Route du Rhum 2026: Caudrelier zawraca do Lorient, Laperche traci przewagę, Horeau ucieka w IMOCA
Po niespełna trzech dobach Route du Rhum 2026 obrońca tytułu Charles Caudrelier po awarii foila Gitany 18 zawrócił do Lorient, a w nocy wywrócił się Ocean Fifty Elvest. W środę 4 listopada rano Tom Laperche nadal prowadzi, ale Thomas Coville traci do niego tylko 7,5 mili. W IMOCA Corentin Horeau ma ponad 170 mil przewagi nad Borisem Herrmannem.
Gitana 18 Charles'a Caudreliera w locie na foilach · fot. PolaRYSE / GITANA SA Po niespełna trzech dobach 13. edycji Route du Rhum - Destination Guadeloupe z walki o zwycięstwo wypadli dwaj faworyci klasy Ultim. Obrońca tytułu Charles Caudrelier po awarii foila nowej Gitany 18 zawrócił do Lorient, a Anthony Marchand stoi w irlandzkim Galway. W środę 4 listopada rano Tom Laperche nadal prowadzi całą flotę, ale jego przewaga stopniała. Jak wyglądał start w Saint-Malo i pierwsze godziny regat, opisaliśmy w relacji ze startu Route du Rhum 2026, a całą stawkę 115 samotników przedstawiliśmy w zapowiedzi regat.
Kto prowadzi w Route du Rhum 2026 w środę 4 listopada
W odczycie trackera z godziny 8:00 Tom Laperche (SVR-Lazartigue) miał do mety w Pointe-à-Pitre 1865 mil morskich. Thomas Coville (Sodebo Ultim 3), który wybrał bardziej południową trasę, tracił do niego tylko 7,5 mili, a trzeci Louis Burton (Armand Thiery) 109,5 mili. We wtorek Laperche miał ponad 70 mil przewagi, ale przeszedł przez serię meteorologicznych pułapek. Według porannego podsumowania organizatora jego przewaga nad Armelem Le Cléac'hem (Maxi Banque Populaire XI) spadła do około 20 mil; w odczycie z 8:00 tracker nie podał pozycji jachtu Le Cléac'ha. Laperche tak opisał ostatnie godziny:
Mieliśmy zero węzłów, a potem 30 węzłów przy pełnym ożaglowaniu. Wiatr był naprawdę niestabilny i nie dało się utrzymać dobrych średnich. Ale jeśli uda się zostać z przodu, to jest dobrze.
Coville przepłynął najwięcej w ciągu doby, 492 mile. Klasyfikacja z trackera organizatora, odczyt z godziny 8:00 w środę 4 listopada 2026 roku:
| Klasa | Lider (do mety) | Drugi | Trzeci |
|---|---|---|---|
| Ultim | Tom Laperche, SVR-Lazartigue (1865 mil) | Thomas Coville (+7,5 mili) | Louis Burton (+109,5 mili) |
| Ocean Fifty | Basile Bourgnon, Edenred (2229 mil) | Pierre Quiroga (+33,6 mili) | Léonard Legrand (+37,9 mili) |
| IMOCA | Corentin Horeau, MACSF (2280 mil) | Boris Herrmann (+176,7 mili) | Francesca Clapcich (+179 mil) |
| Class40 | Robin Follin, Solano (2630 mil) | Guillaume Pirouelle (+6,5 mili) | Pierre Leboucher (+10,7 mili) |
| Vintage Multi | Éric Péron, French Touch - Oceania Hotels (2478 mil) | Damien Seguin (+5,3 mili) | Gilles Lamiré (+125,2 mili) |
| Vintage Mono | Tanguy Caradec, Eurvad (2802 mil) | Sidney Gavignet (+4,5 mili) | Kieran Le Borgne (+9,8 mili) |

Caudrelier zawraca do Lorient, Marchand w Galway
We wtorek 3 listopada tuż przed 5:00 Charles Caudrelier zawiadomił zespół na lądzie o awarii lewego foila trimaranu Maxi Edmond de Rothschild, czyli Gitany 18. Jacht zwolnił i mimo dobrych warunków nie był w stanie wejść w lot na foilach. Płynął wtedy z wiatrem 400 mil na północ od Azorów i był czwarty w klasie Ultim. Skipperowi nic się nie stało. Oględziny pokazały, że foil jest poważnie uszkodzony, a według zespołu nie da się go naprawić ani na morzu, ani podczas postoju na trasie. Około południa, po konsultacji z ekipą, Caudrelier zrezygnował z walki i skierował się do Lorient, macierzystego portu Gitany. Zespół spodziewa się go tam w najbliższy weekend. Dyrektor zespołu Gitana Cyril Dardashti przekazał:
Dziś możemy doprecyzować, że przyczyną nie było zderzenie z obiektem w wodzie. To oczywiście wielkie rozczarowanie.
Gitana 18 zwodowano w lutym 2026 roku w Lorient, a Route du Rhum to jej pierwsze regaty. W 2022 roku Caudrelier wygrał Route du Rhum na Gitanie 17 z rekordem trasy 6 dni, 19 godzin, 47 minut i 25 sekund. Jak budowano i testowano jego nowy jacht, opisaliśmy przy okazji przygotowań Caudreliera i Gitany 18.

