się do cyklu regat o Puchar Polski, którego koordynatorem jest PSKite.

Najliczniejsza była windsurfingowa klasa Techno 293. Zawodnicy startowali w czterech kategoriach rozmiaru żagla 7,8; 6,8; 5,8, 4,0. To właśnie w tej klasie dzieci i młodzież uczą się żeglowania na windsurfingu i zaczynają karierę żeglarską. W klasie Techno293 7,8 mężczyzn pierwsze miejsce wywalczył Tymon Cajdler (UJKS Szturwał Kalisz), a wśród kobiet Lidia Chyrek (Gdański Klub Żeglarski).
W Techno293 6,8 mężczyzn najlepszy był Szymon Cieślak (UJKS Szturwał Kalisz), kobiet Maja Pomierska (SKŻ Ergo Hestia Sopot). W klasyfikacji Techno293 5,8 chłopców pierwszy był Alan Kurzawa (OŚ AZS Poznań), a z dziewcząt Kalina Szostek (Gdański Klub Żeglarski).
Najmłodsi ścigali się w klasie BT 4,0, gdzie wśród dziewcząt zwyciężyła Joanna Dzioba (SKŻ Ergo Hestia Sopot). Wśród chłopców najlepszy okazał się Krzysztof Czuryło (Gdański Klub Żeglarski).
IQFOiL, która rywalizuje tutaj razem z Formula Foil oraz Formula Kite, to nowe klasy na igrzyska olimpijskie w Paryżu. Klasy te były licznie reprezentowane podczas sopockich regat. W Formula Foil Open zwyciężył bezkonkurencyjnie Michał Polak z Gdańskiego Klubu Żeglarskiego, który wygrał 10 z 11 wyścigów. Drugie miejsce zajął Przemysław Miarczyński, a trzecie Kamil Manowiecki, obaj z SKŻ ERGO Hestia Sopot.
– Podczas trzech dni wyścigów mieliśmy różne warunki, od słabego do bardzo mocnego wiatru, i Michał sprawdził się w każdych warunkach – chwali występ Michała Polaka Przemek Miarczyński, brązowy medalista Igrzysk Olimpijskich w Londynie oraz wielokrotny medalista mistrzostw świata i Europy w klasach Mistral, RS:X i Formuła Windsurfing, obecnie trener polskiego reprezentanta w klasie RS:X na IO w Tokio. – Żeglował szybko i nie popełniał błędów. Pokazał klasę i w pełni zasłużył na pierwsze miejsce.
W klasie Formula Kite Open na najwyższym podium stanął Maks Żakowski (OŚ AZS Poznań), wygrywając wszystkie 12 wyścigów. Drugie miejsce zajął Jakub Jurkowski (AZS Sailing Team Poznań), trzecie zaś Michał Wojciechowski (SKŻ ERGO Hestia Sopot).
Klasa Finn, ustępująca klasa olimpijska, również wystąpiła w Sopocie. Najlepszy był Łukasz Lesiński (YK Stal Gdynia), przed Krzysztofem Stromskim (YK Rewa) i Bartoszem Szydłowskim (Sailing Legia Warszawa).

W klasie Wing Race na starcie stanęli między innymi trenerzy narodowej kadry kite, jak i windsurfingu – Tomasz Janiak i Przemysław Miarczyński. Ich zainteresowanie tą dyscypliną może tylko wróżyć jej dynamiczny rozwój. Zwyciężył Tomasz Janiak przed Przemkiem Miarczyńskim oraz Łukaszem Buderaskim – wszyscy z SKŻ Ergo Hestia Sopot.
– Te regaty to historyczna chwila, ponieważ po raz pierwszy rozegrano w Polsce konkurencję Wing – mówi Tomasz Janiak. – Wing Race to hybryda wszystkiego, połączenie windsurfingu z kite’em, surfingiem, SUPem. Fajne jest, że to sport, który łączy pokolenia – w Sopocie startowali trenerzy, którzy „na chwilę” zeszli z motorówek oraz młodzi zawodnicy po 12-16 lat. Super! Na Zachodzie jest ogromne zainteresowanie tą klasą, w Polsce wszystko odbywa się małymi kroczkami, ale szacuję, że pod koniec tego sezonu, najpóźniej w przyszłym, u nas też będzie totalny boom. Już w tej chwili mamy duży przyrost zawodników, a producenci sprzętu informują, że na kupno Winga czeka się miesiącami.
W tym roku po raz pierwszy w regatach wystąpiły latające katmarany A-Class. Pierwsze miejsce zdobył Tymoteusz Bendyk, drugie Marcin Kamiński, trzecie Jacek Noetzel. Wszyscy reprezentują UKS Navigo Sopot.
– Po raz pierwszy braliśmy udział w regatach Pucharu Prezydenta Sopotu – wyjaśnia Jacek Noetzel, komandor UKS Navigo Sopot. – Super impreza i to po sąsiedzku. Mamy nadzieję, że katamarany A-Class już na zawsze zostaną w programie tej prestiżowej imprezy.
W tym roku regaty rozgrywane były w ramach obchodów 120 lecia miasta Sopot. Partnerami imprezy były miasto Sopot, Ergo Hestia, RRD Polska, Hydrosfera i Surfoteka.


