Słyszeliście o… Nan Madol?
Na środku Pacyfiku znajdują się ruiny megalitycznego miasta, którego tam nie powinno być. Na dodatek nie wiadomo skąd się tam wzięło i kto je zbudował.
Miasto nosi nazwę Nan Madol i położone jest na południowy wschód od Mikronezji. Znajduje się na około 100 sztucznych wysepkach połączonych siecią kanałów przypominających te w Wenecji. Stąd bywa czasem nazywane Wenecją Pacyfiku. Budowle w Nan Madol skonstruowano z bazaltowych i koralowych głazów na rafie w pobliżu Temwen Island, na południowy wschód od Pohnpei, w archipelagu Karolinów. Miasto otacza mur zbudowany z głazów ważących średnio 50-60 ton.
Ruiny podzielone są na dwie części: Madol Powe znajdujący się w północno-wschodniej części kompleksu oraz leżący w południowo-zachodnim rejonie Madol Pah. Ten pierwszy składa się z dużej liczby mniejszych wysepek, na których mieszkali kapłani. Drugi złożony jest z większych wysp, na których m.in. produkowano olej, budowano kanu czy przygotowywano pożywienie.
Historia miasta pełna jest zagadek i więcej w niej legend niż sprawdzonych informacji. Jak się przypuszcza jego budowa rozpoczęła się prawdopodobnie około 1200 roku. Całość pochłonęła około 630 tys. ton bazaltu. Tymczasem w pobliżu nie ma żadnego kamieniołomu, a więc surowiec był transportowany z innych miejsc. Skąd? Nie wiadomo. Nie ma też pewności co do wielkości całego miasta. Jego pełne rozmiary skrywa od wieków las namorzynowy.

Rycina przedstawiająca Nan Madol.
Fot. Wikipedia
Zdumiewające, że budowniczowie Nan Madol nie posługiwali się kołami prasowymi, dźwigniami czy metalowymi narzędziami. Musieli więc przenosić prawie 2 tys. ton kamienia rocznie przez ponad 300 lat. Jak? To kolejna tajemnica. Legenda, do dziś opowiadana w Mikronezji, mówi, że jej władcy, którzy jako pierwsi przybyli na wyspę potrafili przenosić kamienie w… powietrzu. Niektórzy widzą w tym rękę kosmitów.
Kolejna legenda głosi, że ruiny są częścią kontynentu Mu – jednego z zaginionych lądów. Mu miała zamieszkiwać zaawansowana cywilizacja Naacalów. Kontynent miał zostać zniszczony przez liczne erupcje wulkanów, trzęsienia ziemi i potężne fale. Pozostałością są jedynie wyspy, a wśród nich Pohnpei, na którym leży Nan Madol.

Mapa Nan Madol. Fot Wikipedia
Historia wyspy znana jest przede wszystkim z przekazu ustnego. Jest dzielona na cztery okresy – ludzi, saudeleurów, nahmwarki i obcokrajowców. Na podstawie badań archeologicznych szacuje się, że wyspa Pohnpei została zasiedlona około 2000-2500 lat temu. Osadnicy przypływali na wyspę falami i tworzyli społeczności, które zjednoczył wódz Saudeleur. Według ustnej tradycji dynastia Saudeleurow upadła około 1500 roku. Wtedy syn boga gromów, Isokelekel z Kosrae, przy wsparciu 333 wojowników przejął władzę i wprowadził system wodzostwa nahnmwarki. Legendarny Isokelekel ma spoczywać w monumentalnym grobowcu na wysepce Peinkitel należącej do Nan Madol. System nahnmwarki nadal funkcjonuje jako system zarządzania na wyspie Pohnpei.
Co ciekawe wszystkie te historie zebrał pod koniec XIX wieku polski etnograf i badacz Oceanii Jan Kubary. Sporządził także, w 1873 roku, pierwszy opis Nan Madol.
Nan Madol , co można tłumaczyć jako „odstępy między”, w 2016 roku zostało wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO i jednocześnie dziedzictwa w zagrożeniu. Niekontrolowany rozrost namorzyn blokuje kanały. Może to doprowadzić do częściowego lub całkowitego zatopienia zabytku.


