< Powrót
8
lipca 2021
Tekst:
Jędrzej Szerle
Zdjęcie:
Sailing Energy/World Sailing
Tokio 2020
Reprezentantki Polski w klasie 49erFX: Kinga Łoboda i Aleksandra Melzacka.

Tokio 2020: 49er i 49erFX – weterani i nowicjuszki

Łukasz Przybytek i Paweł Kołodziński w klasie 49er oraz Aleksandra Melzacka i Kinga Łoboda w 49erFX rozpoczną we wtorek 27 lipca zmagania na Igrzyskach Olimpijskich w Tokio 2020.

Dwuosobowy skiff 49er – skonstruowany w drugiej połowie lat 90. przez Australijczyka Juliana Bethwaite’a – od 2000 roku jest w programie igrzysk olimpijskich. Początkowo była to klasa w formule open, przy czym pływali na niej głównie mężczyźni, ale w 2012 roku powstała przeprojektowana 49erFX, na której od 2016 roku ścigają się w igrzyskach kobiety.

Dane techniczne

– długość: 4,9 m
– szerokość: 2,9 m
– waga: 94 kg
– powierzchnia żagli:
49er: fok – 6 m², grot – 15 m², genaker – 38 m²
49erFX: fok – 5,8 m², grot – 13,8 m², genaker – 25,1 m²

Polacy rywalizują w klasie 49er od momentu jej powstania. Na Igrzyskach Olimpijskich w Sydney w 2000 roku dwunaste miejsce zajęli Paweł Kacprowski i Paweł Kuźmicki (KS AZS AWFiS Gdańsk). Na kolejnych dwóch igrzyskach nasz kraj reprezentowali Marcin Czajkowski i Krzysztof Kierkowski (YKP Gdynia). W Atenach uplasowali się na osiemnastej lokacie, a w Pekinie na szesnastej. Od 2012 roku w klasie 49er dominują w Polsce Łukasz Przybytek i Paweł Kołodziński (KS AZS AWFiS Gdańsk), dla których igrzyska w Tokio będą trzecimi w karierze. Na poprzednich dwóch imprezach – w Londynie 2012 i Rio 2016 – zajęli odpowiednio trzynaste i ósme miejsce.

– Na szczęście za trzecim razem emocje się już nie kłębią, będzie tylko delikatny stresik przedstartowy – tłumaczy Paweł Kołodziński. – Znamy go bardzo dobrze, pracowaliśmy nad nim przez wiele startów i wyścigów, więc jesteśmy spokojni i świetnie przygotowani.

Tokio 2020

Paweł Kołodziński (z lewej) i Łukasz Przybytek.
Fot. 49er Team Przybytek & Kołodziński

Team Przybytek & Kołodziński ostatnie dni pływał w Górkach Zachodnich – w pobliżu domu, ale całą wiosnę trenował nad oceanem – w Santander, Cascais i Lanzarote. Dzisiaj, 8 lipca wraz z większością kadry i trenerem Pawłem Kacprowskim wyruszy do Japonii.

– Między 9 a 14 lipca będziemy mieli czas, żeby popracować przy sprzęcie, zaaklimatyzować się, zapoznać ze szczegółami i restrykcjami, które są szeroko rozpisane – dodaje żeglarz. – Od 15 lipca jest zgoda na żeglowanie, więc zejdziemy na wodę na akwenie olimpijskim. Kilka dni spędzimy nad tym, żeby pożeglować, dostroić sprzęt i przygotować się do pierwszego startu.

Jako faworytów w Tokio 2020 można wskazać nowozelandzką załogę Peter Burling i Blair Tuke, która ma na koncie złoty medal olimpijski z Rio i sześć tytułów mistrza świata. Jednak, jak przyznaje Paweł Kołodziński, czołówka klasy 49er jest bardzo wyrównana. Dziesięć państw będzie się biło o medale. Wśród nich oczywiście Polska.

W klasie 49erFX kwalifikacji na Igrzyska Olimpijskie w Rio nie wywalczyły Madeleine i Nadia Zielińskie (AZS UWM Olsztyn). Znacznie lepiej spisały się ich następczynie, Aleksandra Melzacka i Kinga Łoboda (YKP Gdynia/KS AZS AWFiS Gdańsk), które w grudniu 2019 roku na mistrzostwach świata zdobyły dla Polski przepustkę do Tokio.

Tokio 2020

Polski team 49erFX, od lewej: Kinga Łoboda, Tomasz Stańczyk i Aleksandra Melzacka.
Fot. Szymon Sikora/Polski Komitet Olimpijski

– Na razie nie czuję dużego stresu, raczej ekscytację, że w końcu jedziemy na igrzyska olimpijskie – opowiada Aleksandra Melzacka. – Będziemy skupione, ale też radosne, że tam jesteśmy. Przesunięcie igrzysk było dla nas korzystne, bo mieliśmy więcej czasu na przygotowanie. Dobrze jednak, że w końcu tam jedziemy. Chyba każdy sportowiec z niecierpliwością wyczekuje na rozpoczęcie olimpijskiej rywalizacji.

Aleksandra Melzacka i Kinga Łoboda ostatnie tygodnie spędziły w portugalskim Cascais, gdzie trenowały w warunkach oceanicznych – zbliżonych do tych na akwenie olimpijskim. 8 lipca, razem z częścią reprezentacji i trenerem Tomaszem Stańczykiem, polecą do Japonii.

– Na początku czeka nas kilka dni aklimatyzacji i przygotowywania sprzętu, będziemy mogły normalnie przebywać w porcie, ale nie na wodzie – mówi Melzacka. 15 lipca możemy oficjalnie zacząć pierwszy trening. Ostatnio miałyśmy sparingi z Dunkami i w Enoshimie też planujemy z nimi potrenować. Generalnie podchodzimy na luzie, żeby utrzymać dobre czucie łódki i poznać akwen, bo przez COVID-19 wcześniej nie miałyśmy okazji. Będzie też czas na odpoczynek, żeby być świeżymi na te zawody.

Podobnie jak w klasie 49er, również w 49erFX czołowe 15 załóg (w tym polska) pływa na zbliżonym, wysokim poziomie. Na uwagę zasługują jednak Martine Grael i Kahena Kunze z Brazylii, które w Rio zdobyły złoty medal, a na mistrzostwach świata w 2017 i 2019 roku były drugie, oraz Holenderki Annemiek Bekkering i Annette Duetz – mistrzynie świata z 2018 i 2019 roku.

Zmagania w klasach 49er i 49erFX w Tokio 2020 zaplanowano w dniach 27 lipca – 2 sierpnia.

PODZIEL SIĘ OPINIĄ