W poniedziałek 2 listopada o 7:52 ster centralny trimaranu Actual Ultim 4 Anthony'ego Marchanda zahaczył o obiekt w wodzie, co zablokowało układ sterowy. Steru nie da się naprawić samotnie na morzu, więc Marchand popłynął do Irlandii i we wtorek późnym popołudniem dotarł do Galway. Zespół bada uszkodzenia, decyzji o dalszym udziale w regatach jeszcze nie ogłoszono. Marchand mówił w poniedziałek:
Zawiesiłem wyścig. Teraz celem jest dotrzeć do zespołu, za nic nie stracić tego steru, zabezpieczyć jacht, zrobić diagnozę i zobaczyć, czy da się wrócić do regat.
Sylwetki wszystkich skipperów tej klasy opisaliśmy w tekście o ośmiu Ultimach na starcie Route du Rhum.
Horeau ucieka w IMOCA, Herrmann i Clapcich na podium
Corentin Horeau (MACSF) jako jedyny jacht IMOCA przeszedł strefę przejściową na północ od Azorów, zanim zamknęła się przed rywalami. W środę rano miał ponad 170 mil przewagi i był najszybszym jachtem w całej flocie, z prędkością 26,1 węzła. Horeau nie krył zaskoczenia:
Kiedy patrzę na odczyty pozycji, nie mogę w to uwierzyć. O takich zyskach marzy każdy żeglarz. Myślałem, że nie dam rady się przedostać, a potem znalazłem odrobinę wiatru, która pozwoliła mi ruszyć. Dalej było już pełnym gazem.
Za nim, w strefie słabego wiatru, utknęła reszta czołówki. Drugi był Boris Herrmann (Malizia 4), a trzecia Francesca Clapcich (11th Hour Racing), 2,3 mili za Niemcem. Clapcich już we wtorek obawiała się, że trafiła w najszerszą część strefy ciszy przed frontem. Prowadzi w klasyfikacji IMOCA Globe Series i miejsce w pierwszej szóstce na Gwadelupie da jej tytuł. Z walki odpadł za to Jérémie Beyou (Charal): we wtorek po południu, jako drugi w IMOCA i około 500 mil na północ od Azorów, po rozmowie z lekarzem regat zakończył wyścig z powodów zdrowotnych i płynie na Azory. Wcześniej z regat wycofał się Armel Tripon (Les P'tits Doudous), który nie mógł bezpiecznie dostać się do uszkodzonego steru.
Wywrotki Elvesta i Océans, kolejne awarie
We wtorek o 22:05 czasu polskiego wywrócił się trimaran Ocean Fifty Elvest Matthieu Perrauta, 400 mil na północ od Azorów. Skipper jest cały, ma stały kontakt z dyrekcją wyścigu i zespołem i czeka na pomoc. W Ocean Fifty prowadzi Basile Bourgnon (Edenred), który przyznaje, że skipperzy tej klasy zastanawiają się, czy nie jadą na granicy ryzyka.
Dobę wcześniej, w poniedziałek około 15:00, około 200 mil na południowy zachód od Irlandii wywrócił się trimaran Océans Francisa Joyona, który prowadził wtedy w klasie Vintage Multi. 70-letni zwycięzca edycji z 2018 roku przeczekał w kadłubie odwróconego jachtu ponad osiem godzin, a o 23:00 zabrał go na pokład kontenerowiec Maersk Columbus, który płynął z nim do Irlandii. Dyrektor wyścigu Francis Le Goff mówił w poniedziałek wieczorem:
To żeglarz doświadczony zarówno w zwycięstwach, jak i w wywrotkach, i to nas też uspokaja, bo ma dokładnie właściwe odruchy i reakcje na pokładzie swojego jachtu.
W Vintage Multi w nocy na prowadzenie wyszedł Éric Péron (French Touch - Oceania Hotels), choć ma rozdarty duży gennaker. Wyprzedził Damiena Seguina (Arkéa - Handicap International), który od poniedziałku wieczorem płynie ze złamanym tangonem. W Class40 z regat wycofali się Quentin Le Nabour (Bleu Blanc Planète Location), który stracił maszt, i Fabien Delahaye (Legallais) z urazem kostki. Marco Guerra (Imagin'Act-Socomec) z problemami z kilem stoi w Port-La-Forêt, a Alexis Thomas (AfterData-Elcia) we wtorek wieczorem zgłosił awarię steru i płynie do Hiszpanii na naprawę. Po trzech dobach na liście wycofanych jest sześć jachtów.
Przed flotą leży złożony niż w rejonie Azorów, co do którego modele pogodowe nie zgadzają się ani w położeniu, ani w sile. Pozycje wszystkich jachtów pokazuje tracker na oficjalnej stronie Route du Rhum.
Kto pierwszy dopłynie do Gwadelupy w klasie Ultim?























