< Powrót
5
maja 2020
Tekst:
Dariusz Olejniczak
Zdjęcie:
archiwum

Zapiski z dziennika żeglarza samotnika – książka nie tylko dla samotników

Krystian Szypka napisał coś więcej niż standardową relację z morskiej wyprawy przez ocean. Mimo że książka jest niewielka, to oprócz wspomnień z przygotowań do startu w regatach OSTAR i relacji z pokładu jachtu „Sunrise”, autor pomieścił garść cennych rad dla tych, którzy chcą pływać samotnie, nie tylko przez ocean.

A wszystko zaczęło się od marzenia o samotnym rejsie przez Ocean Atlantycki. Marzenie zaczęło nabierać realnych kształtów w roku 2012, a miało zostać urzeczywistnione rok później, właśnie podczas regat OSTAR, najstarszych regat samotników.

Kiedy Krystian Szypka szukał osób i instytucji, które mogłyby pomóc mu zrealizować to przedsięwzięcie, wsparcia udzielił Pomorski Okręgowy Związek Żeglarski (obecnie Pomorski Związek Żeglarski) i jego prezes, Bogusław Witkowski. Żeglarz postanowił, że jego rejs będzie hołdem oddanym znakomitej, przedwcześnie zmarłej koszykarce, Małgorzacie Dydek. Tak narodził się projekt „OSTAR for Dydek”.

„OSTAR for Dydek” składał się z kilku elementów. Projekt odbył się pod patronatem miasta Gdyni, jego ambasadorem była Katarzyna Dydek siostra Małgorzaty. W jego ramach powstał program edukacyjny i sportowy, obejmujący turniej koszykówki i innych gier oraz konkurs fotograficzny i plastyczny, skierowany do dzieci i młodzieży z 13 miejscowości w całej Polski (choć nie tylko bo wzięły w nim także udział dzieci z Węgier). W przeprowadzonych w Gdyni rozgrywkach sportowych, będących ogólnopolskim finałem tej części akcji, udział wzięło prawie 300 dzieci m. in. z Wołomina, Koszalina, Pucka, Gdyni i Wałbrzycha.

Równolegle do tego, w siedzibie POZŻ w Gdyni odbywały się cotygodniowe  spotkania z byłymi uczestnikami regat OSTAR i słynnymi polskimi samotnikami. Przybyły takie znakomitości jak Krzysztof Baranowski, Krystyna Chojnowska-Liskiewicz czy Jerzy Rakowicz. Były też spotkania poświęcone Leonidowi Telidze, Kazimierzowi „Kubie” Jaworskiemu, Teresie Remiszewskiej, Henrykowi Jaskule i Zbigniewowi Puchalskiemu.

Finałem było uroczyste pożegnanie Szypki w Gdyni. 27 maja 2013 r. uczestnicy regat wystartowali z brytyjskiego portu Plymouth. Linię mety Polak przekroczył po 28 dniach, 13 godzinach i 30 minutach, 24 czerwca. Dzień wcześniej regaty ukończyła Joanna Pajkowska, która startowała na jachcie „Cabrio 2”. W regatach Szypka zajął trzecie miejsce w swojej kategorii i dziewiąte w klasyfikacji generalnej. W OSTAR wzięło wówczas udział 17 żeglarzy, ukończyło je 14.

Koniec zmagań na oceanie nie oznaczał końca projektu „OSTAR for Dydek”. We wrześniu i październiku 2013 r. Krystian Szypka jeździł po Polsce odbywając spotkania i opowiadając o swoim udziale w słynnych regatach. Przy okazji pokazywał film „Zrobiłem to!” zrealizowany przez Bartłomieja Ciesielskiego na zlecenie POZŻ.

„Zapiski z dziennika żeglarza samotnika” to książka dla każdego, nie tylko dla żeglarzy i nie tylko dla żeglarzy samotników. Mimo że objętościowo nieduża, ledwie 100 stron, to jest wydawnictwem kompletnym. Po pierwsze jest świetnie napisana, po drugie główną jej treścią jest zapis niezwykłej przygody, a po trzecie napisana jest przez kogoś, dla kogo żeglowanie, a w szczególności żeglowanie samotne, jest po prostu pasją. A jeśli robi się coś z pasji i jeszcze umie się to robić, efekt musi być najlepszy. Okazuje się, że Krystian Szypka nie tylko umie żeglować, ale umie też świetnie pisać.

Krystian Szypka
„Zapiski z dziennika żeglarza samotnika”
Wydawnictwo „w może” 2020
102 strony, 32 zł

„Zapiski…” ukazały się nakładem wydawnictwa „w może”. Książkę można kupić za pośrednictwem internetu.

PODZIEL SIĘ OPINIĄ