Sokołowski i Knasiecki zwycięzcami Memoriału Juliusza Sieradzkiego
W dziewięciu emocjonujących wyścigach przez dwa dni rywalizowały 42 załogi klasy Omega. We flocie Sport zwyciężył Daniel Sokołowski, a w Standardzie Romuald Knasiecki. 129 zawodników przez dwa dni …
000 Memorial Juliusza Sieradzkiego 18 08 2019 LTF 1248
001 Memorial Juliusza Sieradzkiego 18 08 2019 LTF 1074 150x150
002 Memorial Juliusza Sieradzkiego 18 08 2019 LTF 1076 150x150
003 Memorial Juliusza Sieradzkiego 18 08 2019 LTF 1080 150x150+61W dziewięciu emocjonujących wyścigach przez dwa dni rywalizowały 42 załogi klasy Omega. We flocie Sport zwyciężył Daniel Sokołowski, a w Standardzie Romuald Knasiecki.
129 zawodników przez dwa dni ścigało się w Memoriale Juliusza Sieradzkiego w Pucku – regatach, które przypominają postać twórcy klasy Omega. Impreza, wchodząca w skład Pucharu Polski 2019 Polskiego Związku Klasy Omega, udała się znakomicie, a warunki pozwoliły na przeprowadzenie wszystkich zaplanowanych wyścigów.
– Pogoda była bardzo fajna, zresztą w Pucku zawsze jest pięknie – mówi Ryszard Gralak, mierniczy klasy i pierwszy mistrz Polski klasy Omega z 1979 roku. – Regaty były jak zawsze dobrze przygotowane i stały na wysokim poziomie. A porównując obecne Omegi z dawniejszymi, to czterdzieści lat temu łódki nie miały podwójnych den. Widać też ewolucję techniki, powstała klasa Sport ze spinakerami i trapezami. Jest też 30 kilogramów różnicy w wadze. Nie zmieniło się za to przygotowanie załóg – nie ma osób przypadkowych, za to jest wielu byłych kadrowiczów z innych klas.
Drugi dzień wyścigów był równie emocjonujący co pierwszy, jednak nie przyniósł znaczących zmian w czołowych miejscach obu flot.
We flocie Sport zwycięstwo przypadło załodze jachtu „Superkoszyk.pl” – Danielowi Sokołowskiemu, Mieszkowi Mórawskiemu i Piotrowi Inglotowi. Wygrali oni pięć z dziewięciu przeprowadzonych wyścigów.
– Regaty były bardzo fajne i bardzo dopisała nam pogoda, bo zrealizowaliśmy wszystkie wyścigi – tłumaczy Daniel Sokołowski. – Poszło nam w nich znakomicie i mamy wielką satysfakcję. Choć wyniki tego nie pokazują, to było bardzo ciężko, wiatr strasznie kręcił i trzeba było mocno kombinować. Stawka była wyrównana – po wczorajszym dniu trzy czołowe załogi dzieliły tylko dwa punkty.
Drugie miejsce zajęła załoga „Vector Sails”, czyli Kamil Ortyl, Marek Gozłowski i Robert Zawadowicz, a trzecie „Nemo” – Andrzej Szynkiewicz, Marek Chruściel i Karol Świąć (KŻ Sztorm Barlinek).

Najlepsze załogi Memoriału Juliusza Sieradzkiego we flocie Sport.
– Daniel Sokołowski pływał bardzo dobrze i szybko, czym potwierdził świetną formę i dobrą załogę – mówi Marcin Styborski, sternik jachtu „PG Racing III”, który zajął piątą lokatę, a zarazem doświadczony zawodnik klasy Puck. – Słowa podziękowania należą się sędziom, którzy bardzo sprawnie przeprowadzili regaty, szczególnie drugiego dnia, kiedy odbyły się dwa wyścigi. Ja miałem niestety przypadkową załogę, przez co wiele manewrów nie wychodziło i nie realizowałem do końca swoich pomysłów. Na mistrzostwach Polski na początku września będę miał już swoją stałą załogę, więc jestem pełen dobrej nadziei.
W klasie Standard kolejne zwycięstwo w tym sezonie zapisała na koncie załoga „Anetki” – Romuald, Sebastian i Martyna Knasieccy (FutureNet – MT. T. SW Międzychód).
– Dla nas te regaty są trudne z jednego powodu – pływamy po jeziorach i nagle wszystko trzeba przestawić na zupełnie inne warunki – tłumaczy Romuald Knasiecki. – Pływanie jest bardziej męczące, a fala uderza. To zwycięstwo nie można jednak traktować jako prognostyka przed mistrzostwami Polski – w Dąbrowie Górniczej będą zupełnie inne warunki, głównie przez bliskość gór.
Drugą lokatę zajęli Michał Gajda, Mariusz Kołakowski i Bartosz Mach (YC Rewa) na „Pol 175”, a trzecią Aleksander Michalski, Stanisław Wawak i Ola Jędryczka (Politechnika Gdańska) na „PG Racing I”.

Najlepsze załogi Memoriału Juliusza Sieradzkiego we flocie Standard.
W klasyfikacji AZS Sailing Cup zwyciężyła załoga „PG Racing I”, na drugim miejscu uplasowali się Marcin Markiewicz, Agata Tołłoczko i Michał Salamon (YC Sharks) na „Pol 269”, a na trzecim Krzysztof Orwaldi, Janek Anasiewicz i Yu Pei (KS Spójnia Warszawa) na „Adventure”.
– Organizacja tego Memoriału jest najlepszym upamiętnieniem Juliusza Sieradzkiego, który wywarł tak wielki wpływ na polskie żeglarstwo – mówi Bogusław Witkowski, prezes Pomorskiego Związku Żeglarskiego. – Tym bardziej, że stoi on na dobrym poziomie organizacyjnym i sportowym, a wystartowali w nim zawodnicy z całego kraju. Po raz kolejny też potwierdziło się, że Puck nadaje się do organizacji takich regat zarówno jeżeli chodzi o warunki na morzu, jak i na lądzie.
Organizatorem Memoriału Juliusza Sieradzkiego był Pomorski Związek Żeglarski oraz Polski Związek Klasy Omega. Sponsorami głównymi byli Mine Master i Rooto System, a partnerami Porta Drzwi, Orvaldi, Sailing Machine, Fundacja aktywnie i zdrowo, Jutrzenka – dobre miasto, miasto Puck i Miejski Ośrodek Kultury, Sportu i Rekreacji w Pucku. Patronat medialny sprawowały zagle.com.pl, sail24.pl, Fundacja Promocji Przemysłu Okrętowego i Gospodarki Morskiej oraz portal Żeglarski.info.
Regaty wchodziły w skład obchodów 95-lecia Polskiego Związku Żeglarskiego oraz były częścią cyklu Pucharu Polski 2019 Polskiego Związku Klasy Omega.






















