Malizia traci prowadzenie po nocy awarii. The Ocean Race Atlantic prowadzi załoga Franceski Clapcich
Nocą z 5 na 6 września The Ocean Race Atlantic zmienił lidera. Team Malizia po zderzeniu z obiektem w wodzie i przy wycieku ze zbiornika balastowego stracił w dobę 55,7 mili morskiej i spadł z pierwszego na czwarte miejsce. Na czele wyścigu do Lorient płynie teraz Team Francesca Clapcich Powered by 11th Hour Racing.
The Ocean Race Atlantic · fot. Francesca Clapcich Offshore Sailor/Facebook
The Ocean Race Atlantic · fot. Francesca Clapcich Offshore Sailor/Facebook
The Ocean Race Atlantic · fot. World Sailing/materiały prasowe
The Ocean Race Atlantic · fot. World Sailing/materiały prasowe+2Przez cztery dni Team Malizia dyktował tempo wyścigu przez Atlantyk. Wystarczyła jedna noc, żeby przewaga budowana od startu z Nowego Jorku zamieniła się w stratę: po kolizji z obiektem w wodzie i przy niedomkniętym wycieku balastu załoga Borisa Herrmanna oddała prowadzenie ekipie Franceski Clapcich.

Zderzenie przy dużej prędkości i wyrwany siłownik
Jak poinformował w niedzielę 6 września 2026 roku organizator The Ocean Race Atlantic, w nocy Malizia zderzyła się przy dużej prędkości z obiektem w wodzie. Uderzenie wyrwało z mocowania pneumatyczny siłownik, przez co załoga straciła regulację trymu lewego foila. Do tego dochodzi wyciek ze zbiornika balastowego, z którym zespół zmaga się od kilku dni. Rachunek jest bolesny: 55,7 mili morskiej straty w ciągu doby, największe pojedyncze tąpnięcie tej edycji, i spadek z pierwszego na czwarte miejsce.
Reklama · SportReklama dla żeglarstwa sportowegoReklama i współpraca →Nową liderką wyścigu jest załoga Team Francesca Clapcich Powered by 11th Hour Racing. Druga United by the Ocean traci do niej zaledwie 4,6 mili morskiej, a tuż za nią płynie japoński DMG Mori Global One. Zamykający stawkę MSIG Europe, jedyna jednostka bez foili, wciąż odrabia dystans stracony po wcześniejszych kłopotach ze sprzętem.

Balast, burze i Super Sprinty: cztery pierwsze doby na Atlantyku
Kłopoty Malizii zaczęły się już w czwartkową noc, gdy w jednym ze zbiorników balastowych, mieszczącym wtedy 200 litrów wody, pojawił się przeciek i załoga musiała wybierać wodę z dziobu.
Reklama · SportPromuj swoją markęSprawdź ofertę →Jedna z pokryw utrzymujących wodę została zerwana przez powtarzające się uderzenia w kadłub.
Tak awarię opisywał Boris Herrmann w relacji World Sailing. Justine Mettraux dodawała, że północno-wschodni wiatr nie pozwolił załodze odejść na wschód tak daleko, jak planowała, i kosztował ją sporo dystansu.
Reklama · SportArtykuł sponsorowanyZapytaj o pakiet →W sobotę Malizia jeszcze się broniła: wygrała kolejny Super Sprint, czyli rozgrywany wewnątrz wyścigu 20-minutowy sprint dla najszybszych załóg, drugi w trzy dni, i według sobotniego komunikatu prasowego na krótko odzyskała prowadzenie utrzymywane od pierwszej doby. Rywale byli jednak wyraźnie szybsi: w sobotni poranek 11th Hour Racing notował średnio 17 węzłów wobec 11,7 węzła lidera.
Problemy techniczne nie ominęły reszty stawki. Nicolas Lunven z DMG Mori Global One opowiadał o burzach z piorunami i czwartkowej awarii elektroniki, a MSIG Europe stracił około 30 mil na naprawę rolera przedniego żagla.

Ostatnie okno przed wyżem na trasie do Lorient
Flota wciąż płynie w układzie niżowym, za którym goni od trzeciego dnia wyścigu. Według organizatora najbliższa doba ma być ostatnim tak dobrym oknem na duże przebiegi, zanim warunki osłabną na podejściu do Lorient, gdzie według wcześniejszych zapowiedzi pierwsze jachty spodziewane są między 8 a 9 września 2026 roku.
Wygląda na to, że w rejonie Azorów wpadniemy w obszar wyżu, który może na nowo ścisnąć flotę.
Tak sytuację prognozował Nicolas Lunven. Jeśli ma rację, o zwycięstwie w pierwszej edycji transatlantyckiego wyścigu zdecyduje dopiero finisz. Codzienny program na żywo z pokładów można oglądać na kanale YouTube The Ocean Race, a pozycje floty pokazuje strona organizatora.
Kto wygra The Ocean Race Atlantic?























