Puchar Wisły rozstrzygnięty!
Ponad trzydzieści jachtów wzięło udział w 52 Długodystansowych Regatach na Wiśle, rozgrywanych w dniach 2-4 czerwca na trasie z Włocławka, przez Toruń i Solec-Kujawski, do Bydgoszczy. Żeglarze, po …
regaty na wisle 2017.06.05 kielpinski jacekPonad trzydzieści jachtów wzięło udział w 52 Długodystansowych Regatach na Wiśle, rozgrywanych w dniach 2-4 czerwca na trasie z Włocławka, przez Toruń i Solec-Kujawski, do Bydgoszczy.
Żeglarze, po raz pierwszy w dziejach tych regat, walczyli o Puchar Wisły ufundowany przez Ligę Morską i Rzeczną. Liczyła się suma czasów na wszystkich odcinkach.
Reklama · RegatyReklama przy relacjach z regatReklama i współpraca →Po pierwszym, najtrudniejszym i najdłuższym etapie wydawało się, że sprawa jest rozstrzygnięta. Załoga „Sigmy Active”, w składzie Mateusz Gołąb i Jakub Teuschner, pokonała trasę z Włocławka do Torunia czasie 5 godzin i 16 minut. Wyprzedzili kolejną Omegę POL127 z Chełmży o 18 minut.
Niemal przez cały czas wiał przeciwny wiatr, co zmuszało uczestników zmagań do intensywnego i dość ryzykownego w wiślanych warunkach halsowania. Wiele załóg wpadło na łachy i uderzyło mieczami o rafy kamienne. Wywrotkę zaliczyła nawet zwycięska załoga.
Drugiego dnia zawodnicy pokonywali trasę z Torunia do Solca. Wyścig zaczął się od frontalnego ataku „Sigmy”. Załoga rozwinęła czarnego genakera, który wyznaczał przez długi czas szpicę armady 33 łódek biorących udział w regatach. To właśnie na tym odcinku Wisły rozgrywano regaty w 1936 roku, gdy rodziło się wiślane żeglarstwo sportowe.
Reklama · RegatyPromuj swoją markęSprawdź ofertę →Wiatr nie chciał jednak tego dnia pracować. Walory „Sigmy” nie zostały więc w pełni wykorzystane. Wygrała Omega „Anwil 2” z Włocławka z Piotrem Nockiem, Andrzejem Ściegiennym i Bartoszem Czajką. Druga była Omega bydgoskiego BKŻ, a dopiero trzecia „Sigma”.
Na trzecim etapie, z Solca do Bydgoszczy, rozgrywanym w niedzielę 4 czerwca, właśnie załoga bydgoska, w składzie: Adam Niedźwiedzki, Tomasz Pysiak i Ewa Tomasik zwyciężyła. Drugi był „Anwil 2”, trzecia do mety dotarła również Omega – POL123 z Chełmży, w składzie Lech Matecki, Mariusz Kostusiak, Maciej Sobczak. „Sigma” tym razem była czwarta.
Reklama · RegatyArtykuł sponsorowanyZapytaj o pakiet →Ale ostatecznie to właśnie załoga poznańskiego jachtu wywalczyła Puchar Wisły. Po podsumowaniu czasów okazało się, że najszybciej pokonała odcinek Dolnej Wisły.
W przyszłości organizatorzy regat planują rozszerzyć zakres imprezy. Podjęta w tym roku próba wydłużenia trasy do Gdańska nie powiodła się z powodów organizacyjnych. Uczestnicy regat – a brał w nich udział, na środkowym etapie, także prezes Polskiego Związku Żeglarskiego Tomasz Chamera – przyznają, że wiślane żeglowanie jest niezwykle inspirujące i pouczające. Krótko mówiąc, dużo się dzieje, bo uwagę przykuwa nie tylko wiatr, ale także nurt rzeki oraz przeszkody sygnalizowane charakterystycznym marszczeniem się wody. Czytania rzeki wielu nauczyło się w trybie przyspieszonym.
– Żeglowanie po Wiśle mogę polecić każdemu, choćby w celach szkoleniowych – zapewnia prezes PZŻ. – Jest bardzo wymagające, wiele uczy. Dlatego warto się z tym wyzwaniem zmierzyć.























