< Powrót
17
marca 2022
Tekst:
Jędrzej Szerle
Zdjęcie:
arch. Rafała Sielickiego
Sielicki
Rafał Sielicki podczas zawodów bojerowych.

Rafał Sielicki: Młodzi bojerowcy potrzebują wsparcia seniorów

Dobiega końca kolejny sezon w bojerowej klasie DN. Rafał Sielicki, komandor Stowarzyszenia Flota Polska DN, mówi o polskich sukcesach, wsparciu dla juniorów i zbliżającym się sejmiku.

– Udała się zima polskim bojerowcom?

– Jeżeli chodzi o występy Polaków, to na pewno. Zdobyliśmy po raz kolejny mistrzostwo świata w klasie DN, więc przechodni puchar zostaje w naszych rękach. Jeżeli chodzi o mistrzostwo Europy, całe podium było polskie – nie było to zaskoczeniem i pokazało, że cały czas jesteśmy w dobrej formie. Jeżeli chodzi o organizację regat, to niestety rzadko mieliśmy sprzyjające warunki, więc w naszym kraju odbyły się tylko dwie imprezy. Z tego punktu widzenia zatem sezon był mało udany. Patrząc jednak na zagraniczne akweny, np. w Skandynawii, tej zimy można było zacząć latać już pod koniec listopada, a skończyć pod koniec marca.

– Polacy sezon rozpoczęli na początku grudnia od całkiem udanych mistrzostw świata i Europy juniorów w klasie DN i Ice-Optimist. Może być lepiej?

– Po młodych zawodnikach widać dużo chęci i determinacji, natomiast potrzeba wsparcia ze strony seniorów, którzy mają większe doświadczenie. Mamy pomysły na to, żeby w kolejnych latach bardziej pomagać naszym juniorom. Jak widać po wynikach mistrzostw, w Szwecji i Estonii jest utalentowana młodzież, więc trzeba pomóc naszej, żeby mogła nawiązywać równorzędną walkę.

– W jaki sposób?

– Chciałbym robić wspólne zgrupowania seniorów i juniorów, żeby mieli okazję porozmawiać i razem potrenować. Starsi zawodnicy mogliby także pomóc w ustawieniu sprzętu. Juniorzy mają oczywiście swoich trenerów, ale wielu z nich na co dzień nie lata na bojerach, więc wiedza bezpośrednio od zawodników ze światowego topu jest bardzo cenna i może im pomóc.

– Na marcowych mistrzostwach świata i Europy juniorów polskich zawodników było niewielu. Dlaczego?

– To tylko i wyłącznie efekt wojny. Zawodnicy, rodzice i trenerzy chcieli wziąć udział w tej imprezie, natomiast ze względu na niepewną sytuację międzynarodową stwierdzili, że nie będą jechać do Estonii. Pojawiły się nawet głosy rodziców, żeby przełożyć regaty na grudzień 2022 r., ale organizatorzy nie widzieli zagrożenia i impreza odbyła się w wyznaczonym terminie.

– Na gwiazdę klasy DN wyrasta Laura Banach, która wygrała niemal wszystko, co było w tym sezonie do wygrania.

– W kategorii kobiet na tę chwilę nie ma sobie równych. Widać determinację samej Laury, jej trenerów i rodziców, którzy wspierają ją sprzętowo. I są efekty.

– Przed sezonem mówił pan, że w kadrze seniorów mamy grupę ośmiu zawodników, którzy pływają na zbliżonym, wysokim poziomie. To się sprawdziło na mistrzostwach świata i Europy.

– Nasi zawodnicy dominują, ale z drugiej strony mistrzostwa świata pokazały, że inni bojerowcy nie czują przed nami respektu i walczą. Mało brakowało, a mielibyśmy wielką niespodziankę, ponieważ o zwycięstwie Roberta Graczyka przesądził dopiero ostatni wyścig.

– Widać na horyzoncie następców? Młodzi zawodnicy zaczynają już deptać po piętach naszym mistrzom?

– Chyba jeszcze nie. Nasi juniorzy sprzętowo nie dorównują starszym kolegom, dużą rolę odgrywa też doświadczenie, którego jeszcze nie mają. Wystarczy spojrzeć na wyniki mistrzostw Polski – najlepszy z juniorów był dopiero w drugiej dziesiątce. To pokazuje poziom młodych bojerowców w stawce seniorskiej.

– 27 marca podsumujecie rok na sejmiku sprawozdawczo-wyborczym. Nad jakimi problemami się pochylicie?

– Na pewno podsumujemy sezon. Po raz pierwszy w historii zorganizowaliśmy mistrzostwa Polski poza granicami kraju – spotkało się to z pozytywnym odbiorem wszystkich zawodników, ponieważ było zgodne z ich oczekiwaniami. Z pewnością na ten temat też będziemy rozmawiali. Chciałbym również, żebyśmy wspólnie wypracowali wspomniany plan pomocy juniorom. Na sejmiku prawo głosu mają wszyscy aktywni członkowie naszego stowarzyszenia, więc mogą pojawić się także inne tematy.

– Podczas sejmiku członkowie Stowarzyszenia Flota Polska DN wybiorą nowe władze. Będzie pan ponownie kandydował na stanowisko komandora?

– Niestety nie. Żeby pełnić dobrze tę funkcję trzeba poświęcić jej sporo czasu, a ja już wiem, że nie będę miał go przez najbliższe dwa lata.

Rafał Sielicki, ur. 1977 r., komandor Stowarzyszenia Flota Polska DN. Zawodnik Giżyckiej Grupy Regatowej.

Co myślisz o tym artykule?
+1
1
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0

PODZIEL SIĘ OPINIĄ